![]() |
|
Technika WBTB - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Świadome śnienie - LD (https://i-sen.pl/Forum-Swiadome-snienie-LD--9) +--- Dział: Pytania i problemy (https://i-sen.pl/Forum-Pytania-i-problemy--15) +--- Wątek: Technika WBTB (/Temat-Technika-WBTB--2695) Strony:
1
2
|
RE: Technika WBTB. - Fallen Leaf - 22-10-2014 Też się nie zgodzę. Poza tym pamiętaj jedną zasadę - Fizjologia zawsze wygra z nastawieniem. W WBTB nie chodzi o nastawienie, to jedynie ew. wspomagacz. Jak wykonasz dobrze WBTB to jakbyś nie wierzył, i tak się uświadomisz. W tygodniu można robić krótsze WBTB, albo iść wcześniej spać, nic nie stoi na przeszkodzie. RE: Technika WBTB. - incestus - 22-10-2014 Podświadomość nie tyle będzie starała się pogłębić regenerację, co upewnić się, że wstaniesz tak, żeby się nie spóźnić. W moim przypadku spłyca sen na spory czas przed obudzeniem, co stwarza szansę na spontaniczne LD nawet bez WBTB. Jednak jeżeli ty sam jesteś nastawiony w sposób, że musisz sie wyspać przed pracą, to istotnie podświadomie utrudniasz sobie osiągnięcie LD. RE: Technika WBTB. - wampia - 25-03-2015 Uważam tę technikę za najskuteczniejszą, dzięki niej osiągnęłam większość LD w życiu, a jednak mam z nią pewien problem. Otóż kiedy budzę się np po 5,6 godzinach i idę dalej spać, to ta druga część trwa bardzo długo. Za długo według mnie, gdyż zazwyczaj, w 99% przypadków budzę się około 12, 13 w południe. Jest to irytujące z kilku powodów. Po pierwsze tracę połowę ważnego dla mnie dnia wolnego od pracy (bo zazwyczaj w takie dni stosuję technikę). Po drugie budzę się nienaturalnie zmęczona i właściwie taka jakby niewyspana<eh>. Po trzecie z pamięcią snów w takich przypadkach jest bardzo kiepsko, o wiele gorzej, niż gdybym obudziła się wcześniej. Czyli po prostu technika nie działa tak jak powinna, a raczej coś jest nie tak jak być powinno. Próbowałam nastawić budzik, żeby obudzić się po 2, 3 godzinach, jednak nie zdało to egzaminu, bo albo w ogóle nie się nie budziłam, albo wyłączałam budzik i spałam dalej (często w ogóle nie zdając sobie z tego sprawy). I teraz moje pytania: czy źle są rozłożone proporcje czasu, tzn powinnam budzić się wcześniej lub później w tej pierwszej części WBTB? Może budzę się w bardzo nieodpowiednim momencie, przerywając najmniej odpowiednią fazę snu? Być może spróbować z budzikiem alfa, żeby w drugiej części budzić się po prostu wcześniej? Powiem szczerze, że przez takie sytuacje jakoś zraziłam się do tej techniki i chciałabym to jakoś odwrócić. RE: Technika WBTB. - incestus - 25-03-2015 Chcesz powiedzieć, że po 5 godzinach u ciebie to dopiero połowa zapotrzebowania na sen? Masz za duży deficyt snu po szychtach, bardzo trudno oszacować jak zmodyfikować odpowiednio pod to technikę WBTB. Łatwiej będzie, jak w wolny dzień odeśpisz deficyt, a w kolejny weźmiesz się za WBTB. No chyba że nie masz dwóch dni wolnych. RE: Technika WBTB. - SpecialEffect - 26-03-2015 Może jest to spowodowane tym, że pracujesz nocą? Czy masz tak od zawsze? Jeżeli tak to moim zdaniem wystarczy kilka dni z ustawionym budzikiem, by przestawić swój tryb snu i przyzwczaić się do nowych godzin wstawania. Sam mam podobnie, bo sypiam jednego dnia 12-13h, następnego zaś 6. Potem znów 12-13 i kolejne 6. Po pracy w nocy wpadają często mi WILDy z WBTB. Wystarczy przespać wtedy 4 godziny i się lekko rozbudzić. RE: Technika WBTB. - wampia - 28-03-2015 Powiem szczerze, że nawet nie pamiętam jak to wyglądało 1/2 lata temu, a teraz, kiedy wróciłam do LD to jest to uciążliwe. Możliwe, że tak właśnie jest jak piszesz incestus, że po prostu brakuje mi snu i najpierw muszę deficyt wyrównać, bo bez tego i tak WBTB ani żadna inna technika nic nie da. |