![]() |
|
Brudnopis - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Pozostałe (https://i-sen.pl/Forum-Pozostale--12) +--- Dział: Nasza Twórczość (https://i-sen.pl/Forum-Nasza-Tworczosc--60) +--- Wątek: Brudnopis (/Temat-Brudnopis--3795) |
RE: Brudnopis - Isabela - 30-08-2022 "LD" W swoim pokoju siedzę przed komputerem jestem rzeczywistości testerem. okazało się, że fałszywe WBTB miałem. oczywiście TR szybko wykonałem. w świadomym śnie przebywałem. z krzesła szybko wstałem. teraz przydałaby się ta osoba która tak mi się podoba. otwieram drzwi do sąsiada osoba coś do mnie gada. zlazłem do niej do piwnicy dostałem jakiejś sennej chcicy. potem wiadomo, sceny rozbierane ...połączenie z serwerem snu zostało przerwane. KONIEC choć walczyłem o uspokojenie to i tak nastąpiło przebudzenie! RE: Brudnopis - Isabela - 27-09-2022 OŚWIECENIE to nie tęcze ani lotosu kwiaty. To też nie mędrzec brodaty. Ani OŚWIECENIE, kiedy jeden nadaje, a reszta mu cześć oddaje. OŚWIECENIE to nie astralne podróże ani róże, ani extazy małe, duże. Ale OŚWIECENIE - kiedy ego spada w dół, nic nie ciągnie go ku górze. Z albumu "wszystko Jedno" RE: Brudnopis - Isabela - 16-10-2022 Śmierć opowiada bajki głodnym dzieciom na kolację może zaoferować ci tylko to, że ma zawsze rację Da ci coś ujemnego, a ty nawet nie zaprotestujesz Zanim się obejrzysz w mrocznej czerni lądujesz Ona pochłania twoje "ja" i wszystko co ludzkie Traci znaczenie podział na woj. mazowieckie, łódzkie Traci znaczenie czas, miejsce i wszystkie ludzkie przymioty Gdy Śmierć wciąga cię do swej bezcielesnej groty. Śmierć zaprasza cię na twoje ostatnie przyjęcie a ono będzie trwało krótko jak świecy zdmuchnięcie. To, co powstało, musi zginąć, takie są prawa natury A kto rzecze inaczej, pewnie pisze bzdury... Daję duszy chłodny cień, cierpieniu przynoszę kres A pozostałym przy życiu - żałobę i wodospady łez... Nie ma przede mną ucieczki, nie ma przede mną ratunku, Nie pomogą lekcje karate ani fechtunku. Wbijam prędko swoje igły śmiercionośne By wnet usłyszeć jęki bólu i krzyki donośne. Kim jest ten, kto jęczy? Dusza to czy ciało? Odpowiadaj śmiało, jeśli energii ci zostało... Na łożu śmierci do Ciebie przychodzę By ci towarzyszyć w twej ostatniej drodze Ego gaśnie, za chwilkę już go nie będzie Czekam zatem na jego ostatnie orędzie. Patrzę, jak się męczy to narzędzie Szatana. Jeszcze moment i będzie można otwierać szampana. Mruga to i migocze jak zepsuta żarówka, Z radości szczerzy zęby niewidzialna trupia główka. Białe światło? Anioły? Wielkie halo z umierania! Pstryk i gaszę wszystko, nie ma nic do gadania. Na co ty żeś liczył? Przyjdzie Jezus i cię przytuli? "Ja nie chcę umierać! Ja chcę do matuli!" Patrzę, jak to się męczy, wrzeszczy i szamoce, Jęczy, kwili z bólu całe noce, Nie ma doświadczenia ani doświadczającego! Prosty lek, prosta odpowiedź, nic skomplikowanego! RE: Brudnopis - Isabela - 10-03-2023 Oświecenie to: a) stan, w którym inni czują się przy Tobie wyśmienicie i zrobią dla Ciebie wszystko b) lewitacja, telepatia, telekineza, bilokacja c) instant manifestowanie, materializacja z powietrza d) bycie Miłością i kochanie Siebie e) nirwana, zgaśnięcie wszelkich pragnień f) podróże astralne i bezcielesne ekstazy g) odbieranie bodźców niefizycznych na jawie i komunikacja z innymi wymiarami h) pustka i nicość i) nieustająca szczęśliwość niezależna od czynników zewn. j) zwykłe codzienne życie RE: Brudnopis - Isabela - 16-03-2023 Tożsamość topnieje powoli Jak w oceanie laleczka z soli Jak lód wrzucony do coli To boli. Ulepiłam z siebie bałwana Na swoje podobieństwo Ze swych indywidualnych cech Niepowtarzalnych jak płatki śniegu. Efekt kuli śnieżnej. Nawarstwione przekonania. Brnę w to dalej, przecież nikt mi nie zabrania. Przez zaspy myśli się przedzieram Nagle czuję, że chyba... umieram. Przepastne serce wciąga mnie z olbrzymią siłą, Nie wiem, co się dzieje, od czego mi się to zrobiło Jednolitość, pierwotny bezsmak, wszystko się zlewa Tak to jest, gdy śnieżne formy za mocno się podgrzewa. Oddajcie mi świat dualizmu, iluzji i fantazji. Precz z filozofią wschodnią, religiami Azji. Nie obchodzi mnie, że to samsara, chcę po prostu żyć normalnie. Ale jak, kiedy wokół jest tak upalnie? Pali, parzy, przypieka z każdej strony Myśl, że cały świat jest tylko urojony. Moje "ja" to atrapa, czemu jest takie kruche? Czuję się nierzeczywista, jestem nikim, jakby duchem. Utknęłam na zawsze pomiędzy światami Rozczarowana zarówno nicością, jak i formami. Znudzona nirwaną, lecz obrażona na egzystencję W kółko badam swoją "ponadczasową indywidualną esencję". RE: Brudnopis - supreme - 04-04-2023 I pomyśleć, że napisał to jakiś chory mózg. RE: Brudnopis - Isabela - 05-04-2023 Kładę się do łóżka, chcę zrobić WILD wieczorem Miało być miło, lecz noc staje się horrorem. Myślałam, że to superpomysł, zrobię na wszystkich wrażenie Tymczasem ogarnia mnie przerażenie. Gasną światła zmysłów, moja forma znika Umysł zdezorientowany w bezsennej pustce fika Pierdzę myślami w przestrzeń, wydostać bym się chciała Nie czuję ani odrobiny mojego sennego ciała Wieczne nieistnienie w poczuciu bezczasu Niczym po zażyciu cyjanku potasu. Za co mnie tu uwięziono, za jakie grzechy Zaraz dostanę ataku paniki albo deprechy. Nic tu się nie dzieje, nie ma tu nikogo Nie ma żadnych emocji, nie jest nawet błogo Powiadają, że to Źródło wszelkiego doświadczenia, Można tu manifestować, spełniać swe marzenia Lecz nic takiego się nie dzieje, nie daję rady Czy to przez jakieś nieuświadomione blokady? Męczy mnie to miejsce, lepiej, bym w ogóle nie istniała Wszystko rozpuszcza się w ciszy, zimnej i twardej jak skała. To bezlitosna Prawda, już nie da się być bliżej Boga Jeśli wyjdę stąd żywa, będę potrzebować pomocy psychologa. Budzę się, znów jestem w przejawionym świecie Czas opublikować jakieś g*wno w Internecie. Dzisiaj po tabletkach już nie boję się nicości Dzięki psychiatrze senną pustkę penetruję bez przykrości. Każdej nocy cierpliwie czekam, aż mnie ugości Wiele osób mi tej umiejętności zazdrości. Trwam godzinami w milczeniu, aż zacznie się śnienie I opuszczam wtedy to mroczne więzienie. Ze świetlistych iskier został sen utkany Trójwymiarowa sceneria niczym zamek dmuchany Nabiera przestrzenności, w niej mój byt ląduje I czeka, aż wszystko do końca się załaduje. Znowu mam ciało, super! Ale jaja! Nazywa się ono "sambhogakaja". Używam go do zabawy, zwłaszcza do latania, Autyzmu udawania i seksu uprawiania. Bawię się snem, dopóki się nie rozpadnie, Co się dalej dzieje, chyba każdy odgadnie Obserwuję wszystko w odwrotnej kolejności Nie jest to powód do strachu ani mdłości Patrzę jak sen się rozpuszcza, roztapia w samym sobie Znów ląduję w czerni niczym w ciemnym grobie Czeka mnie kolejna godzina oczekiwania By zaobserwować, jak nowy sen się wyłania I tak trwa to w kółko, przez całe moje życie Brzmi to nierealnie, ale chyba mi wierzycie...? RE: Brudnopis - Isabela - 05-04-2023 Kiedy umiera śnienie, Pogrążam się w żałobie. Pozostaje naga świadomość, Pazurami ściany pustki skrobie. Ogołocona ze wszystkiego Jakiejkolwiek formy pozbawiona Sprowadzona do nicości Z wszelkich przejawów okradziona. Biedna świadomość od doznań odłączona Taka jak u płodu przed opuszczeniem łona. Przyduszony umysł głodny wszelkich wrażeń Tak właśnie wygląda głęboki sen bez marzeń. To nie żadna nirvana, to ból szczypiący w oczy Nikt z własnej woli w taki stan by nie wkroczył. To nic przyjemnego, kiedy sen się rozpada Nadciąga unicestwienie, umysłu samo-zagłada. Nadchodzi koniec dualistycznego postrzegania. Co to znaczy istnieć? Zagadka nie do rozwiązania. Czy świadomość samej siebie może być świadoma? Nie ma odpowiedzi. To wielka niewiadoma. Budzę się w strachu, nad toaletą kucam Po czym świeży kontent na forum i-sen wrzucam. Czy kiedykolwiek się skończą moje senne męki? Czy jest jakiś sposób, by pokonać swoje lęki? A teraz wszyscy, Panowie i Panie Zatapiamy się na trzy-cztery w niewysłowionym błogostanie. Aksamitna czerń i jej nieziemskie pieszczoty To nie wredna pustka, od której zbiera się na wymioty. Ponadczasowa wieczność, nieśmiertelność duszy Najsłodsza cisza, której nic nie zagłuszy. Uwielbiam to miejsce, łączę się z nim cała Ta niefizyczna przestrzeń jest taka wspaniała! Wyzwolona od formy, cielesnego cierpienia Pogrążam się w Tym, co nigdy się nie zmienia. Ćpam to, ile wlezie, chłonę całą sobą, Nie przejmuję się żadną psychiczną chorobą. Trwam w Tym w nieskończoność, na zawsze i na wieki Do momentu, gdy promienie słońca przenikną mi przez powieki. Wówczas witam dzień nowy, z radością podnoszę się z łoża A w świecie form towarzyszy mi niebiańska miłość Boża. RE: Brudnopis - Anka - 05-04-2023 (03-08-2022, 20:12 )Isabela napisał(a): *****! Oto Isabela Największa trolka i hejterka tego forum. Ma kompleksy z powodu swojego wyglądu i nienawidzi kobiet. Które są lepsze od niej i ładniejsze. Bo sama jest chora i upośledzona. I zachowuje się jak dzikie zwierze. I teraz mam pytanie czy ktoś coś z tym zrobi osobiście z tym jej wpisem zawierającym groźby i wyzwiska i zablokuje trola na stałe ? Bo nie chcę się użerać i iść na policję z tym. Ale jeżeli nic jej nie zrobicie to będę musiała iść i pokazać ten wpis policji. RE: Brudnopis - Kys - 06-04-2023 (05-04-2023, 23:25 )Anka napisał(a): Oto Isabela Największa trolka i hejterka tego forum. Ma kompleksy z powodu swojego wyglądu i nienawidzi kobiet. A to dopiero początek jej zalet |