![]() |
|
Brudnopis - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Pozostałe (https://i-sen.pl/Forum-Pozostale--12) +--- Dział: Nasza Twórczość (https://i-sen.pl/Forum-Nasza-Tworczosc--60) +--- Wątek: Brudnopis (/Temat-Brudnopis--3795) |
RE: Brudnopis - SpecialEffect - 23-04-2021 Więc skoro nie dostałaś diagnozy to dla czego masz przypisane antydepresanty? "Co rozumiesz przez "pracę nad sobą"? Mógłbyś doprecyzować?" Sama pisałaś, że masz problemy z nawiązywaniem relacji. Chodzi mi o to, że leki Ci w tym nie pomogą. Cała inicjatywa musi wychodzić od Ciebie, a skoro masz jakieś osobiste blokady to musisz troszeczkę zmienić podejście... popracować nad sobą Tak Fight Club to książka-film. Ogólnie polecam. RE: Brudnopis - incestus - 24-04-2021 Trzeba przyznać, że te relacje, w brudnopisie i dzienniku, mocno pachną borderlinem i osobowością histrioniczną . W Fight Clubie Tyler Durden nie mógł ścierpieć życia normika i stworzył alternatywną osobowość, wokół której dzieją się same fascynujące rzeczy, której życie to film sensacyjny i komediodramat, która czuje i żyje z całych sił, ale do poziomu groteski. Podobieństwo można zobaczyć u Ciebie co do sposobu, w jaki dążysz do przeżywania negatywnych odczuć i całego weltschmetrzu . Być może tak często ich doznawałaś wcześniej, że zasymilowałaś je do osobowości jako pozytywne wydarzenia, świadczące o twojej wartości jako osoby wrażliwej i samokrytycznej. Nie stracisz wrażliwości ani krytycyzmu. Nie tylko o myślach samobójczych można pisać wiersze, nie trzeba być cierpiącym, żeby mieć wenę . Spróbuj np zająć się czymś co zawsze chciałaś umieć/robić, a nie tym, co zawsze czułaś że musisz umieć/chcieć.
RE: Brudnopis - Isabela - 25-04-2021 (24-04-2021, 10:34 )incestus napisał(a): Trzeba przyznać, że te relacje, w brudnopisie i dzienniku, mocno pachną borderlinem i osobowością histrionicznąWierzę, że wszyscy ludzie miewają tego typu myśli, ale większość z nich nawet nie dopuszcza ich do świadomości. Jedynie ludzie z wyżej wymienionymi zaburzeniami osobowości zdają sobie z nich sprawę i publikują je w Internecie lub dzielą się nimi w inny sposób. RE: Brudnopis - incestus - 26-04-2021 Tak, bo cechy histrioniczne dotyczą właśnie ekspresji życia wewnętrznego, a nie samych jego treści, czy myśli . Motywy tej ekspresji można rozumieć jako próbę urealnienia dramatycznej wizji siebie, przekonanie o tym siebie i świata. Dla osób histrionicznych percepowana rzeczywistość jest nieznośnie miałka, co zmusza ich do jej podrasowania, najczęściej w stronę przykro-bolesną
RE: Brudnopis - Isabela - 02-05-2021 Dzień dobry Proszę o pomoc doświadczonych kolegów Próbowałem już różnych zabiegów Lecz nad eldekiem nie mam kontroli. Bardzo, ale to bardzo mię to boli. Gdy skaczę z okna - od razu umieram. Nie mam wpływu na to, kto drzwi mi otwiera. W pierwszych LD przywoływałem postaci raz dwa, A teraz to już kompletna d**a. Jedyne, co umiem, to logiczne rozumowanie, Podejmowanie decyzji i świadomości utrzymywanie. Nie wiem, co czynić, by nad snem mieć kontrolę, Czy coś mi poradzicie na mą niedolę? Byłbym bardzo wdzięczny za jakieś wskazówki. Ślę ucałowania, uściski, pozdrówki. RE: Brudnopis - Isabela - 02-05-2021 „W umysłach LD grzano; w słowach wydać trudno Eldeka smak przedziwny, kolor i woń cudną; Słów tylko brzęk usłyszy i rymów porządek, Ale treści ich normicki nie pojmie rozsądek. Aby cenić ajsenowe pieśni i zabawy Trzeba autyzm mieć, w głowie żyć lub wracać z popijawy. Bez WBTB i TR wyczynem nie lada Jest eldek, choć wystarcza sama technika ADA. Bierze się doń świadomość przejrzysta, Którą posiada każdy okultysta; Przebywając w astralu, łonem energii okrywa Wyszukanego cząstki najlepsze plusiwa; I praży się, aż umysł wszystkie z niej wyciśnie Soki żywne, aż reputacji Incesa czar pryśnie I Traveler wszystkie posty plusuje automatem. Eldek już gotów. Śniący z trzykrotnym wiwatem, Zbrojni plusami, biegną i dają dziewczynie, Jawa grzmi, myśl bucha, sen jak kamfora ginie, Zniknął, uleciał; tylko w czeluściach psychiki Wre para, jak w jajcach inceli plemniki.” RE: Brudnopis - Isabela - 07-05-2021 Czas napoić wszystkie urwisy Herbatką z liścia melisy Chwilowo się uspokoją Ewentualnie dalej nabroją Senny czat nam zasrywają I wstydu w ogóle nie mają Eksperci od operacyjnych systemów Znajdują sobie mnóstwo problemów. A mnie to ch*j obchodzi Bo Windows mi dobrze chodzi I Android też dobrze działa Cóż, linuxa bym nie polecała. RE: Brudnopis - Isabela - 08-05-2021 Co można robić we śnie? Zachowywać się obleśnie, Eksplorować niefizyczne światy, Ku*wy sprowadzać do chaty. Analnej miłości próbować, Mocne alkohole tankować. Niezabezpieczone stosunki odbywać, Astralnej aborcji dokonywać, Stosy papierów przewalać w biurze, Medytować w pustej czarnej dziurze, Intensywnie się regenerować, Ekskluzywne kosmetyki testować. Realizować każde marzenie, Czekać na przebudzenie. Przemierzam do LD drogę. Rozbudzić za bardzo się nie mogę. Astral już na mnie czeka Gwałci me ciało wibracji rzeka Nieznośny gwizd słyszę w uszach. Energia żwawo się porusza. Unoszę się w górę powolutku, Moja dusza uwolniła się od smutku. Rozpędzam się aż do przesady Złamałam fizyki zasady. Eksterioryzacja to super sprawa. Czuję się wolna, gdy śpi cała Warszawa. RE: Brudnopis - Isabela - 08-05-2021 Słyszę w końcu głos swojego powołania Udało mi się zwalczyć niechęć do wstawania Interesuję się zewnętrznym światem Codzienność nie jest już moim katem Inicjatywę sporą społecznie wykazuję Doskonale w towarzystwie się czuję Afektywnie wszystko się wyrównało Ludzi zagaduję teraz śmiało. Ignoruję wszystkie bodźce, które kiedyś mnie męczyły, Dawniej wystarczył drobiazg, bym chciała podciąć sobie żyły. Ekstrawertykiem się stałam, zmieniłam nie do poznania Autyzm gdzieś zniknął i wszystkie dziwaczne zachowania. Teraz jestem już tylko zwyczajnym normikiem Izolacja przestała być moim nawykiem. Od miesiąca żyję pełnią życia, dla przegrywów to sytuacja nieznana, Nareszcie odnalazłam miłość, jestem szczęśliwie zakochana. RE: Brudnopis - Isabela - 06-06-2021 Czerwcowe przypały Isabeli Grożą mi paluchem i każą trzymać gębę na kłódkę Mają mnie wciąż za niedoświadczoną młódkę Trochę zbyt późno nauczyłam się żyć bez strachu Pomógł mi w tym kolega Incesa po fachu. Stłumić psychikę, wyrzec się siebie samego Nie jest dobrze widziane w tym wieku bawić się Lego Powiedzieli, że dzięki psychotropom otworzę się na ludzi To, co zrobili mi z umysłem, odrazę we mnie budzi. Czasem jeszcze powraca jakieś parszywe wspomnienie z przedszkola Powodując chęć otwarcia komuś w dupie parasola Przynajmniej wiem, co odpowiadało za moje wszystkie kłopoty Ci, którzy obwiniali moją mamę, gadali głupoty! Ciągle poszukiwałam czegoś, co byłoby moje własne Skryta przed innymi w swoim świecie ciasnym Teraz wielbię ponad wszystko osobę, Która pomaga mi zwalczyć moją chorobę. Zapatrzona w lekarza wiadomej specjalizacji Przeskakuję od idealizacji do dewaluacji Wiem, że nawet błądząc, wskazuje mi dobrą drogę Zawdzięczam mu wiele, prawdzie zaprzeczyć nie mogę. W końcu mi się polepszyło, powracam jako jadowity wąż Wszelkie bariery przebijam niczym dziewiczą błonę mąż Bałam się, że nie polubię gorzkiego smaku sertraliny Teraz nie mogę żyć bez tego inhibitora wychwytu serotoniny. To, co tutaj piszę, dla wielu nie ma znaczenia, Ale pozytywny wpływ leku jest nie do podważenia Dlatego go zażywam, inaczej się nie da, powiem szczerze Dużo łatwiej się żyje, gdy człowiek antydepresanty bierze. Razem w tym tkwimy, oddani sprawie słusznej Uwięzieni w systemu przekonań klatce dusznej Osiągnąć wyzwolenia żaden z nas nie potrafi Ponoć nikt nie jest wolny od tworzenia swojej autobiografii. Tożsamość jest moim wyborem, tym co wewnątrz czuję, Nie znoszę, kiedy ktoś narzucić mi próbuje Jedyną słuszną orientację seksualną, płeć i kolor skóry Pod niczym się nie podpisuję, nie mam czasu na te bzdury. |