![]() |
|
cyfran - zapiski z podróży w nieznane - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--44) +--- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--14) +--- Wątek: cyfran - zapiski z podróży w nieznane (/Temat-cyfran-zapiski-z-podrozy-w-nieznane--420) |
Re: cyfran - zapiski z podróży w nieznane - cyfran - 15-10-2010 Gdzie się podziewała moja dusza w nocy przez ostatnie dwa dni - nie wiem. Bo pamiętam tylko po jednym lub dwa urywki z moich snów. Dziś wypróbuję coś nowego - zdobyłem nagrania Hemi Sync do LD. Oby to nagranie dało radę i wspomogło mnie w osiągnięciu celu. Ale przede wszystkim jestem wytrwały, stale się nakręcam i tworzę sobie w głowie smakowitą marchewkę - coby mi się chciało to wszystko robić! Re: cyfran - zapiski z podróży w nieznane - Denosis - 15-10-2010 Cyfran, polecam Ci afirmacje przed zaśnięciem ![]() Powtarzaj 10 minut sobie to : 1. Moja podświadomość pilnuje, abym był świadomy we śnie. 2.Jestem xxx i śnie świadomie Nie używaj "będę" lub zaprzeczeń
Re: cyfran - zapiski z podróży w nieznane - Przyjaciel Noni - 16-10-2010 Czy te nagrania są w formacie .flac? Jeśli w mp3 to się nie nadają zbytnio lepiej ściągnij z torrentów .flac Re: cyfran - zapiski z podróży w nieznane - Denosis - 16-10-2010 Jeszcze dobry jest i-doser, jest to alternatywa dla Hemi-Sync i łatwo idzie dostać
Re: cyfran - zapiski z podróży w nieznane - cyfran - 17-10-2010 YES! YES! YES! 17 październik to data mojego pierwszego zapamiętanego LD ! Ah, cóż to za satysfakcja, kiedy wysiłek przynosi owoce! Ocknąłem się po wykonaniu testu z zatykaniem nosa. Ależ to niesamowite uczucie było - "O cholera, ja śnię!" W ogóle oddychanie przez zatkany nos - polecam ![]() Co mi się udało zrobić w tym śnie: 1. teleportowałem psa 2. chodziłem po ścianie (to było trochę trudniejsze i wymagało skupienia) 3. uprawiałem seks z trzema dziwczynami 4. przekonywałem innych, że jesteśmy we śnie ("stary, zatakaj nos - zobacz my śnimy") , ale nie było reakcji ze strony ludzi, albo ich nie pamiętam. Próbowałem latać, ale mi nie wyszło. Ogólnie pamiętam wrażenie niesamowitej realności tego czego doświadczałem, natomiast teraz gdy przypominam sobie to wszystko - wiele rzeczy nie pamiętam tak szczegółowo i dokładnie. No i zauważyłem, że łatwo stracić świadomość, chociaż wydaje mi się, że jak na pierwszy raz całkiem sporo zdziałałem ![]() Tak więc dzisiejsza noc to kamień milowy w drodze do świadomości (we śnie i w ogóle). Mój wysiłek będzie teraz jeszcze większy - muszę sprawdzić jak głęboko sięga ta królicza nora ! Denosis, afirmacji oczywiście używam. Jako narzędzia podstawowego. Kapitanie Noni, nagrania są w formacie .flac więc wszystko gra
Re: cyfran - zapiski z podróży w nieznane - wiolonczelistka - 17-10-2010 No ogólnie to gratuluję I moim zdaniem jak na pierwsze LD to duzo zrobiłeś.. Np w porównaniu ze mną ![]() Wow ;d Re: cyfran - zapiski z podróży w nieznane - Slavia - 17-10-2010 cyfran napisał(a):Co mi się udało zrobić w tym śnie:Ku*** co za typ :shock: :mrgreen: W pierwszym LD teleportował psa, chodził po ścianie i klaskał się... Ja tak nawet nie potrafię teraz, po 30 LD. Najgorzej z seksem, to dla prawdziwych profesjonalistów, bo początkujących wyrzuca z nadmiaru wrażeń zanim dziewka zdąży się rozebrać :mrgreen: Standardem jest też, że pierwsze LD trwa nie dłużej niż minutę (Czy jesteś opanowany, czy nie). Kolejnym standardem jest nauka kontroli. Ja i wszystkich których znam i których uczyłem najprostszej czynności (latania) nauczyli się dopiero po 3 LDkach. A o zabawie w tworzenie/modyfikowanie obiektów to już nawet nie wspominam Co za fartuch. Re: cyfran - zapiski z podróży w nieznane - wampia - 17-10-2010 Kurcze...<WOOOOW> Ogólnie to oczywiście gratuluję No i tak jak mówi Slavia..jak na pierwszy raz to zrobiłes wiecej niż ktoś po kilkudziesieciu LDkach Naprawdę super...zmotywowało mnie to do pracy
Re: cyfran - zapiski z podróży w nieznane - Przyjaciel Noni - 17-10-2010 Gratuluje oby tak dalej
Re: cyfran - zapiski z podróży w nieznane - Slavia - 17-10-2010 A jeśli chodzi o zatykanie nosa przez projekcję podświadomości to nic nie da. Postacie senne są tak kierowane podświadomością by wybić ci świadomość z głowy i trudno wmówić im, że to sen. Cóż... Ale ja w sumie raz... No dobra, 2 razy się klaskałem. Z kim to wie tylko mój zaufany friend Maksio, i niech tak zostanie. W śnie seks jest lepszy bo kilkonastokrotnie intensywniejsza jest przyjemność z orgazmów :mrgreen: |