![]() |
|
LD - rozważania, pytania, psychologia - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Świadome śnienie - LD (https://i-sen.pl/Forum-Swiadome-snienie-LD--9) +--- Dział: Dyskusje (https://i-sen.pl/Forum-Dyskusje--51) +--- Wątek: LD - rozważania, pytania, psychologia (/Temat-LD-rozwazania-pytania-psychologia--327) |
Re: LD - rozważania, pytania, psychologia - Slavia - 27-12-2010 miska1 napisał(a):Czas jest nie pojęty.Każdy z nas odczuwa go inaczej.Bo go niema?Można go odczuwać na wiele sposobów,sam tego doznałem i każdy z nas doznaje tego co dzień.Np. w pracy raz dniuwka kończy się szybko i się dziwimy to już koniec?A w innej chwili patrzysz na zegarek i mówisz dopiero mineło 10 minut a wydawało mi się że mineła godzina.Różność upływania czasu przez perspektywy różnych ludzi to złudzenie. Każdy człowiek w jednej chwili może mieć więcej lub mniej na głowie, być czymś przejęty bardziej lub mniej -a jak wiadomo "czas upływa szybciej przy dobrej zabawie". Lecz jeśli wykroczysz kamerą poza nasze ciała i umysły to zauważysz że czas upływa zawsze tak samo. Sensei Noni napisał(a):Afrykański korzeń snu pozwolił mi spędzać w krainie snu ponad kilka dni wg ludzkiego poczucia czasu.Możliwe że jednak ten watek z Incepcji ma coś w sobie. Świat snu kreowany jest tylko przez nasz umysł, bodźce zewnętrze nie działają na niego więc może jakaś różnica upływu czasu może być... Jeśli sam umysł pracuje szybciej niż to co dzieje się na jawie? No i weź mi o ADR nie przypominaj, wydałem 5 dych i nawet snu przez to nie zapamiętałem :lol: PS. A jak żeś dokładnie to cholerstwo zażywał, kiedy ile jak i jak często? Re: LD - rozważania, pytania, psychologia - micho36 - 30-12-2010 Siemka Jak wiadomo żeby w miarę dobrze wykorzystywać,posługiwać się technikami LD,potrzeba nieco wyobraźni (wizualizacje itp.).Z moją wyobraźnią jest tak że czasem jest nieźle a czasem to lepiej nie mówić.Jeżeli to możliwe to proszę o jakieś ćwiczenia na wyobraźnię,muszę ją potrenować. Żeby nie było,szukałem w google i znalazłem,ale co do zawartych tam informacji nie jestem pewien i dlatego proszę o odp. w tej sprawie zaawansowanych użytkowników tego forum.Z góry dzięki. Re: LD - rozważania, pytania, psychologia - suru - 30-12-2010 Chyba pomyliłeś temat na owe pytanie
Re: LD - rozważania, pytania, psychologia - wiolonczelistka - 30-12-2010 Szczerze? Pierwsze słyszę o TRENOWANIU wyobraźni.. mi się wydaje, że to po prostu masz. I koniec. Sama jestem teraz ciekawa. ;p Re: LD - rozważania, pytania, psychologia - micho36 - 30-12-2010 wiolonczelistka95 napisał(a):Szczerze? Pierwsze słyszę o TRENOWANIU wyobraźni.. mi się wydaje, że to po prostu masz. I koniec. Sama jestem teraz ciekawa. ;p "Trenować wyobraźnię" spotkałem się z ćwiczeniami takimi jak np. "wyobraź sobie...","zobacz to...",poczuj w myślach zapach....",takie ćwiczenia mają,powinny pomóc rozwinąć wyobraźnię tak aby z łatwością przychodziły wizualizacje itd. a co za tym idzie jeżeli masz mocną,dobrą wyobraźnię,nie powinnaś mieć także problemów z rysowaniem,ponieważ wyobrażając sobie np. konia, jego szczegóły,budowę itp. możesz go bez trudu "przerzucić na papier". suru napisał(a):Chyba pomyliłeś temat na owe pytanie O ten temat mi chodziło,a dlatego że temat jest o LD,pytaniach i psychologii Re: LD - rozważania, pytania, psychologia - Ninja - 30-12-2010 micho36 - nigdy nie piszemy dwóch postów pod sobą. Zamiast tego edytujemy swój poprzedni ("pierwszy") post. Proszę, byś przeczytał regulamin, który znajdziesz na forum. Ponieważ jestem wrednym moderatorem i mam kiepski humor - następne wykroczenia narażą Cie na warna. Wybaczcie, ale mam dość pisania każdemu tego samego. Zagadnienie pasuje do tematu. Wyobraźnie możesz ćwiczyć .... wyobrażając sobie różne sytuacje Brzmi banalnie, ale to jedyny sposób. Czyli każdego dnia przed spaniem wyobrażaj sobie coś, no że jesteś na bezludnej wyspie. Staraj się czuć piasek pod stopami, słyszeć spadające kokosy itd. Im lepiej sobie to wyobrazisz (im więcej szczegółów) tym lepszy efekt uzyskasz (zarówno jeśli chodzi o ćwiczenie jak też i o dobre samopoczucie - to może być całkiem niezła zabawa ). Następnego dnia wymyślaj coś innego. Staraj się zasypiać z tymi swoimi fantazjami, a być może będziesz o nich śnił. To jedyne co mi przychodzi do głowy jeśli chodzi o ćwiczenie wyobraźni, ale poczekaj jeszcze na słowa naszego guru i ojca - slavii micho36 napisał(a):ponieważ wyobrażając sobie np. konia, jego szczegóły,budowę itp. możesz go bez trudu "przerzucić na papier".To nie jest aż takie proste - tu trzeba mieć jeszcze talent, ale oczywiście bez wyobraźni nie da się tego zrobić. Re: LD - rozważania, pytania, psychologia - micho36 - 30-12-2010 Hrislay napisał(a):micho36 - nigdy nie piszemy dwóch postów pod sobą. Zamiast tego edytujemy swój poprzedni ("pierwszy") post. Proszę, byś przeczytał regulamin, który znajdziesz na forum. Ponieważ jestem wrednym moderatorem i mam kiepski humor - następne wykroczenia narażą Cie na warna. Wybaczcie, ale mam dość pisania każdemu tego samego. Masz rację coś w tym jest,ale jak mówisz poczekam na wypowiedź guru-slavii
Re: LD - rozważania, pytania, psychologia - High Contrast - 31-12-2010 Od razu uprzedzam, to nie moje ćwiczenie. Cytat:Zadanie na wizualizację. Tym razem będzie nieco łatwiej niż wczoraj.Źródło - <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.oobe.pl/">http://www.oobe.pl/</a><!-- m --> bezpłatny kurs OBE na email. Re: LD - rozważania, pytania, psychologia - Dragonar - 18-03-2011 SlaviaConsesiao napisał(a):Maksymalnie sen może trwać 45 minut czasu rzeczywistego, ale poprzez sztuczki "filmowe" (ucinanie scen i wstawianie w ich miejsce "fałszywych wspomnień") sen może się wydawać trwać nawet tydzień, albo dłużej.Przepraszam, że odkopuję temat, ale co masz na myśli? Re: LD - rozważania, pytania, psychologia - Slavia - 18-03-2011 Dreammer napisał(a):Nie wiem gdzie wyraziłem się niejasno. Przykład: Oglądasz film. Jest scena jak bohater np. kładzie się do łóżka i koniec sceny -zaczyna się scena jak już jest ranek a bohater budzi się. Film nie ukaże nam sceny jak bohater śpi 8 godzin bo scena ta jest niepotrzebna. Ale mimo to, że scena nie była pokazana, wiemy, że bohater spał sobie smacznie podczas tej nocy. Tak samo jest we śnie. Nie będą nam się śniły niepotrzebne sekwencje ale nie poczujemy tej "luki" bo podświadomość wkłada w nią, jak sam to nazwałem, "fałszywe wspomnienia". Pewnie każdy z was zdążył zauważyć taki mechanizm u siebie. Idealnie ta regułka sprawdza się w jednym z moich snów (patrz mój notatnik) gdzie sen trwający rzekomy tydzień (!) został "skompresowany" do tych 45 minut.SlaviaConsesiao napisał(a):Maksymalnie sen może trwać 45 minut czasu rzeczywistego, ale poprzez sztuczki "filmowe" (ucinanie scen i wstawianie w ich miejsce "fałszywych wspomnień") sen może się wydawać trwać nawet tydzień, albo dłużej.Przepraszam, że odkopuję temat, ale co masz na myśli? |