![]() |
|
Rozważania filozoficzne - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Pozostałe (https://i-sen.pl/Forum-Pozostale--12) +--- Dział: Hyde Park (https://i-sen.pl/Forum-Hyde-Park--13) +---- Dział: Filozofie i religie (https://i-sen.pl/Forum-Filozofie-i-religie--8) +---- Wątek: Rozważania filozoficzne (/Temat-Rozwazania-filozoficzne--439) |
Re: Rozważania filozoficzne - wampia - 08-10-2010 Święta prawda Hris, zgadzam się w zupełności. To nie jest tak, że wszyscy są albo dobrzy, albo źli. Trudno też stwierdzić, kto powinien przeżyć, a kto nie, bo wszystkie te osoby, o których napisałeś w innych sytuacjach zachowują się być może zupełnie inaczej. Czy żałowałabym ludzi? Hmmm..na pewno tych, których znam, na pewno większości. Ale..ta wizja świata o której napisałeś jest moim pragnieniem (tak wiem, to dziwne), więc coś za coś...nie byłoby łatwo zapomnieć o tych wszystkich ludziach...ale trzeba by bylo dalej żyć i pogodzić się z tym, że odeszli (zakładając, że ja np. bym przeżyła).. Re: Rozważania filozoficzne - Slavia - 08-10-2010 Hrislay napisał(a):Wiem, że wielu z Was w to nie wierzy, ale załóżmy na chwilę, że świat się kończy i znikają z powierzchni Ziemi ludzie - pozostaje jedynie garstka. Jestem ciekaw Waszej opinii - żałowalibyście ludzi? Byli smutni, zdruzgotani, a może szczęśliwi z powodu ich zniknięcia?Oczywiście. Wszystkich. Czy to dobry człowiek, czy to złodziej, czy to ktoś innej rasy czy religii -bez wyjątku. Nie dzielę ludzi na kwiaty i chwasty, które trzeba wyrwać. Bo każdy człowiek z natury jest dobry. Otoczenie w którym przebywa na swoje pozytywne i negatywne strony. Może zmienić człowieka na lepsze, lub na gorsze... Ale ogólnie "dobro nigdy nie umiera" Re: Rozważania filozoficzne - wiolonczelistka - 09-10-2010 Ja na pewno żałowałabym mojej rodziny, przyjaciół i bliskich. Ich najbardziej, nie wiem nawet czy bym się z tym pogodziła. Ale muszę przyznać że ta garstka ludzi o których wspomniałeś, Błażej, tych którzy są "dobrzy" , jeśli mi się przydarzy taka sytuacja to muszę przyznać że uśmiech na mojej twarzy gości cały dzień, widząc że na tym świecie nie istnieją tylko drechole i inne wyrzutki. Ale to co napisałeś - zgadzam się z tym w 100%.
Re: Rozważania filozoficzne - Jestem legendą - 09-10-2010 Gdyby została jedynie garstka ludzi i byłbym w tej grupce ocalałych to nie byłoby czasu na opłakiwanie zmarłych. Należałoby zacząć walczyć o własne życie i życie tych którzy zostali. Re: Rozważania filozoficzne - wiolonczelistka - 09-10-2010 ale nie poczułbyś nawet najmniejszego żąlu po śmierci i stracie najbliższych? Po prostu mógłbyś zapomnieć i żyć dalej? Re: Rozważania filozoficzne - Jestem legendą - 09-10-2010 Trzeba wziąć się w garść , bo można podzielić ich los a tego na pewno by nie chcieli Re: Rozważania filozoficzne - wiolonczelistka - 09-10-2010 No w sumie.. ale teraz to takie łatwe - po prostu wziąć się w garść.. Naprawdę to na pewno nie byłoby proste..
Re: Rozważania filozoficzne - Jestem legendą - 09-10-2010 Nie byłoby proste ale nie ma innej rady
Re: Rozważania filozoficzne - wiolonczelistka - 09-10-2010 A zastanawiałeś się kiedyś nad taką rzeczą - możesz uratować tylko jedną osobę pośród całego globu. Umiesz powiedzieć kto to by był? Re: Rozważania filozoficzne - Jestem legendą - 09-10-2010 Trudno powiedzieć... Musiałby to być ktoś z kim dałbym rade przeżyć w takim świecie pozbawionym ludzi. Czyli moje całkowite przeciwieństwo zarówno pod względem charakteru , osobowości , umiejętności i najlepiej odmiennej płci
|