![]() |
|
Kim jestem? - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Pozostałe (https://i-sen.pl/Forum-Pozostale--12) +--- Dział: Hyde Park (https://i-sen.pl/Forum-Hyde-Park--13) +---- Dział: Filozofie i religie (https://i-sen.pl/Forum-Filozofie-i-religie--8) +---- Wątek: Kim jestem? (/Temat-Kim-jestem--605) |
RE: Kim jestem? - incestus - 28-09-2015 Fallen ma rację, filozofia u której podstawy leży przekonanie o nieistnieniu wolnej woli to determinizm. To, jakie czynniki będą miały wpływ na twoje życie nie jest zależne od ciebie, to te czynniki tworzą ciebie, a nie ty sam. Nie da się oczywiście obliczyć jak potoczy się życie nawet mając dane z tych wszystkich czynników, ale można pokazać to inaczej : Gdyby w twoim życiu zmienił się chociaż jeden czynnik ( np miałbyś wujka alkoholika ) byłbyś kompletnie inną osobą. Bo nie ma odgórnej pierwotnej woli, która determinowałaby osobowość. RE: Kim jestem? - Fallen Leaf - 28-09-2015 Ok, ale wciąż nie wiem czy dobrze to rozumiem. To oznacza, że nie mamy absolutnie żadnej wolnej woli? Że wszystko co wydarzyło się w naszym życiu, musiało po prostu takie być, nie mieliśmy na to wpływu? I jeśli tak, to czy można nazwać to przeznaczeniem? Czy po prostu nie jest wiadome, czy mamy jakąkolwiek wolną wolę i nie można tego stwierdzić? RE: Kim jestem? - incestus - 28-09-2015 Tak jest, to niezmienne przeznaczenie. Każdy twój błahy świadomy wybór jest zdeterminowany przez czas i miejsce w którym się znajdowałeś. Np nie dałeś żulowi hajsu bo danego dnia wypadkowa irytacji, wiedzy o bezdomności, nabytej szczodrości, ilości posiadanych pieniędzy i złych doświadczeń z żulami przemowiła jednak za tym, żeby hajsu nie dać. Wszystko wynika z czegoś. RE: Kim jestem? - Fallen Leaf - 28-09-2015 Nawet cząstki wolnej woli? Żadnego wpływu na te wybory? No nieźle... Czuję się dziwnie z tą wiedzą Właściwie nie wiem jak mam się czuć. Z jednej strony odczuwam wolność. Martwienie się o przyszłość czy przeszłość nie ma wtedy żadnego sensu. Tak powinienem się czuć? Z drugiej strony w każdej chwili odczuwam świadomy wpływ na swoje decyzje i ta wiedza niesamowicie się z tym odczuciem kłóci, nie pozwalając uwierzyć w to w pełni.
RE: Kim jestem? - incestus - 29-09-2015 Generalnie to wolna wola nie jest tym czym się wydaje. To nie my mamy wpływ na nasze życie, a nasze nabyte mniemanie o sobie. Gdyby całkowicie zapomnieć o istnieniu woli, człowiek stanie się bierny i się stoczy, nie o to chodzi ![]() Nie da się tego zrozumieć tylko to czytając, spróbuj zrobić ćwiczenie, które ci podesłałem i napisz mi wyniki, postaram się cię naprowadzić
RE: Kim jestem? - Fallen Leaf - 29-09-2015 Odczuwam wolność przy wiedzy o braku wolnej woli. Dzisiaj mniej się stresowałem, miałem dobry humor i w ogóle. Ale nie chcę w coś wierzyć bo jest mi na rękę. Poczucie świadomego wpływu na swoje decyzje cały czas kłóci się z tą wiedzą, ale myślę, że w miarę dobrze to rozumiem. I rozróżniam wolną wolę od woli. Nie chcę wyzbywać się woli Sądząc po dzisiaj ta wiedza wyszła mi na dobre. Nie zatracałem woli, nie zmieniała się szczególnie, ale co dla mnie ważne, nie karciłem się tyle w umyśle za przeszłość bo po prostu akceptowałem fakt, że tak musiało być i niczemu tu nie zawiniłem. Z drugiej strony brzmi to trochę jak wymówka ![]() Nie stresowałem się też przyszłością, przy świadomości, że nie mam na nią żadnego wpływu. Oczywiście nie przypisuję tych zmian sobie, tylko uznaję je za swoistą kontynuację związku przyczynowo-skutkowego ![]() Po ostatnim poście nie jestem pewien czy tutaj z kolei zaprzeczasz jakikolwiek brak wolnej woli czy ostrzegasz mnie przed złym rozumieniem tej kwestii ![]() Jedno konkretne pytanie: Czy uważasz brak jakiegokolwiek wpływu na swoje życie za pewnik? Chodzi mi tutaj o wpływ, który wynikałby z czego innego niż gra impulsów w mózgu i ciągu przyczynowo-skutkowego, po prostu z w pełni naszego wpływu. A przy hipotetycznej sytuacji, gdy za konkretną wolą przemawiało by 50% czynników, a za inną drugie 50%? Czy wtedy też nie mamy wpływu? Ćwiczenie tak czy siak na pewno wykonam
RE: Kim jestem? - incestus - 30-09-2015 Wykonanie danej woli dzieli się na takie, które było spowodowane zewnętrznymi czynnikami i takie, które było spowodowane zewnętrznymi czynnikami wydającymi się własnymi . Czynników jest tak wiele, że sytuacja w której wybór byłby równo 50/50 jest praktycznie niemożliwy, gdyby jednak się tak stało - nie został by podjęty. Nagląca sytuacja przeforsowała by wtedy wybór losowy lub na podstawie prymitywnych skojarzeń ![]() Nie ma całkowicie wolnej woli, wola jest zawsze zależna. Nawet jak np postanowię teraz sobie skoczyć tylko dlatego, że potrafię, to ten wybór został podyktowany tą rozmową i chęcią udowodnienia włąsnej wolnej woli
RE: Kim jestem? - Fallen Leaf - 30-09-2015 Ok. Czyli jeśli dobrze rozumiem, to nie mam wpływu na to czy zaakceptuje tą koncepcję i czy zmieni ona moje podejście? Po prostu będzie staczać "walkę", albo "dyskusję" z resztą moich egzystencjalnych koncepcji, przeszłością, doświadczeniem, korzyściami, negatywami i z innymi czynnikami, których nie jestem świadom, poprzez prymitywną grę impulsów? Ja natomiast będę odczuwał to tak, że dochodzę do nowych wniosków, lub coraz lepiej/mniej to rozumiem?
RE: Kim jestem? - jokershooter - 30-09-2015 Mamy wolną wolę... w każdej chwili mogę się zabić, ale tego nie zrobię bo kocham życie
RE: Kim jestem? - Solnik - 30-09-2015 (30-09-2015, 22:29 )jokershooter napisał(a): Mamy wolną wolę... w każdej chwili mogę się zabić, ale tego nie zrobię bo kocham życie Według tego co wynika z dyskusji wyżej, nie zrobisz tego, bo nie masz takiego przeznaczenia, a nie, że masz wolną wole
|