![]() |
|
Powrót do świata snów - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--44) +--- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--14) +--- Wątek: Powrót do świata snów (/Temat-Powrot-do-swiata-snow--963) |
RE: Powrót do świata snów - Piotreq - 29-06-2013 Dzisiaj miałem koszmar. Najgorszy z najgorszych. Śniło mi się, że... Jest rozpoczęcie roku szkolnego :O Ze snu pamiętam może 10 sekund. Stałem z kolegą z gimnazjum, odwróciłem głowę i zobaczyłem drugiego znajomego(on nie chodził do gimnazjum ze mną, ale idziemy do tego samego technikum). Wyglądał trochę inaczej niż na realu. Chciałem z nim pogadać, ale wstydziłem się, czy coś. Sam za bardzo nie wiem. RE: Powrót do świata snów - Piotreq - 30-06-2013 Za wszelkie błędy przepraszam, ale po pierwsze pisze z telefonu, po drugie jestem zmęczony oczy same się zamykają. Jak coś jutro poprawie. 1. Razem ze znajomym znajdowaliśmy się na... Jednej z mapek jakie są w couter-strik'u (de_dust2 nazwa tej mapki). Przechodziliśmy przez otwór który normalnie prowadzi do miejsca gdzie podkłada się bombę. Rozmawialiśmy o czymś. 2. Pamiętam że cały sen przebywałem z moją koleżanką z z klasy. Dokładniej mogę opisać jeden moment. Szliśmy razem jakąś drogą polną. Ona niosła do domu jakieś papiery. Na chwilę wziąłem jedną kartkę bo chciałem zobaczyć co to. Ręka drgnęła mi, kartkę docisnąłem lekko do brzucha. Normalnie nie byłoby śladu, ale w śnie była jak psu z gardła wyciągnięta. Strasznie mi było smutno z tego powodu. Powiedziałem że wydrukuję u siebie, ale ona tak samo wesoło jak do tej pory powiedziała że nie i uparła się przy tym. 3. Ten sen dziwny trochę. Byłem na jakiejś imprezie. Tak naprawdę był to zwykły dom, a wszędzie siedziały ładne(i to bardzo) dziewczyny... Oprcz jednej. Była to otyła, brzydka dziewczyna. Ubrana jakby właśnie przenieśli ją 40 lat do przodu. Podszedłem do niej. Spytałem wprost "Czy idziesz się poruchać"(lol xD). Ona z uśmiechem powiedziała, że coś mi pokaże. Wstała podeszła do drzwi obok a ja za nią. Wróciła się do miejsca gdzie siedziała, znów podeszła do drzwi, jednak teraz weszła. Byliśmy w czymś co wyglądało jak laboratorium. Były tam 2 kobiety. "brzydula" usiadła i podciągnęła koszulkę ukazując obrzydliwy brzuch... Powiedziała do jednej z kobiet aby podała jej "nocnik ze spermą x"(zamiast x powiedziała imię i nazwisko jakiegoś chłopaka). Dostała do dłoni dużą zieloną strzykawkę. Na ścianie pojawił się podświetlony obraz z "mikroskopu". Naprawdę był to jakby ołówkiem malowany schemat jej brzucha. Zobaczyłem na nim że wbija się igła. I od czasu do czasu wychodziły z niej robaki. We śnie wiedziałem że to plemniki jednak wiedziałem jakie są naprawdę i byłem zdziwiony ich sennym wyglądem. W końcu jeden "robak" wbiegł do "kulki". Wiedziałem że w tym momencie została zapłodniona. Rozmyślałem dlaczego, skoro zapłodnienie inwitro jest zakazane, nie stosuje się tej techniki
RE: Powrót do świata snów - Piotreq - 03-07-2013 Ze snów zapamiętałem tylko końcówkę jakiegoś, ale za to jaka akcja potem była ![]() Ktoś kazał mi wygonić mrówki, nawet nie wiem czy stałem w domu na podwórku czy gdzie. Jakaś kobieta podawała mi takie małe grabki, długości może 30 cm, nazywały się one "mrówkowce", służyły do wyganiania mrówek. Już wyciągnąłem rękę aby je wziąć i się obudziłem. Taki strasznie za***bany jak to po obudzeniu podnoszę głowę. WTF? Ktoś klęczy przy moim łóżku. Miałem wrażenie, że ta osoba ma jakąś smutną minę(chociaż twarzy nie widziałem) i wyciąga rękę z czymś wyprostowanym. 2 sekundy zastanowienia, myślałem, że to dalej ten sen, że się uświadomiłem, więc chce odebrać tego "mrówkowca". Trzymam rękę "przy jej twarzy" a ta "osoba" nic ! Co jest myślę sobie. Wtedy połapałem się. Przecież ta osoba klęczy przy moim plecaku. pewnie mama znalazła fajki. Kompletnie złamany, robię TR, dupa nie śpię. Szukam telefonu żeby poświecić sprawdzić czy to na pewno moja mama. Oczywiście znaleźć nie mogę. Po chwili jest. Poświeciłem, a to się okazało że bluza widząca na krześle się zsunęła trochę i w ciemnościach wyglądała jak człowiek. Po prostu mózg roz***any Już parę razy miałem podobną sytuację, tylko nie aż tak dramatyczną I zawsze jet rozkmina czemu ktoś jest u mnie w pokoju xD Nie ważne o której godzinie śpię, zawsze około minuty po obudzeniu jestem tak głupi jak senny ja xD
RE: Powrót do świata snów - Piotreq - 04-07-2013 Dziś było LD i albo drugie LD z niską świadomością albo sen o LD. Nic ciekawego nie działo się. W pierwszym latałem po jakimś lesie czasami leciałem nie tam gdzie chce. Nawet nie wiem czy TR zrobiłem. Nagle zrobiło się czarno. Nie wiem czy się obudziłem czy nie. Ale od razu waliłem WILDa. 15 sekund i miałem wibracje jak nigdy wcześniej. Janawet nie miałem uczucia huśtania się na boki, miałem wrażenie że cały czas się kręce do okoła :d wstaje z łóżka(już tego sennego)nagle do pokoju wchodzi mama. Wyglądała trochę dziwnie. Powiedziłbym, że nawet trochę przerażająco. Wiedziałem że mam LD, wię spytałem się jej "czy wiesz że jestem w LD". Usłyszłem dziwną lozbawioną sensu wypowiedź. I zaczęło się. Obraz zamazał się lekko. W głowie słyszałem jakieś szumy. Zrobiłem się strasznie ciężki. I musia zaczęła walić jakimiś tekstami. "jesteś w LD strachu" "musisz spojrzeć w lustro aby się obudzić" i parę innych. Pomyślałem, że robi się nieciekawie i wymusiłem obudzenie. Poprostu bałem się. RE: Powrót do świata snów - Piotreq - 07-07-2013 Znowu nienormalny sen:d Na początku było zakończenie roku. Szczegółów nie pamiętam. Naglerazem z kolegą i księdzem znaleźliśmy się w jakiś kanałach. Wody było po kostki. Ksiądz co jakiś czas klękał a my kładliśmy się na plecach, wtedy ksiądz zaczął odmawiać jakieś modlitwy. Zakażdym razem podczas modlitwy, księżulo palił jak mi się wydawało papierosy. Były bardzo gru e i bez filtra. Średnica jeden fajki wynosiła pewnie z 4cm. Po dopaleniu do około połowy wywalał je do wody, a ja z kolegą podnosiliśmy. Ksiądz mówił, żebyśmy ich nie dopalali. Kiedy spytałem czy w tych papierosach jest sam tytoń odpowiedział mi "synu, jest to tytoń zmieszany z liściamy marichuany. Po chwili odpaliłem jednego, po pierwszym buchu poczułem się jakbym naprawdę palił trawe. Jednak szybko mnie pściło, a kolejne buchy nic nie zmieniły. RE: Powrót do świata snów - Piotreq - 11-07-2013 Jeśli popołudniu prześpię się nawet 2 godziny, działa na mnie to lepiej niż WBTB. Ostatnio po takiej drzemce chyba zawsze mam LD Dziś miałem jednego LDeka i jeden sen nieświadomy, którego nie opiszę ze względu na treść ^^LD, Uświadomiłem się nie wiem gdzie... Leciałem wzdłuż drogi, która cała była pokryta piaskiem. Nagle po jednej stronie zobaczyłem dom i ogród a kawałek dalej idealnie równy sosnowy las, każde drzewo było identyczne, rosły strasznie gęsto. W śnie byłem pewny, że poprzednim ld też taki las widziałem, jednak to nie prawda. Ogród miał w sobie coś wyjątkowego. Pomimo niezbyt wielkiej ilości kwiatów i tego, że nie miały jakiś ciekawych kształtów itp. były po prostu zajebiste Zwróciłem uwagę na kolory, bo wiedziałem, że będę chciał je opisać. W małych kępkach po około 5 kwiatów rosły dosyć wysokie białe i czerwone(w osobnych kępkach różne kolory) jakby rumianki. Rosło tam również wile kwiatków o różnych barwach i wysokości. Głównie żółte, niebieskie i czerwone. Miały dwie wspólne cechy. Rosły w losowych miejscach, bez żadnego porządku i wszystkie kolory były bardzo wyraźne, takie jakich w przyrodzie się nie spotyka.Przeszedłem przez ogród, wszedłem do domu. Był dosyć duży. W środku chodziły głównie kobiety - indianiki. Niemal każda trzymała jakąś tace z ciastkami i podsuwała mi ją. Ciastka nie miały żadnego smaku. Jedyne co dalej pamiętam, to że chyba wyszedłem przez okno i chciałem lecieć. RE: Powrót do świata snów - Piotreq - 12-07-2013 Dziś sen o LD. Szedłem jakąś drogą z moją kuzynką. Nagle załapałem że to sen, mógłby być z tego LDek, ale moje myślenie było beznadziejne. Wiedziałem, że na końcu drogi jest dom chociaż jeszcze nie było go widać. Pomyślałem, że TR zrobię dopiero gdy do niego dojdę. Nigdzie nie doszedłem, nawet nie wiem, co działo się 30 sekund później. RE: Powrót do świata snów - Piotreq - 17-07-2013 Wnów oczywiście żadnych. Jednak w końcy udało mi się zrobić takie w miarę normalne wbtb, bo wstałem o szustej, jednak okazało sie, że nie jestem potrzebny i mogę dalej iść spać. Po jakiś 40 minutach zaczęłem WILDa, oczywiście nic.. Chyba dopiero za 3 podejściem, bardzo się rozluźniłem, i wpadłem na pomysł, żeby wmówić sobie że kiedy zaczną sie wibracje odzyskam świadomość, tak się stało(poże sam fakt wibracji przywrócił mi świadomość)... Do LD zabrakło dosłownie 3 sekund, już bardzo mnie bujało, widziałem przed oczami ciemność a pośrodku taki jakby okrągły tunel(znajdował się daleko) i jakieś 2 osoby. Czułem że już częściowo jestem po drugiej stronie jednak cofnęło mnie, wibracje zginęły... RE: Powrót do świata snów - incestus - 17-07-2013 Z wibracjami trochę jak z hipnagogami, intensywne myślenie je rozwiewa, trzeba się wtedy zrelaksować i spokojnie trzymać uwagę na jakimś doznaniu, albo na tunelu albo na huśtaniu, odrzucić wszelkie myśli. RE: Powrót do świata snów - Piotreq - 18-07-2013 Sen miałem dosłownie przed chwilą. Jest trochę ciężki do opisania ponieważ, że tak powiem "przeskakiwał pomiędzy 2 trybami". Raz znajdowałem się w pokoju razem z kuzynką, a za chwilę obserwowałem nie mając żadnej władzy, coś co wyglądało na film. Sen zaczął się chyba od tego "filmu". Stali tam obok siebie ludzie, także tworzyli dosyć duży kwadrat. Były to głownie kobiety, głownie nagie. Kiedy znalazłem się w pokoju kuzynka coś mówiła, że to co widziałem to jakieś wielkie wydarzenie. Kiedy spytałem dlaczego niektórzy są w ubraniach odpowiedziała "dla lepszej stymulacji". W pewnym momencie zaczęła nalegać żebym, jak to powiedziała "idź się wyszczeć, bo nie wytrzymasz. Tylko szybko, bo ja też muszę. Odpowiedziałem jej "to będę szczał biegnąc do łazienki", tak też zrobiłem. W drodze powrotnej zacierałem wszystkie krople na podłodze, bo było mi wstyd. Wszystko było co chwila przerywane tym "filmem". W pewnym momencie znów stałem się obserwatorem. Jednak już normalnie. Ten moment snu, nie miał związku z poprzednim. Widziałem trzech mężczyzn. Jeden z nich wyglądał na jakiegoś naukowca, miał biały fartuch. Stali przy małym stoliku na którym leżało szpitalne łóżko i lalka która była ubrana na biało czarno(więcej białego). Pomimo, że nie widziałem żadnych szczegółów lalki, wyglądała upiornie. Co do fabuły. 2 mężczyzn było zdenerwowanych, i namawiało do czegoś "naukowca". W końcu ten stwierdził, że akceptuje lalkę do użytku, zabawy, sprzedaży i tak dalej. Pomimo, że nie użył tych słów, doskonale wiedziałem o co chodzi. Pozostali mężczyźni byli zaskoczeni, jeden wyglądał jakby był trochę oburzony. Zdziwiłem się ich zachowaniem, ponieważ byłem pewny, że są producentami tej lalki. Done! |