![]() |
|
Śmierć polityka - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Sen (https://i-sen.pl/Forum-Sen--32) +--- Dział: Analiza snów (https://i-sen.pl/Forum-Analiza-snow--54) +--- Wątek: Śmierć polityka (/Temat-Smierc-polityka--4007) |
RE: Śmierć polityka - incestus - 09-07-2018 Hehe skoro po takim szmacie czasu ten ma się sprawdzić, to równie dobrze może dotyczyć przeszłości i poprzedniego Kaczyńskiego
RE: Śmierć polityka - geograful - 09-07-2018 Nie, to na pewno dotyczy przyszłości. Po za tym to nie jest po takim szmacie czasu. Skoro sen był w kwietniu, a realizacja będzie np. w najbliższych tygodniach. Bywało, że pomiędzy snem a realizacją minęło kilka lat. RE: Śmierć polityka - Solnik - 09-07-2018 Jeśli komuś się coś proroczego przyśni i się spełni w następny dzień czy tydzień to dobra niech i to będzie przewidziane, ale proszę Cię, kilka lat to jest taka rozbieżność czasowa, że nawet człowiek wierzący w sny prorocze powinien nabrać trochę wątpliwości. Przez ten szmat czasu tyle rzeczy się może wydarzyć, że nie ma co mówi o przewidywaniu. RE: Śmierć polityka - incestus - 09-07-2018 Może będziesz zadowolony jak typ umrze ze starości
RE: Śmierć polityka - geograful - 14-01-2019 Będzie trochę chaotycznie, bo aż mnie trzęsie. Dziś zginął prezydent naszego miasta, który od 1998 był prezydentem, a od 1990 był we władzach Gdańska. Wczoraj kiedy doszło do ataku, byłem akurat w sztabie WOŚP i liczyłem pieniądze. Pamiętam było nam tak ciepło, że wyłączyliśmy ogrzewanie, a nawet pootwieraliśmy okna. Na zewnątrz było pięknie, temperatura niczym jesienią albo wiosną. Zupełnie nie jak w styczniu. Mieliśmy zrobić sobie przerwę by zobaczyć światełko do nieba. Potem sami wiecie co się stało... Mam nadzieje, że to co się stało w Gdańsku będzie początkiem końca sporów. Gdyż zginął naprawdę świetny fachowiec i bardzo serdeczny człowiek, który robił wszystko dla Gdańska. Zdaje się, że trafiłem, są różnice w detalach... Ale nie cieszę się z tego. RE: Śmierć polityka - incestus - 14-01-2019 Mi również przykro. Te detale to większość tego snu, zobaczymy jak to będzie z tą częścią o wzajemne obwinianie się. RE: Śmierć polityka - Dreamer - 14-01-2019 (14-01-2019, 18:34 )geograful napisał(a): Zdaje się, że trafiłem, są różnice w detalach... Ale nie cieszę się z tego. Możemy się nie zgadzać... Ja to rozumiem, ale jedno trzeba wyjaśnić. Praktycznie ledwie 5/10% treści się zgadza. Nie... nie miałeś proroczego snu! Nie mówię tego, żeby na siłę się czepiać... Piszę to z dobrej woli, ponieważ znam osobiście osobę, która wierzyła w takie rzeczy i po prostu narobiła sobie sporo problemów .
RE: Śmierć polityka - geograful - 14-01-2019 Lato lub wczesna jesień - czyli ciepło. +7C w styczniu i brak śniegu - czyli ciepło. Moim zdaniem różnica w detalu. Jak sobie przypominam, to właśnie czułem to ciepło i dlatego zinterpretowałem porę roku. Po za tym w niedzielę o 12:00 wszedłem na Pachołek i się śmiałem, że zrobiłem "zimowe" wejście na pachołek w iście letnich warunkach. Raczej starszy mężczyzna. Paweł Adamowicz miał zaledwie 53 lata, ale działał politycznie od liceum, czyli był politykiem z ponad 30 letnim stażem. Tak więc po części miałem rację. Dodatkowo nie pasowało mi to, że jest stary więc stwierdziłem, że raczej starszy. Chyba nieco gruby - tutaj sądzę, że trafiłem idealnie, bo taką sylwetkę miał. Ani nie był chudy, ani gruby. Krzyczał coś z trybuny sejmowej. W zasadzie pudło, ale Paweł Adamowicz bardzo ekspresyjnie przemawiał ze sceny, więc tutaj moim zdaniem otarłem się. Podczas tego przemówienia upadł i stracił przytomność - Tutaj sądzę, że nie trafiłem tylko zewnętrznej przyczyny tego upadku. Także trafiłem. Później dowiedziałem się, że umarł - Sądzę, że trafiłem, bo Adamowicz umarł dopiero po kilkunastu godzinach, w szpitalu a nie na scenie. Wszyscy byli w szoku. - Trafiłem. Zwolennicy zaczęli oskarżać przeciwników - Trafiłem, zobaczcie komentarze. Przeciwnicy mówili, że nie mają z tym nic wspólnego - Trafiłem. Na razie jesteśmy w tym miejscu. A w tym roku mamy wybory, więc może i ostatnie też trafię. A przy okazji przypominam, że mieszkam w Gdańsku, więc w przypadku sejmu "pomyliłem" mój samorząd z moim rządem. PS. Ja nie mówię, że jestem teraz jakiś wielki prorok czy coś. Tylko stwierdziłem, że ten sen był z jednej strony straszny, a z drugiej strony ciekawy. Więc chciałem się nim podzielić. Wydawał mi się taki nierealny. A jak minęło lato i jesień uznałem, że to był tylko sen i nic się złego nie stanie. RE: Śmierć polityka - geograful - 14-01-2019 (14-01-2019, 21:21 )geograful napisał(a): Lato lub wczesna jesień - czyli ciepło. +7C w styczniu i brak śniegu - czyli ciepło. Moim zdaniem różnica w detalu. Jak sobie przypominam, to właśnie czułem to ciepło i dlatego zinterpretowałem porę roku. Po za tym w niedzielę o 12:00 wszedłem na Pachołek i się śmiałem, że zrobiłem "zimowe" wejście na pachołek w iście letnich warunkach. RE: Śmierć polityka - incestus - 14-01-2019 Oj ale post powyżej to świadectwo tendencji do potężnego życzeniowego naciągania faktów... Najlepiej pojechałeś po bandzie z tym, że mniej syberyjska zima to praktycznie jak wiosna. Myślisz tylko w jedną stronę, " jakie są podobieństwa faktów do mojego snu " zamiast " jakie inne teoretyczne zdarzenia mogłyby być reprezentowane przez ten sam sen " i " jak sen jeszcze mógł by wyglądać, żeby być proroczym wobec tej tragedii ". W taki sposób łatwo sobie potwierdzić każde podejrzenie, mogę udowodnić że losowy sen z mojego dziennika też mówił o śmierci prezydenta. |