![]() |
|
Wiolonczelistka ;)) - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--44) +--- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--14) +--- Wątek: Wiolonczelistka ;)) (/Temat-Wiolonczelistka--523) |
Re: Wiolonczelistka ;)) - Przyjaciel Noni - 11-08-2010 Monroe nazywa to wibracje to pulsująca energia z czakr z tego co wiem. Kto umie kontrolować tą energie świadomie bądź nie może robić z nią różne rzeczy
Re: Wiolonczelistka ;)) - wiolonczelistka - 11-08-2010 A ja zawsze jestem podekscytowana na maxa. xd I teraz na prawdę to polubiłam, i w nocy jak kładę się spa to z niecierpliwością czekam aż coś się stanie... ;p Re: Wiolonczelistka ;)) - Przyjaciel Noni - 11-08-2010 Zachęcam do ćwiczeń i medytacji a w nocy będzie więcej fajerwerków
Re: Wiolonczelistka ;)) - Slavia - 11-08-2010 wiolonczelistka95 napisał(a):A ja zawsze jestem podekscytowana na maxa. xd I teraz na prawdę to polubiłam, i w nocy jak kładę się spa to z niecierpliwością czekam aż coś się stanie... ;pNo, to bardzo dobrze. Nie wiem jak ma się to z OOBE, ale w LD takie jaranie się działa bardzo pozytywnie. Oczekiwanie, autosugestia, dobre nastawienie, pewność siebie działają cuda. Podświadomość wie na czym człekowi zależy no i od tego się zaczyna
Re: Wiolonczelistka ;)) - Przyjaciel Noni - 11-08-2010 Tylko i jarać się czymś trzeba umieć bo ludzie się jarają takim ld czy obe także mało nie narobią w gacie. nie wyjdzie im przez powiedzmy kilka razy i po kilku tygodniach zero zainteresowania OGIEN ZGASL trzeba rzucać regularnie do ogniska
Re: Wiolonczelistka ;)) - wiolonczelistka - 11-08-2010 Ja dorzucam do ogniska cały czas xD Ale wiadome jest, że nadmierne ekscytowanie się podczas, nie jest dobre bo wszystko znika.. miałam tak parę razy, i słyszałam z opowieści innych.. ;p Re: Wiolonczelistka ;)) - Slavia - 12-08-2010 wiolonczelistka95 napisał(a):Ale wiadome jest, że nadmierne ekscytowanie się podczas, nie jest dobre bo wszystko znika.. miałam tak parę razy, i słyszałam z opowieści innych.. ;pOczywiście, bez przesady. Tu znów działa efekt placebo i trzeba się starać, żeby coś osiągnąć, ale jeśli staramy się za bardzo to efekt jest odwrotny od zamierzonego... Re: Wiolonczelistka ;)) - wiolonczelistka - 12-08-2010 Dokładnie.. ja już się przyzwyczaiłam i jak tylko coś się dzieje, coś dziwnego to się uspokajam i pozwalam żeby działo się dalej.. Mówię sobie spokojnie, spokojnie i z powrotem się relaksuje... xD Re: Wiolonczelistka ;)) - wiolonczelistka - 15-08-2010 No więc, pod namowami Hrislaya (namowy jak namowy ale co tam xD ) opiszę to co mi się stało zeszłej nocy.. No więc leże sobie spokojnie i po jakimś czasie usłyszałam jakieś krzyki, wrzaski. Nie wiedziałam czy to było na dworze czy w głowie mojej, ale mniejsza.. Potem poczułam dziwne uczucie w dłoniach.. To nie były te drgawki co zawsze. Tylko tak jakby moje dłonie "wibrowały",, tak jakby pod skórą.. pierwszy raz takie coś miałam.. i było całkiem przyjemne.. ;pp Co o tym sądzicie?
Re: Wiolonczelistka ;)) - buzek91 - 15-08-2010 No jak to co? Sen :mrgreen: |