i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia
Hrislay - Wersja do druku

+- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl)
+-- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--44)
+--- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--14)
+--- Wątek: Hrislay (/Temat-Hrislay--549)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14


Re: Hrislay - wiolonczelistka - 02-10-2010

Czasami w życiu, niestety trzeba się pogodzić z takimi rzeczami... ;)


Re: Hrislay - Ninja - 02-10-2010

hmm, dzisiaj położyłem się bardzo późno w nocy - około 5 rano, ze względu na to, że przyjechałem późno ze Szwajcarii. Nie potrzebowałem dużo czasu żeby wpaść w płytki sen, ale wydawało mi się, że jestem tak zmęczony, że będę spał kamiennym snem. A tu niespodzianka - moja świadomość jak zwykle wróciła do pokoju, gdzie czekał na nią paraliż senny - tym razem prawdziwy aczkolwiek bardzo delikatny. Tak, jakby chciał tylko mi przypomnieć (paraliż :P ), że jest i że nie powinienem o nim zapomnieć.

Dochodzę do wniosku, że coś lub ktoś chce mi przypomnieć o wszystkich tych rzeczach (oobe i ld i ezoteryka i reszta). Miałem teraz ciężki okres, i nie ćwiczyłem chyba od miesiąca. I teraz, każdej nocy albo śnię o paraliżu, albo mam paraliż, albo mam ld ale we śnie, ostatnio się też uświadomiłem, ale szybko się obudziłem, albo mam dziwne, nieznane mi wcześniej wibracje. Coś nie chcę, żebym zapomniał o tym wszystkim, czym "żyłem" przez wakacje - a ja mam zamiar posłuchać i porobić parę ćwiczeń. Kto wie, może tym razem głos powie mi, że jestem gotowy?


Re: Hrislay - wampia - 02-10-2010

Osobiście bardzo Ci zazdroszczę tych wszystkich, że się tak wyrażę, nocnych zjawisk ;) Wiesz, ze ciagle coś się dzieje. Dałabym wiele, żeby i w moim przypadku tak było :( No i to coś, co Ci przypomina, też fajna sprawa :D Oczywiście mam nadzieję, że rzeczywiście "głos" tym razem uzna, ze jesteś gotowy :)


Re: Hrislay - wiolonczelistka - 02-10-2010

Zgadzam się z Kinią...

Ach ty szczęściarz... :P ;*


Re: Hrislay - Ninja - 02-10-2010

tylko wiecie, paraliż senny poprzedza u mnie zwykle jakiś dziwny sen. Nie zawsze koszmar, ale zawsze jest to coś dziwnego, czasem debilnego. samo uczucie paraliżu też nie zawsze jest miłe, ponieważ zawsze przychodzi znienacka. Niemniej jednak, uważam, że koniecznie muszę wrócić do ćwiczeń.


Re: Hrislay - Ninja - 03-10-2010

HA! GENIALNA NOC!!!!! GENIALNA !!!!!!
Hmm, nie wiem czy podzielacie moje zdanie (Noni? Smugler?) ale coś się zaczyna dziać. Dzisiaj w nocy, mimo iż poszedłem spać o 4 rano bardzo zmęczony miałem uwaga.... 3 paraliże senne. Pierwszy był zwyczajny, aczkolwiek silniejszy niż ostatnimi czasy. Próbowałem go zwiększyć, ale nie wyszło mi i minął. Lecz czułem w ciele dziwne wibracje, więc postanowiłem w ogóle się nie ruszać. I wtedy przyszedł drugi paraliż - nigdy takiego jeszcze nie miałem. Czułem jakby wielka kula energii (tak, kula, taka mniej więcej dwa razy większa od ludzkiej głowy) przechodziła przez moje ciało, to w górę to w dół, to znów odpuściła na chwilę i znowu uderzyła w moje ciało. To było niesamowite. Postanowiłem spróbować to wykorzystać. Nie jestem pewien, ale wydaje mi się (na 90%), że odchyliłem się swoim duchem od ciała do tyłu (od pasa w górę, reszta została "na miejscu"). Zacząłem jakby trochę się kręcić tym tułowiem (tym ducha :P ) i chciałem otworzyć oczy. Nie wiem czy oczami wyobraźni, duszy czy jak, ale zobaczyłem czarną rękę, która ciągnie mnie do tyłu. Niestety nie mogła sobie jakoś poradzić. Wyślizgiwałem się z ciała troszeczkę po czym z powrotem wracałem. Miałem wrażenie, że blokuje mnie ściana która jest kawałeczek za moją głową. Wtedy stwierdziłem, że chcę zobaczyć coś więcej. Nagle dotarło do mnie światło (tak jakbym otwierał fizyczne oczy - ale to na pewno, na milion procent były oczy duchowe), a obraz tak jakby falował. Można to porównać (tak wiem, podobnie jak u Buzka czy Paczka, nie pamiętam dokładnie) to patrzenia przez wodę. Jednakże ta woda byłaby wówczas idealnie krystalicznie czysta. Obraz falował przez chwilę jak delikatnie muskane wiatrem lustro wody, po czym zdawał się stabilizować, jednak zacząłem mieć wrażenie, że ta kula energii i ręka dają sobie spokój. obraz delikatnie się zaciemnił, a ja automatycznie otworzyłem oczy fizyczne. Cały czas jak miałem otwarte oczy duchowe wiedziałem, czułem, że mam zamknięte oczy fizyczne. Gdy wszystko się uspokoiło poprawiłem trochę swoją pozycję na łóżku, wciąż czując w sobie wibrację. Dostałem jeszcze jednego czy dwóch paraliżów, ale były one już bardzo delikatne, takie jakby wspomnienie tego co przed chwilą przeżyłem. To było niesamowite ludzie! Miałem wrażenie, że przenoszę się do innego świata, że coś mnie tam ciągnie! I to wszystko bez żadnych ćwiczeń ostatnio. Jestem strasznie podekscytowany, i teraz już wiem, jestem pewien na miliardy procent, że OOBE istnieje, że jest inny świat czy wymiar, do którego można się dostać :)
Co o tym sądzicie?Może napisze coś w końcu Noni? Smugler?


Re: Hrislay - Ninja - 06-10-2010

Fajnie, jakby ktoś wreszcie skomentował moje sukcesy....

Noni, narzekałeś, że nikt się już nie zajmuje OOBE, nie interesuje, nie robi ćwiczeń, ale jak mi coś wyszło, i to wydaje mi się, że to duży krok, to siedzisz cicho....


Re: Hrislay - Slavia - 07-10-2010

Ja bym skomentował, bo się znam na wszystkim co się dzieje od momentu położenia się do łóżka aż po godzinę po przebudzeniu, ale... Nie chce mi się tyle czytać :mrgreen: Po przeczytaniu urywków i twych ekscytacji powim że nie mów hop, póki nie przeskoczysz. Takie same a nawet lepsze bajery mam we śnie :) Np. miesiąc temu miałem sen że miałem coś a'la OOBE. Było zajebiście xD


Re: Hrislay - Ninja - 08-10-2010

Małymi kroczkami też dojdziesz do celu ;) a każdy krok, niczym radość matki, która widzi jak chodzić uczy się jej syn ;)


Re: Hrislay - wampia - 08-10-2010

Hrislay napisał(a):Małymi kroczkami też dojdziesz do celu ;) a każdy krok, niczym radość matki, która widzi jak chodzić uczy się jej syn ;)

Czemu akurat syn? A córka to co? :D