i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia
Incestus - Wersja do druku

+- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl)
+-- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--44)
+--- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--14)
+--- Wątek: Incestus (/Temat-Incestus--132)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26


RE: Incestus - incestus - 03-04-2012

Jako tako :/ Pozostały jednak intensywne sny po których zawsze na dość długo się budzę, w pracy jestem nieprzytomny mimo że wcześnie się kładę.


RE: Incestus - incestus - 07-04-2012

Dzisiaj miałem ciężki młyn snów. Przespałem te 7 h które zazwyczaj przesypiałem w dni robocze, po czym położyłem się jeszcze po Wbtb. Już hipnagogi były niemal trójwymiarowe i przedstawiały widoki z wysokich gór, to co się działo po wejściu w sen było niesamowite. Nie musiałem nawet latać, bo obrazy same przesuwały się przede mną przymusowo, masy krajobrazów, miejsc z różnych punktów widzenia, czułem się jakbym okrążał jakąś całą planetę - Oceany, łańcuchy górskie, puszcze, lodowce, pustynie, płonące lasy - na dodatek wszystko zapełnione ludzkimi zabudowaniami z ludźmi we własnej osobie. Nigdzie nie było nawet metra podobnego do poprzedniego, wszystko zawalone było szczególikami - na każdej ścianie graffiti, między budynkami kolorowe stragany, między straganami - róźnie przebrani ludzie, a między ludźmi - wszędzie walały się sterty kolorowych śmieci. Jak by tego było mało, gdzieniegdzie ciągnęły się półki ze sklepowymi produktami, billboardy i plakaty, automaty do gier, z każdego okna świeciła na inny kolor inna impreza. Nawet na drzewach zamiast owoców wisiały opony albo inne śmieci.
W pewnym miejscu, między ośnieżonymi szczytami górskimi, sterczały dwa krzywe drapacze chmur, wielkości też tych szczytów. Z daleka sprawiały wrażenie starożytnych osmolonych piramid, dopiero z bliska można było zauważyć klatki schodowe i okna, te jednak nie były ustawione równolegle pionowo, tylko skośnie, tak jak by ktoś wziął drapacz chmur tak szeroki jak wysoki i wykręcił go jak szmatę u góry :)

Sen trwał równo 40 minut i przez cały czas w tle leciała radosna piosenka nazwana " Nakarma cośtam " Oczywiście takowa nie istnieje na realu :)


RE: Incestus - Piotreq - 07-04-2012

Cholera, takie sny<pro> zazdroszcze takich snów ;) ja w snach prawie nigdy nie przenoszę się po za moją wieś, a jak już to zwykle są to pomieszczenia z małą ilością szczegółów. W LD to samo jest.


RE: Incestus - incestus - 17-04-2012

Od poczatku tego roku borykam sie z problemem nadmiaru snow swiadomych i snow o LD, ktore nie przynosza wypoczynku. Od tego czasu zauwazylem, ze okrutnie pogorszyla mi sie pamiec operacyjna. Uknulem teorie, ze byc moze zwiekszona swiadomosc we snie powoduje nieznaczne obnizenie maksymalnego poziomu swiadomosci na jawie - z odbicia. Jakkolwiek mimo przyzwoitego juz wypoczynku nocnego ze snami zwyklymi, moja pamiec nie poprawila sie :P Dziasiaj mialem za to schizujacy sen zwykly:

Snilo mi sie, ze modlilem sie w na jakiejs swietej polanie z pielgrzymka. To byla droga krzyzowa. Podczas 14stej stacji poczulem, ze duch swiety wchodzi we mnie i miewam wizje - pojawiam sie w niej jako nieznany mi czlowiek, ktory wlasnie szykuje sie do slubu z matka boska. Ta ostatnia jawi sie w wizji jako tandetna laska z pudelka w typowej niebieskiej szacie. Zaczyna spiewac w rytmie pop, w jej tle kosciol i tanczacy ministranci. W pewnym "ujeciu"Maryja siedzi na oltarzu z piwkiem i wyspiewuje, ze jezeli chce wiedziec kto ja tak zalatwil, to musze sie napic piwka. Przez caly sen mialem wrazenie, ze znam ta melodie. W koncu gdy doszla ona do refrenu ogarnal mnie taki zachwyt, ze przysnilo mi sie ze odczuwam orgazm :D :D
Po wszystkim zadzwonil budzik, zrozumialemm ze slyszalem zupelnie nowa, do niczego nie podobna piosenke, a posciel byla czysta :D


RE: Incestus - Piotreq - 18-04-2012

"a posciel byla czysta :D" Ja też bym sie nie przyznał xD Ja ostatnio też mam jakieś lekko mówiąc dziwne sny :d np. ostatnio śniło mi się że byłem rycerzem, i po zabiciu innego pojawiała się taka ramka, i kursor jak w grze komputerowej w której osoba zabita prze zemnie mnie obrażała, albo był jakiś link na YT, po zamknięciu tej ramki, sen jakby się wczytywał do momentu przed zabiciem tego rycerza i znowu go zabiałem i tak kilka razy było :D



RE: Incestus - incestus - 24-04-2012

I znow kolejny tydzien zaczyna sie od nieodpartych LD :) Tym razem jednak nie zameczyly mnie tak straszliwie. We snie o LD bylem jakims robokopem, czulem jaki jestem ciezki i jak mocniej dziala na mnie grawitacja, ale jednoczesnie dzwigalem konczyny szybko. Znakomicie oddana byla sila bezwladnosci cial opryszkow stykajacych sie z moja piescia, noga lub baska :) Jestem pewny, ze w zwyklym LD nie potrafilbym sam stworzyc takiej idealnej, radosnej fizyki :)
Potem jednak uswiadomilem sie calkowicie i juz w autentycznym LD lecialem sobie nad krajobrazem z idealnie symetrycznymi rzekami i wodospadami plynacymi po podlozu z uplecionej naprzemiennie wikliny. Latanie bylo troche trudne, poniewaz co pare metrow z poziomu wyrastaly wielkie kolorowe gumowe symbole od ktorych odbijalem sie z wysilkiem utrzymujac ustalony tor :)


RE: Incestus - incestus - 30-04-2012

Dzisiaj se polatałem z 2 godziny. Oglądałem wczoraj bajkę o arystokratach ale podczas LD nie wywnioskowałem skąd się brał krajobraz który zwiedzałem - na nocnym tle masa zameczków i pałacyków w XIX wiecznym stylu, oświetlone ze wszystkich stron a między nimi ogromny rynek wypełniony generalnie moimi znajomymi w wytwornych strojach z tego wieku oraz z torbami podróżnymi :) Wszyscy tłoczyli się wokół gigantycznego, dorównującego wzrostem 9temu piętru - Jasonowi Stathamowi :) W środku zameczku okazało się, że między okiennicami nie ma podłóg, całość składa się tylko z kilku ogromnych komnat wyłożonych głównie kafelkami. W jednej z komnat z łuzy w ścianie spływał zamrożony wodospad, lód uchwycił moment, w którym woda rozbryzga się po podłodze a następnie wspina po ścianach i obejmuje elementy wystroju w ten sposób, że prawie cały pokój obity jest w szronie i kryształkach. W niezamrożonych miejscach przez otwarte na oścież okna, z których ogormne falbankowany bufiaste zasłony powiewają na wietrze w środku sali, można zobaczyć las iglasty w całości ozdobiony tymi schizująco mrocznymi niebiesko-czerwonymi lampkami choinkowymi :)


RE: Incestus - incestus - 01-05-2012

Po dzisiejszym śnie miałem nieodparte wrażenie, że podświadomość mnie testowała :)
Śniło mi się, chyba z dwie godziny, że jestem jakimś naukowcem i zbieram wyniki na jakieś badania populacyjne w mniejszym mieście, razem z moimi znajomymi stażystami z reala. Sen składał się z mało niezwykłych i monotonnych wizyt po kolei w każdym domu, ze zbieraniem wywiadu i zapisywaniem czegoś w notatniku. Częste były nielogiczności i senna grawitacja, ale w tym śnie byłem święcie przekonany, że to jawa, mimo że przez cały sen przechodziły mi myśli o weryfikacji rzeczywistości :) W pewnym momencie zauważyłem, że mogę lekko kontrolować świat, że dzieje się to co chcę, żeby się stało. Zastanawiałem się, czy właśnie odkryłem magię, czy może mam omamy i oszalałem. Sen był dla mnie w tym momencie wykluczony, ponieważ uznałem, że stażyści z którymi rozmawiam są zbyt skomplikowani i niekontrolowalni, żeby byli tylko projekcjami. W końcu jakiś stażysta nakrył mnie na uprawianiu seksu z badaną :P

Podzieliłem się z nim wtedy przemyśleniem, że wszyscy ludzie są projekcjami we śnie Boga. Bóg nie może uzyskać świadomości istnienia, póki jest podzielony na te projekcje, tak samo jak człowiek nie uświadomi się we śnie z masą projekcji; LD uzyskuje się dopiero wtedy, kiedy projekcje zostaną wchłonięte i właściciel snu zrozumie, że jest jedynym prawodawcą świata w którym się znajduje. Im bardziej pojedyncza projekcja ( czyli zbitek pamięci ) jest bliżej tego faktu, tym większą kontrolę zyskuje nad swoją rzeczywistością - tak ja w tym moim śnie.Próbowałem na koniec mu wyperswadować, że wszyscy jesteśmy tym samym, jedną osobą, ale w momencie gdy do głowy wpadła mi ta idea - przebudziłem się. I dopiero po dłuższej chwili skumałem, że w tym śnie to była prawda, heh.


RE: Incestus - incestus - 04-05-2012

Nameczylem sie dzisiaj w dlugim snie swiadomym - przez kilkadziesiat minut non stop walczyelm z wlasna podswiadomoscia :)
Uswiadomilem sie w stadzie projekcji, po sporym wysilku intelektualnym udalo mi sie opuscic towarzystwo, ale zostaly glosy w glowie - nalezace do innego Mnie i mojego brata, truly przez caly czas :) Udalo mi sie zwiedzic zrujnowany plac zabaw, a takze piekny drobiazgowy pejzaz z jeziorkami i lesistymi wzgorzami pokrytymi choragwiami roznych kolorow. Potem jednak wylatujac nagle zza rogu wbilem na impreze rodzinna :P Od razu, jak w realu, podbiegla babcia chrzaniac cos zebym zjadl pasztecik, matka - zebym cos zrobil, wujek - co ja se nie mysle, ze nie przychodze, ciotka - jak tam dziewczyny, oraz druga babcia - czy bylem w kosciele. Zywo zainteresowasane mna projekcje nie opuscily mnie oczywiscie od razu, co gorsza uciekajac skrecilem za koleny rog, gdzie z kolei toczylo sie wesele - z ta sama rodzina jeszcze powiekszona! Po chwili scigaly mnie po 2 egzemplarze kazdego namolnego czlonka rodzinki :P Glosy w glowie osiagaly ciezkie nasilenie, gwar byl nie do wytrzymania, ale dalem rade... dopoki po chwili nie wlecialem w rodzinna poludniowa kawe pod altanka :P Wtedy juz sie poddalem ;)


RE: Incestus - Piotreq - 04-05-2012

Hahaha :D podświadomość Cie terroryzuje przy pomocy klonów-terrorystów (klony prawie jak w gwiezdnych wojnach :D)