i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia
Nieudane okazje do uzyskania świadomości - Wersja do druku

+- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl)
+-- Dział: Świadome śnienie - LD (https://i-sen.pl/Forum-Swiadome-snienie-LD--9)
+--- Dział: Pytania i problemy (https://i-sen.pl/Forum-Pytania-i-problemy--15)
+--- Wątek: Nieudane okazje do uzyskania świadomości (/Temat-Nieudane-okazje-do-uzyskania-swiadomosci--622)

Strony: 1 2


RE: Nieudane okazje do uzyskania świadomości. - incestus - 17-01-2012

Wydaje mi sie, ze nie tyle z powodu euforii, co z podswiadomego strachu ze sen zaraz minie. Byc moze gdyby nigdzie nie pisalo ze pierwsze LD sa krotkie, to wcale by tak nie bylo ;)
Moj pierwszy LD bylby dlugi, obudzilem sie gdy sie rozbilem po locie, a to oczywiscie dlatego, ze sadzilem, ze smierc we snie jest rownoznaczna z wybudzeniem.
Jak osiagniesz LD, to sie nie spiesz, wez sobie na spokojnie pomysl i postwarzaj co chcesz, sen skonczy sie tylko wtedy, kiedy sie zapomnisz.


RE: Nieudane okazje do uzyskania świadomości. - slytha - 17-01-2012

A mam jeszcze takie pytanie. Cz pozycja w której śpię ma znaczenie i czy pomaga w LD? Bo ja przeważnie zasypiam na brzuchu albo którymś boku, a w nocy pomiędzy snami jak się przebudzam to przewracam się z boku na bok. Tej nocy jakimś trafem przekręciłem się na plecy (chyba dlatego że już mi się znudziło częste przekręcanie z boku na bok) i właśnie w tej pozycji miałem to LD, krótkie bo krótkie ale jednak. :P


RE: Nieudane okazje do uzyskania świadomości. - incestus - 17-01-2012

Plecy sa najkorzystniejsze, ja wszystkie Wildy robie na plecach. Na boku jest niestabilnie, najdrobniejszy ruch moze wtedy wybudzic, a na brzuchu gorzej sie oddycha - wtedy tez latwo o wybudzenie.


RE: Nieudane okazje do uzyskania świadomości. - slytha - 17-01-2012

Dobra, to od disiaj jak w nocy się będę przkręcał to nie tylko z boku na bok ale też na plecy. A nuż może coś znowu zaskoczy i będzie LD. <roll>


RE: Nieudane okazje do uzyskania świadomości. - Lucid_Fighter_Pl - 18-01-2012

Aaaa ,a widzisz, ja właśnie też na brzuchu zaspyiam, chyba że robię ćwiczenia relaksacyjne, bądź wchodzenie w trans to na plecach. Tak jest mniej wygodnie przy usypianiu, no ale cóż może warto ;)


RE: Nieudane okazje do uzyskania świadomości. - slytha - 19-01-2012

Kurcze dzisiaj w nocy jak sie przebudziłem to najpierw mi sie nie chciało w ogóle przekręcać i tak ze sobą "walczyłem" chwile a jak już sie przekręciłem to chyba byłem za bardzo rozbudzony i już nie wiele sie dało zrobić. Troche czułem jakby taki stan odrętwienia ale nie wiem na ile rzeczywiście nie mogłem ruszać nogami a na ile nie chciałem i sam sie powstrzymywałem.
W dodatku, w jakimś temacie tu na forum sie naczytałem o ślinie i 2 razy musiałem ja przełknąć, a w gardle miałem taki dziwny ucisk. ;[
Będę próbował dalej. <pro>



RE: Nieudane okazje do uzyskania świadomości. - incestus - 19-01-2012

Powinniscie sie podczas tego lezenia skupiac uwage na jednej prostej rzeczy ( czytaj : Wild i modyfikacje ) a nie myslec o byle czym, w tym ze nie zasniecie, nie uda sie wam, trzeba sie przekrecic na bok albo przelknac sline.


RE: Nieudane okazje do uzyskania świadomości. - slytha - 05-02-2012

Wczoraj w nocy znowu udało mi sie uzyskać świadomość we śnie... albo może bez "udało". Po prosu uzyskałem świadomość we śnie i wierzę, że będzie się to teraz działo coraz częściej bo bardzo tego chcę i coraz bardziej się w to wkręcam. :)

Jest progres od ostatniego razu. Teraz LD trwało jakieś niecałe 10 sekund i było dużo wartościowsze niż ostatnio. Byłem opanowany i spokojnie chciałem ustabilizować świadomość, którą uzyskałem dzięki temu że śniła mi się sytuacja z dnia poprzedniego.

Jest lepiej niż było, jednak muszę jeszcze popracować nad stabilnością. Wyglądało to tak, że chciałem z ustabilizowaną świadomością puścić ten sen żeby sie toczył własnym biegiem, byłem po prostu ciekaw jak moja podświadomość pokieruje tą sytuacją we śnie która miała miejsce dzień wcześniej w rzeczywistości. No ale niestety nie udało się gdyż pojawił mi sie tekst jakby nakładając się na obraz tej sytuacji – cały czas przy włączonej świadomości. xd Ten tekst się zmieniał i przesuwał mniej więcej w taki sposób jak wiadomości na gg, do tego literki co chwila się zmieniały i nie dało się nic logicznego przeczytać. No i w końcu niestety się wybudziłem z tego stanu. ;]

Wiem że praktyka czyni mistrza i z każdym kolejnym uzyskaniem świadomości będę coraz lepiej się odnajdywał w tej sytuacji. Aż w końcu sam zacznę kreować swój świat w LD.



RE: Nieudane okazje do uzyskania świadomości. - Lucid_Fighter_Pl - 05-02-2012

A odnośnie dłuższego u3mania się w LD macie jakieś propozycje?

Oczywiście wiadomo, zachować spokój, żeby się nie podekscytować za bardzo ; możemy pocierać ręce, robić szybkie obroty wokół własnej osi bądź wykrzykiwać ostrość x1000000 itd

Ale czy są jakieś inne dobre rady?