i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia
Sny Specjalne - Wersja do druku

+- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl)
+-- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--44)
+--- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--14)
+--- Wątek: Sny Specjalne (/Temat-Sny-Specjalne--768)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14


RE: FielX18 - moje sny - SpecialEffect - 18-05-2012

Do zwykłych dupereli. Od tygodnia dopiero to robię. Nawet nie wiem czy to działa. Tak z ciekawości.

Dawno nie widziałem pewnej osoby, jakieś trzy lata. Przed snem o niej myślałem, że fajnie by było ją zobaczyć itp. Następnego dnia ją spotkałem. Kilka jeszcze takich zdarzeń było. Niewielkich, ale zaskakujących.


RE: FielX18 - moje sny - SpecialEffect - 21-05-2012

Od dłuższego czasu nie miałem dobrego LD, zdarzają się tylko jakieś spontaniczne. Nie ma co się dziwić, ponieważ nie prowadzę dziennika, brak WBTB, zero TR-ów za dnia i skutki są takie, a nie inne.
Zaczynam od początku, więc jak to mówi pewien duży i łysy Pan: "nie ma opier**lania sje"


RE: FielX18 - moje sny - SpecialEffect - 23-05-2012

Dzisiaj uświadomiłem się pod koniec naprawdę długiego snu (nawet dobrze zapamiętany). Zdążyłem tylko przejechać się na ogromnym kogucie, który był prawie cały żółty. Coś w rodzaju Chocobo z final fantasy, jeśli ktoś wie o co chodzi.


Fajne hipnagogi miałem rano :)
Leżę, słyszę jak woła mnie ojciec:
- pali się dom! Bierz wodę.
Chwilę potem to samo mówi babka, a potem ciotka. Zrywam się z łóżka, patrzę ojciec siedzi w pokoju i gazetę czyta. Wiedziałem już że to mi się wydawało. Te głosy to była wycieczka rowerowa, która zrobiła sobie postój koło mojego domu i drą się jeden przez drugiego.


RE: FielX18 - moje sny - SpecialEffect - 29-05-2012

Po kolejnej przerwie z LD, wczoraj spróbowałem z autosugestją i jak zwykle w moim przypadku zadziałała. W LD nic ciekawego nie zrobiłem, więc nie opiszę.


Zwykły sen z ubiegłej nocy.
Jest wieczór zimą, a ja z kolegami na czubku drzewa. Każdy na innym. W powietrzu lewituje telewizor i oglądamy serial "pierwsza miłość". :)
Bohaterka tego serialu (kiedyś ten serial oglądałem i z tego co zapamiętałem, to miała na imię Ola. Taka młoda) zaprosiła nas na pierwsze urodziny swojej córki. Przyjeliśmy zaproszenie i wskoczyliśmu do telewizora.
Jesteśmy w salonie, a tam tłum. Wszyscy moi znajomi, ich ojcowie, nawet Ferdek Kiepski. Siadam przy stole na ogromnej czerwonej kanapie. Ferdek z ojcem mojego dobrego kumpla na przeciw mnie. Ferdek mówi:
- skoro czekamy na kilka osób, to może wypijemy połóweczkę. Kilka osób się zgodziło, w tym ja. Ojciec kumpla polewa, pijemy jeden za drugim. Ja walę cały czas bez popitki ani zagrychy. Kolega się pyta czemu nie zapijam?
Ja: bo jeszcze nawet impreza się nierozkręciła, a w napojach dużo konserwantów, więc szybko zetnie.
Pamiętam jeszcze że, potem rzucałem w wszystkich ogryzkami.


RE: FielX18 - moje sny - Bart0 - 30-05-2012

Niezłe:D

A jakiej autosugestii użyłeś ??


RE: FielX18 - moje sny - SpecialEffect - 30-05-2012

Najpierw: "pamiętam wszystkie moje sny" i tak parę minut, cały czas wspominając jakiś sen. Skończę to i potem zmiana: "mam świadome sny i je pamiętam" i reszta tak samo jak powyżej.
Mam też ustawiony budzik, na 3:50 i robię to samo. Czasami WILD'a spróbuję.


RE: FielX18 - moje sny - SpecialEffect - 13-06-2012

Moja ostatnia akcja w LD: wbić na mecz na narodowym i wjebać gola. Uda się to i koniec ze świadomym śnieniem.
Już prawie rok miną z od ćwiczenia świadomych snów i jestem zawiedziony. Jak pierwszy raz o tym czytałem to czułem się jak bym odkrył największą tajemnicę świata. Spełnienie marzeń, wyjebane akcje. Po jednym z pierwszych świadomych (ten w supermarkecie), myślałem że to dopiero początek, kilka tygodni ćwiczeń i będę np. biegał po Hogwarcie palił weeda z Ronem, Fredem i Lupinem, latał na miotle, następnie je*ał co lepsze laski.
Ale nie...
Co z tego, że będę co trzeci dzień miał LD, wskoczę do samochodu marzeń, jak kierownica będzię po drugiej stronie albo co gorsza jej nie będzie, a obok będzie siedziała projekcja?
Dupa z LD, bo będę musiał wyskoczyć inaczej stracę świadomość przy czym pewnie się obudzę.
Nie tego się spodziewałem i jestem zawiedziony.

PS. błędy może potem poprawię.
Piotrek robiłeś to o czym pisaliśmy?


RE: FielX18 - moje sny - incestus - 13-06-2012

Masz na mysli, ze mimo ze sny sa swiadome, to wciaz tylko od losu zalezy co sie bedzie w nich dzialo? Nic bardziej mylnego. Wszystko we snie tworzy twoja podswiadomosc, przy odpowiednim nastawieniu i spokoju nie moze zdarzyc sie nic, czego bys nie chcial, a kontrola moze byc absolutna. Z tym ze tego ksiazki ani internet cie juz nie naucza a jedynie wlasne doswiadczenie. Nawet na projekcje da sie uzyskac pewna odpornosc.

Ale co najwazniejsze - jak mozna skonczyc ze swiadomym snieniem? :) Wprawdzie zeby sie wszczac wymaga to masy czasu i treningow lub bezsennych nocy, ale potem, jak wejdzie to w krew, to nie da sie tego pozbyc. Bedziesz mial LD po kazdej popijawie, gorszej nocy, w dniu wolnym od pracy i w rozne losowe dni. Ja mam 2 w tygodniu chociaz juz dawno zarzucilem WSZELKIE techniki, TRy, dzienniki, nawet WBTB robi sie automatycznie.


RE: FielX18 - moje sny - SpecialEffect - 13-06-2012

To że w LD kontrola może być absolutna to wiem. Tylko ile czasu poświęcić trzeba żeby do tego dojść. Ty już w tym dużo siedzisz i co ile masz taki sen?

Ojebać LD to w moim przypadku żaden kłopot. U mnie LD może raz pojawiło się z dupy. Zawsze musi być jakaś afirmacja, wbtb i takie tam. Jak nic nie robię, to świadomego przez półtorej miesiąca nie będzie. Podczas tych dwóch tygodni, w których w miarę coś związanego z LD robiłem były trzy dość ostre popijawy i nic, a na bezsenność nie cierpię. W krew to mi jeszcze nie weszło.
Czyli można skończyć ze świadomym śnieniem.

Ty to zupełnie inny przypadek i pewnie nieliczny. Jesteś "chory" na LD, :D ale i tak jak byś przestał z wspominaniem ich, pisaniem na stronie, kompletne odcięcie to z czasem było by ich coraz mniej.


RE: FielX18 - moje sny - incestus - 13-06-2012

Juz jest ich duzo mniej, ale 2 na tydzien to i tak sporo. Chodzi o to ze jak mam wolne to Wbtb robi sie samo, bez mojego wysilku, o snach mysle tylko wtedy jak mnie zainteresuja - nie poswiecam ani odrobiny dnia. Jezeli dodac do tego afirmacje to poswiecalbym minute.
Dlatego nie rozumiem jak niepelna kontrola w LD moze byc wystarczajacym motywem, zeby uznac nastawianie sie, afirmowanie i nawyki w ciagu dnia za zbyt duza, nie warta celu charowke. To najmniej wymagajace zainteresowanie jakie mozna wymyslic, wymaga wlasnej glowy i odpoczynku :)

Mialem na tyle snow z kontrola, ze spelnilem w LD juz wszystko co bylem w stanie sobie wyobrazic. LD ukazuje rzeczy, ktorych nigdy sobie nie wyobrazalem, to dla mnie ciekawsze niz spelnianie marzen z jawy ;) Sam miales jeden taki sen, z niebem podzielonym w polowie na nocne, w polowie na dzienne, nie spodobalo ci sie to? Chyba, ze przed tamtym snem widziales gdzies taki motyw.
Ja w snach mam na ogol dobra, niedoskonala kontrole, liczy sie dla mnie tylko to ze trwaja ponad godzine, zawsze potrafie wstrzymac niechciane przebudzenie.