![]() |
|
Notatnik - superkwasek - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Pozostałe (https://i-sen.pl/Forum-Pozostale--12) +--- Dział: Archiwum (https://i-sen.pl/Forum-Archiwum--34) +--- Wątek: Notatnik - superkwasek (/Temat-Notatnik-superkwasek--99) Strony:
1
2
|
Re: Notatnik - superkwasek - superkwasek - 07-08-2011 Poprzednie dni Cytat:5 sierpień7 sierpień Zapamiętanych snów: 3 Przespanych godzin: 9 LD: 0 1. Byłem na jakimś torze terenowym gdzie odbywały się wyścigi motorów. Chciałem się zapisać, jednak długo w portfelu szukałem pieniędzy i spóźniłem się z kupnem wejściówki. Po zakończeniu wyścigu, szybko znalazłem potrzebne pieniądze i postanowiłem pójść do kasy, aby zapisać się. Chciałem zapłacić, miałem 10zł, dowiedziałem się jednak, że bilet kosztuje 35zł, lecz osoba w okienku powiedziała mi, że ja nie muszę płacić i w dodatku ma dla mnie przygotowany specjalny rower który nazywa się "Ashe" i który własnoręcznie zrobiła. Zdziwiłem się, że będę rowerem jechał w tym wyścigu ale zgodziłem się i postanowiliśmy obejrzeć go. Wyjechałem na drogę, już po chwili poczułem, że siodełko jest bardzo twarde, a w dodatku rower ciężko chodzi. Zatrzymałem się, zauważyłem, że siodełko jest założone odwrotną stroną i że hamulec blokuje tylne koło. Postanowiłem wrócić na tor, jednak myślałem, że lepszym wyborem była by jakaś kolarzówka... 2. Nie wiele pamiętam, gdyż sen przypomniał mi się w trakcie zapisywanie poprzedniego. Grałem z kolegą w jakąś sieciową grę online. Na chwilę musiałem załatwić jakąś sprawę. Gdy wróciłem, nie był już zalogowany w grze. 3. Byłem na jakimś wielkim balu, elegancko ubrany razem z moimi znajomymi ze szkoły (zarówno z gimnazjum jak liceum) i Edwardem ze Zmierzchu. Zaprosił on swoją rodzinę razem z Bellą. W pewnej chwili pobiegł do drzwi i zobaczyłem wspomniane wcześniej osoby. Postanowiłem również się przywitać. Poczułem się jakoś wspaniale zarówno ja jak i inni. W trakcie witania cieszyłem się bardzo mocno jednak nie da się tego opisać, uczucie jak po zażyciu gazu rozweselającego. Poszliśmy tańczyć po chwili zasiedliśmy do stołu. Jednak ja i Alice ze swoim chłopakiem musieliśmy zmienić miejsca. Poszliśmy do innego stołu, tam byli moi znajomi i mówili, że świecą mi się oczy, jednak śmiałem się z nich, gdyż byłem pewny, że nic nie piłem. Była krótka rozmowa w konkursie na króla i królową balu. Zauważyłem, że mój kolega układa talerze do stołu i na tym koniec. Refleksja: Bardzo podobało mi się uczucie głębokiego rozweselenia, nie sądziłem, że uczucie we śnie może być tak silne. Nigdy w życiu czegoś takiego nie doświadczyłem. Kod: OGÓŁEMRe: Notatnik - superkwasek - superkwasek - 08-08-2011 Zapamiętałem dzisiaj 4 sny, jednak opiszę tylko jeden gdyż pozostałe były bardzo krótkie i nic nie wniosą. Znalazłem się w swoim łóżku śpiący. Gdy się obudziłem zauważyłem książkę leżącą na moich kolanach (w poprzednim śnie chodziłem po księgarniach i chciałem ją kupić). W dodatku nie mogłem otworzyć prawego oka. Próbowałem z całych sił jednak nie dałem rady. Powiedziałem sobie, że gdy rano się obudzę pójdę do łazienki i zobaczę co z moim okiem, gdyż teraz jestem zbyt zmęczony aby schodzić na dół (w śnie była noc). Usłyszałem ojca wchodzącego po schodach i się obudziłem. Refleksje: Było to fałszywe obudzenie w dodatku tak realne, że miałem świadomość dziania się coś z moim okiem i że rano po obudzeniu sprawdzę w lustrze co się z nim dzieje. Szkoda, że świadomość była zbyt płytka, aby odkryć, że to sen. W dodatku zaraz po zakończeniu snu obudziłem się i bolało mnie wcześniej wspomniane oko. Powoli dochodzę do wniosku, że większą przyjemnością dla mnie jest obserwowanie swoich snów niż ich świadome kontrolowanie i na tym będę się na razie skupiał. Zapamiętanych snów: 4 Przespanych godzin: 9 LD: 0 Kod: OGÓŁEM |