i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia
LD czy moze jednak zwykły sen? - Wersja do druku

+- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl)
+-- Dział: Sen (https://i-sen.pl/Forum-Sen--32)
+--- Dział: Analiza snów (https://i-sen.pl/Forum-Analiza-snow--54)
+--- Wątek: LD czy moze jednak zwykły sen? (/Temat-LD-czy-moze-jednak-zwykly-sen--4837)

Strony: 1 2 3 4 5


RE: LD czy moze jednak zwykły sen? - Sewek2115 - 05-01-2021

(05-01-2021, 13:45 )Avallac napisał(a): PS. podziwiam w ogóle sam pomysł rozbudzania się w WBTB 20-minutowym spacerem... ja ledwo mogę się wtedy zmusić do włączenia lampki przy łóżku i zmiany pozycji na siedzącą  :))

cóż ja nie mam z tym problemu ponieważ wstawanie i wyjście na dwór w nocy robiłem prawie przez całe ubiegłe wakacje a to wszystko po to żeby odwalać manianę na osiedlu :)


RE: LD czy moze jednak zwykły sen? - Avallac'h - 05-01-2021

Maniana jaką znam (i po szybkim rzucie okiem do słownika slangu) oznacza obijanie się zamiast rzetelnej pracy lub ociąganie w robocie... jak zatem można odwalać manianę chodząc po osiedlu w środku nocy?  :D


RE: LD czy moze jednak zwykły sen? - Sewek2115 - 05-01-2021

(05-01-2021, 21:17 )Avallac napisał(a): Maniana jaką znam (i po szybkim rzucie okiem do słownika slangu) oznacza obijanie się zamiast rzetelnej pracy lub ociąganie w robocie... jak zatem można odwalać manianę chodząc po osiedlu w środku nocy?  :D

my na osiedlu tu mamy swój język xD

mam na myśli że odwalam z kolegami czyli np. gwiżdżemy na całą wieś albo krzyczymy Je*** PIS ewentualnie czasami się najebiemy albo ludzi czymś wkurzamy


to jest patologiczne osiedle takie coś jest u nas normalne XDDDD


RE: LD czy moze jednak zwykły sen? - Sewek2115 - 14-01-2021

witam dzisiaj przychodzę z dosyć małym problemikiem bo nie dawno (wczoraj) miałem swoje pierwsze pełnoprawne LD w życiu. i problem polega na tym że po uświadomieniu spróbowałem przywołać osoby w taki sposób że pomyślałem że za tymi drzwiami będzie ta osoba ale to nie działa nie wiem czemu. a jak już coś zadziała to przywołują mi się jakieś czarnuchy
albo jakieś inne losowe osoby

ogółem całe LD wyglądało tak:

był jakiś tam nieświadomy sen już nawet nie pamiętam za bardzo jaki a nie chce mi się iść po dziennik.
ogółem zorientowałem się że to sen po tym że jak stanąłem przed lustrem to w tym lustrze nie zobaczyłem siebie tylko kogoś innego po tym jak to zobaczyłem zrobiłem TR i sen był świadomy już i na początek spróbowałem przywołać jakąś osobę ale coś nie wychodziło no to po pewnym czasie się wkurzyłem  i postanowiłem wyjść z domu na ulice w nadziei że kogoś tam spotkam. jak wyszedłem na ulicę to nikogo nie było a na parkingu wszystkie samochody były zniszczone i w tedy popełniłem błąd którego żałuje bo zacząłem się zastanawiać ile czasu mi zostało do końca snu i w tedy się obudziłem.


moje zdanie na ten temat jest takie ze chyba dalej nie miałem 100% świadomości w tym śnie miałem jakieś 50 albo 60 % bo w  ogóle nie przyszło mi do głowy to żeby latać albo żeby porobić coś innego  niż przywoływanie osób. i też zauważyłem jedną ciekawą rzecz. że w tym śnie nie mogłem mówić, a jak próbowałem to żaden dźwięk sie nie wydobywał ewentualnie potem udało mi się powiedzieć kila słów.

końcowe pytanie brzmi: dlaczego jak chce przywołać osobę to się nie przywołuje?,jak mieć większą kontrole nad snem?


RE: LD czy moze jednak zwykły sen? - incestus - 14-01-2021

Kontrola snu to nie jest łatwa sprawa, to trudniejsze niż ich osiąganie, choć bardziej naturalnie się jej uczy. Kontrolując sen musisz niejako wmówić samemu sobie, że dana sytuacja się wydarzy, że w sumie to już się wydarzyła. To nie jest jak rozkazywanie i używanie siły woli, tylko jak manipulacja, okłamywanie, zastawianie pułapek, namawianie.

Żeby np przywołać postać za drzwiami, najlepiej jest na szybko wmówić sobie, że dana osoba jest już w tym pomieszczeniu w jakimś celu ( np jak sen jest w szkole a chcesz przywołać koleżankę, to wyobraź sobie, że ma korepetycje w jakiejś sali i ją stamtąd zawołaj ). Sen musi mieć logiczny ciąg skojarzeń. 

Popatrz co się stało w twoim śnie. Zapewne chciałeś poruchać. Wnioskuję to właśnie dzięki temu, że pojawili się czarnoskórzy zamiast pożądanej osoby. Stało się tak ponieważ to był dla snu ciąg skojarzeniowy, może z memów, może ze stereotypów, może z pornografii. Mam nadzieję, że cię nie skrzywdzili :P. Następnie pojawiła się u ciebie myśl, że sen cię nie słucha. Od tego momentu sen zaczął działać na przekór. Na ulicy nie znalazłeś więc nikogo. Tu z kolei logiczny ciąg skojarzeń snu wywnioskował, że jest to efekt apokalipsy i zaprezentował ci opuszczone i zniszczone samochody, jak w filmach o zombie.

AHA i gratulacje ! ;)


RE: LD czy moze jednak zwykły sen? - Sewek2115 - 14-01-2021

(14-01-2021, 23:11 )incestus napisał(a): Kontrola snu to nie jest łatwa sprawa, to trudniejsze niż ich osiąganie, choć bardziej naturalnie się jej uczy. Kontrolując sen musisz niejako wmówić samemu sobie, że dana sytuacja się wydarzy, że w sumie to już się wydarzyła. To nie jest jak rozkazywanie i używanie siły woli, tylko jak manipulacja, okłamywanie, zastawianie pułapek, namawianie.

Żeby np przywołać postać za drzwiami, najlepiej jest na szybko wmówić sobie, że dana osoba jest już w tym pomieszczeniu w jakimś celu ( np jak sen jest w szkole a chcesz przywołać koleżankę, to wyobraź sobie, że ma korepetycje w jakiejś sali i ją stamtąd zawołaj ). Sen musi mieć logiczny ciąg skojarzeń. 

Popatrz co się stało w twoim śnie. Zapewne chciałeś poruchać. Wnioskuję to właśnie dzięki temu, że pojawili się czarnoskórzy zamiast pożądanej osoby. Stało się tak ponieważ to był dla snu ciąg skojarzeniowy, może z memów, może ze stereotypów, może z pornografii. Mam nadzieję, że cię nie skrzywdzili :P. Następnie pojawiła się u ciebie myśl, że sen cię nie słucha. Od tego momentu sen zaczął działać na przekór. Na ulicy nie znalazłeś więc nikogo. Tu z kolei logiczny ciąg skojarzeń snu wywnioskował, że jest to efekt apokalipsy i zaprezentował ci opuszczone i zniszczone samochody, jak w filmach o zombie.

AHA i gratulacje ! ;)

twoja odpowiedź poprawiła mi chumor, i jeszcze zgadłeś co chciałem robić hahahahah no cóż dzisiaj robię WBTB dam znać jutro jak efekty mam nadzieje ze tym razem ruchańsko się uda,mam nadzieję że w ogóle cokolwiek się uda, hmm.. mam nadzieje ze chociaż wywołanie LD się uda jestem dobrej myśli. z trudem to napisałem bo mnie rozwaliłeś tą odpowiedzią :)


RE: LD czy moze jednak zwykły sen? - Avallac'h - 15-01-2021

Zgadł, bo mówienie o usilnej chęci przywołania jakiejś "osoby" w LD w 99% przypadków oznacza tylko to ;)
No i 99% początkujących zaczyna trening właśnie z nadzieją na takie sny.
Ale z góry uprzedzam Cię, jak zresztą mnóstwo poradników, że seks jest bardzo trudny do osiągnięcia w LD dla osoby mało zaawansowanej. Wiąże się z aktywnym ruchem ciała, skupieniu na fizycznych bodźcach, a także podnieceniu i dużej ekscytacji. Wszystkie te czynniki łatwo spłycają sen, prowadząc do wybudzenia. To akurat wiem z autopsji, nawet zwykłe sny zazwyczaj kończą się u mnie już na początku sceny seksu.

Jak by nie kusiło, na początek przygód z LD polecam raczej oswajanie się z otoczeniem i stopniowe odkrywanie swoich możliwości - latanie, wpływ na porę dnia, nabieranie dystansu do elementów snu które często mogą być wybiórczo traktowane jako rzeczywiste i niezmienialne.


RE: LD czy moze jednak zwykły sen? - Sewek2115 - 15-01-2021

(14-01-2021, 23:30 )Sewek2115 napisał(a):
(14-01-2021, 23:11 )incestus napisał(a): Kontrola snu to nie jest łatwa sprawa, to trudniejsze niż ich osiąganie, choć bardziej naturalnie się jej uczy. Kontrolując sen musisz niejako wmówić samemu sobie, że dana sytuacja się wydarzy, że w sumie to już się wydarzyła. To nie jest jak rozkazywanie i używanie siły woli, tylko jak manipulacja, okłamywanie, zastawianie pułapek, namawianie.

Żeby np przywołać postać za drzwiami, najlepiej jest na szybko wmówić sobie, że dana osoba jest już w tym pomieszczeniu w jakimś celu ( np jak sen jest w szkole a chcesz przywołać koleżankę, to wyobraź sobie, że ma korepetycje w jakiejś sali i ją stamtąd zawołaj ). Sen musi mieć logiczny ciąg skojarzeń. 

Popatrz co się stało w twoim śnie. Zapewne chciałeś poruchać. Wnioskuję to właśnie dzięki temu, że pojawili się czarnoskórzy zamiast pożądanej osoby. Stało się tak ponieważ to był dla snu ciąg skojarzeniowy, może z memów, może ze stereotypów, może z pornografii. Mam nadzieję, że cię nie skrzywdzili :P. Następnie pojawiła się u ciebie myśl, że sen cię nie słucha. Od tego momentu sen zaczął działać na przekór. Na ulicy nie znalazłeś więc nikogo. Tu z kolei logiczny ciąg skojarzeń snu wywnioskował, że jest to efekt apokalipsy i zaprezentował ci opuszczone i zniszczone samochody, jak w filmach o zombie.

AHA i gratulacje ! ;)

twoja odpowiedź poprawiła mi chumor, i jeszcze zgadłeś co chciałem robić hahahahah no cóż dzisiaj robię WBTB dam znać jutro jak efekty mam nadzieje ze tym razem ruchańsko się uda,mam nadzieję że w ogóle cokolwiek się uda, hmm.. mam nadzieje ze chociaż wywołanie LD się uda jestem dobrej myśli. z trudem to napisałem bo mnie rozwaliłeś tą odpowiedzią :)

więc tak dzisiaj robiłem WBTB i znowu się zaczyna ten sam problem co kiedyś że za pierwszym razem zadziałało a teraz już nie.

ale po kolei co mam na myśli,przed wczoraj miałem to LD a dzisiaj przy próbie WBTB zasnąć nie mogłem a jak juz zasypiałem to po tym jak minęły fazy REM , cóż no tak pewnie już będzie i nie mam pojęcia od czego to zależy czy po WBTB mogę zasnąć czy nie :(

więc od czego zależy to czy po WBTB mogę zasnąć czy nie?


RE: LD czy moze jednak zwykły sen? - incestus - 15-01-2021

A od czego zależy gdzie rozleje się woda jak wylejesz ją na podłogę ? 
Rozleje się mniej więcej tam gdzie ją wylewałeś, ale kształt kałuży już jest trudny do przewidzenia. 
Cykl snu to podobnie płynna materia, nigdy nie obliczysz tego na sztywno, zawsze będzie coś inaczej.


RE: LD czy moze jednak zwykły sen? - Sewek2115 - 15-01-2021

(15-01-2021, 16:11 )incestus napisał(a): A od czego zależy gdzie rozleje się woda jak wylejesz ją na podłogę ? 
Rozleje się mniej więcej tam gdzie ją wylewałeś, ale kształt kałuży już jest trudny do przewidzenia. 
Cykl snu to podobnie płynna materia, nigdy nie obliczysz tego na sztywno, zawsze będzie coś inaczej.

to mam po prostu próbować cały czas dopóki się znowu nie uda?