![]() |
|
[split] Notatnik - Hrislay - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Pozostałe (https://i-sen.pl/Forum-Pozostale--12) +--- Dział: Archiwum (https://i-sen.pl/Forum-Archiwum--34) +--- Wątek: [split] Notatnik - Hrislay (/Temat-split-Notatnik-Hrislay--609) |
[split] Notatnik - Hrislay - Ninja - 11-04-2011 Dwa nudne i długie sny. Były tak nudne, że nie chciało mi się o nich myśleć, więc trochę szczegółów pozapominałem. Spałem od 1.00 do 10.00, byłem po paru piwkach i męczącym dniu ![]() Ogólnie widzę, że udziela mi się w snach moja niechęć do przebywania dłużej na obczyźnie - tzn już tu długo jestem i tęsknie za Polską, i to samo czuje w snach - niechęć. Snów nie będę opisywał bo nie ma po co. Re: Notatnik - Hrislay - Ninja - 12-04-2011 Kolejny dzień, dwa sny, już trochę lepsze, ale sporo szczegółów pozapominałem - wtorek u mnie jest najcięższym dniem, szybko wstaje i mam dużo zajęć. Właśnie idę na kolejne, więc snów nie opisze. Czas spania - 1.30-8.30 Re: Notatnik - Hrislay - Ninja - 13-04-2011 Jeden sen, trochę dziwny - nie mam ochoty zapisywać. Sen - 1.30 - 10.00 Re: Notatnik - Hrislay - Ninja - 14-04-2011 Ponownie, jeden sen - spałem od 1.30 do 11.00 Re: Notatnik - Hrislay - Ninja - 15-04-2011 Hmmm, jestem zmęczony i mam sporo zajęć, no i nie czuje się ostatnio za dobrze, więc znowu dzisiaj mam jeden sen. Spałem od 1.30 - 10.00 Re: Notatnik - Hrislay - Ninja - 16-04-2011 Spałem od 1.30 - do 10.30 trzy sny 1: Kupiłem sobie busa Kosztował 31 700 zł i był biały była na nim nawet folia, którą ciężko mi się zdzierało. Ale bus miał problem - cholernie duże słupki boczne, przez co nie widziałem pieszych, którzy (jak na zawołanie) zaczęli tłumnie przechodzić mi przed autem Potem trochę perypetii z autem w roli głównej2. Mój brat grał koncert, w kościele ( ) i to na fortepianie (gra na innym instr). Ludzie na sali nie zachowywali się najciszej, a on nagle przerwał granie i powiedział, że chce ciszę. Część ludzi się śmiała, część mu za to biła brawo, a jeden gość cały czas mówił "no graj, graj ku***", więc ja wkurzony odwróciłem się do niego i najgłośniej jak potrafiłem wydarłem się "no zamknij się ku*** wreszcie" ![]() 3. nic ciekawego
Re: Notatnik - Hrislay - Ninja - 17-04-2011 Hmm, dzisiaj parę snów jest (konkretnie 6). Spałem od 2.00 do 11.00. Omijam szczegóły bo mi się nie chce pisać i nie mam zbytnio czasu. Sen 1 Mój brat miał problem z dziewczyną i mi o tym opowiadał. Chciałem mu jakoś pomóc, ale on z jednej strony nie słuchał, z drugiej - moje podpowiedzi nie były najlepsze. Rzecz działa się W starej, drewnianej chatce a my staliśmy na schodach. Po chwili tak jakby ojciec tej jego dziewczyny zaczął go gonić ![]() Sen 2 Chciałem wziąć prysznic. To było dość przeraźliwe miejsce, tak jakby jakaś bardzo stara i duża toaleta dla drużyny piłkarskiej czy coś. Podłoga i ściany były wyłożone małymi bordowymi kafelkami. Było cholernie ciemno a ja się bałem. Mimo to, po ciemku wszedłem i zacząłem szukać kontaktów. Połowa z nich nie działała, ale wreszcie udało mi się zapalić jakieś bardzo małe światełko. Wyglądało to dość okropnie - całe pomieszczenie (dość przeraźliwe pomieszczenie) ciemne i tylko mała lampeczka dająca nadzieję Postanowiłem pójść dalej i szukać innych kontaktów. Gdy nacisnąłem kolejny moja światełko zgasło. Naciskałem jeszcze raz, ale już się nie zapalało. Nagle obok mnie pojawił się mężczyzna. Spytał czy chce światło - powiedziałem, że owszem bo tu strasznie ciemno a ja się trochę boję. On powiedział ok, i zapalił dwa światełka, w tym to jedno co się wcześniej świeciło. Spytałem, czy nie mogę mieć trochę więcej światła, a on powiedział, że nie. Odwróciłem się by zobaczyć prysznic, a gdy ponownie spojrzałem, gościa już nie było. Sen się skończył chwilę potem. Sen 3 Basen - bardzo głęboki. Pływałem sobie, ale co chwile przytomnie wypływałem po powietrze. Basen oddzielała (tak jakby od morza?) siatka, za która miałem wrażenie, że jest czysta morska woda i było sporo ryb. Problem w tym, że jak wypływałem zaczerpnąć powietrze (mimo iż mi go nie brakowało - taki odruch przy pływaniu) to byłem w wielkiej sali z basenem. Nie było morza tak sobie nurkowałem i pływałem, podziwiałem piękno wody. Sen 4 Z kimś się kłóciłem/kogoś szukałem (nie pamiętam dokładnie). Akcja działa się na piętrze jakiegoś dużego budynku (filharmonii, może teatru). Podeszła do mnie jakaś kobieta i rozmawialiśmy. Potem zaczęliśmy iść i schodzić schodami w dół. Na półpiętrze stała... no właśnie Myślałem, że stała moja dobra znajoma i powiedziałem do niej "cześć kochanie", ale gdy podszedłem bliżej okazało się, że to nie ona mi było trochę głupio, ale starałem się zachowaniem pokazać, że jej się przesłyszało. Mimo to patrzyła na mnie jak na idiotę okazało się, że to córka tej kobiety co z nią rozmawiałem, i teraz obie patrzyły się na mnie jak na debila Nagle stwierdziłem, że ta córka podobna jest do córki chyba Wassermana (ta blondynka z "ciekawym" wyrazem twarzy, czasem pojawia się w polityce - czytałem artykuł z jej zdjęciem przed snem). Obok kobiet stali jacyś mężczyźni, ale nie odzywali się a ja na nich nie patrzyłem. Tak jakby tylko migotały gdzieś postacie z tymi kobietami.Sen 5 Akcja wróciła na basen. Trochę się różnił od poprzedniego - ale bardzo malutko. Nagle pojawiła się moja sąsiadka (o zgrozo ) i wskoczyła do basenu. Nie będę jej opisywał bo nigdy nie wiadomo kto będziesz to czytał Pływała jakiś czas obok mnie w jednoczęściowym stroju kąpielowym i się do mnie uśmiechała. Wreszcie do mnie podpłynęła i na dnie kilkumetrowej głębokości basenu się całowaliśmy. To nie b?ło miłe Co chwilę wypływałem zaciągnąć powietrze i wcale mi nie przeszkadzało, że ona nie Gdy się z nią całowałem, ręka najechała mi na jej tyłek (tak sama z siebie hahaha) - uwierzcie, to był najgorszy tyłek jaki w życiu dotykałem (o jakim śniłem). Duży, pełen dziur (hahaha), takich dziur tłuszczu, jakby miejscami brakowało tłuszczu, którego z kolei gdzie indziej było w nadmiarze całe to to się trzęsło i latało. fuuuuuuuuuuu! Zaraz sobie wejdę na jakąś stronkę pooglądać piękne i jędrne tyłeczki - trzeba odreagować ![]() Sen 6 To było coś zaje*****. Budzę się o 11 i wyłączam budzik. Jeśli mam czas, to zawsze troszkę jeszcze leżę. Powiedziałem sobie, ze wstanę o 11.30 i odwróciłem się na drugi bok. Klasycznie, co jakiś czas sprawdzałem godzinę. Ale nie spałem - tzn, spałem ! Wszystko, moje myśli o tym co będę robił w ciągu dnia, moje patrzenie na godzinę, gdzie czas płynął normalnie (najpierw była 11:07, 11:17,11:24) - wszystko to był sen, który nieprawdopodobnie idealnie odwzorowywał rzeczywistość. No genialne. Nagle (wtedy jak miała już być 11.30) obudziłem się i byłem zaskoczony, że to był sen. Spojrzałem na zegarek, a była 11:56. Re: Notatnik - Hrislay - Ninja - 18-04-2011 Spałem od 2.00 do 10.00. Pamiętam 4 sny, aczkolwiek wiem, że było ich więcej - po prostu rano się spieszyłem i mi wyleciało z głowy. Nie mam czasu opisać snów. Re: Notatnik - Hrislay - Ninja - 19-04-2011 4 sny Jeden z moim Prof (miałem lekcje), jeden znowu z autami i dwie nic nie znaczące króciutkie historie. Spałem od 2.00 do 10.00
Re: Notatnik - Hrislay - Ninja - 20-04-2011 Dwa sny, z czego jeden baaaardzo długi. Spałem od 1.30 do 10.00 |