i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia
Hrislay - Wersja do druku

+- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl)
+-- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--44)
+--- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--14)
+--- Wątek: Hrislay (/Temat-Hrislay--549)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14


Re: Hrislay - Pental - 19-03-2011

"Oni" wiedzą lepiej :D .


Re: Hrislay - Ninja - 23-03-2011

Hmm, ciekawe - miałem dzisiaj: paraliż senny, w paraliży sennym, w paraliżu (albo o jedno mniej/więcej :P). Czyli - dostałem paraliżu, i byłem tego świadomy (to co mam często, nie miłe uczucie) - nie spałem (chyba? a może?). Chciałem się ruszyć, ale - udało mi się ruszać prawą dłonią i nic z tego nie wynikało (czyli to być musiał sen!) po czym, gdy stwierdziłem, że to nie możliwe, zacząłem się jakby wybudzać, by odkryć, że wybudziłem się z jednego paraliżu a wciąż byłem w kolejnym :) Tym razem silniejszym! Znowu próba ruchu, mozolniejsza i trudniejsza od poprzedniej i ... ruszam głową, co nie daje żadnego efektu (czyli to też musiał być sen!). Wkurzyłem się i zacząłem myśleć, że już nigdy nie wyjdę z paraliżu (problem w tym, że za każdym razem nie wiedziałem, że to sen - nawet teraz mam wątpliwości, czy to był sen) i wtedy wybudziłem się z paraliżu, i stwierdziłem - że jestem w kolejnym. Tym razem poszło łatwo (to musiała być rzeczywistość) - wiedziałem gdzie jestem i za wszelką cenę chciałem poruszyć ręką i otworzyć oczy. Parę sekund - i już zadowolony piłem colę :)

Miałem też ciekawy sen - dużo z niego nie pamiętam, bo nie chce mi się prowadzić notatnika i go nie zapisałem :), ale to co pamiętam napiszę:

Skrzyżowanie, w remoncie. Jestem w pojeździe, a znaki są po azjatycku (po rodzaju krzaczków - to chyba był japoński) i po niemiecku (? :P ) wybrałem jakąś drogę. Potem następuje fragment snu którego kompletnie nie pamiętam. Znowu skrzyżowanie (to samo), tym razem jadę z ludźmi. Wybieram zjazd i się zatrzymujemy zaraz za nim. Droga to wysypany kamień, ale nie ubity. Coś jakby właśnie robili podkład pod asfalt. Akcja przenosi się do pakamery/pomieszczenia. Dwie kobiety stoją przede mną - jedna rzuca butelkę z resztką coli (to była cola bo przed snem ją piłem :P) na ziemię. Ja wkurzony podnoszę tą butelkę i pytam jej: "Jak chcesz przeżyć na pustyni, skoro wyrzucasz wodę?!". Ona trochę wkurzona, że ją opieprzyłem zabiera mi butelkę, ale po wzroku widzę, że zrozumiała o co mi chodzi i przyznaje mi rację. (chyba wiem, kim były te dwie dziewczyny, ale nie wiem czy to nie nadinterpretacja dokonana przez moją świadomość - dlatego piszę w nawiasie - ((to była Asia i Kinga, a opieprzałem Kinię - wybacz :* :P ))). Widzę, ze jakiś facet wychodzi. Mówię do niego "Slavia, musimy to teraz zbudować bo inaczej nie zdążymy". Tak, to był Slavia :) Szedł się chyba wysikać, więc nie wiedział, czy od razu budujemy czy najpierw się wysika haha :) Tym czasem ja się zastanawiałem, czy deski się nadadzą, i mówiłem sobie, że musimy to zrobić bardzo porządnie. Niestety - nie pamiętam co mieliśmy budować... Obok stał jeszcze jeden facet, bardzo spokojny i opanowany - ale nie mam pojęcia kto to mógł być.
Wrażenia: miałem wrażenie, że akcja dzieje się po jakimś kataklizmie, a my chcąc się gdzieś dostać musimy przejść przez bardzo trudny teren. Podjechałem po ludzi autem, ale od miejsca rozmowy musieliśmy iść dalej piechotą.


Re: Hrislay - Slavia - 23-03-2011

Pewnie w tym śnie miałem jakieś problemy z pęcherzem po tej katastrofie (promieniowanie z Japonii?) xD

Myślę że ten opanowany facet to Noni, bo taki zadowolony że wreszcie udało mu sie coś przepowiedzieć :D


Re: Hrislay - wampia - 23-03-2011

Świetny sen :D

Ogólnie to my, znowu po kataklizmie (czyt. koniec świata :P), czyli skąd my to znamy.. ;)

Wyrzuciłam colę, bo wolę pepsi..! I wybaczam, wiem, że uwielbiasz mnie opieprzać :D

PS. Myślę, że ten opanowany facet to e.e, na 100% xD


Re: Hrislay - wiolonczelistka - 23-03-2011

super xD hmm... może na prawdę MY przeżyjemy? xD


Re: Hrislay - sardyna - 23-03-2011

Hahaha :D


Re: Hrislay - High Contrast - 23-03-2011

Ten gość to byłem ja 8-)


Re: Hrislay - Ninja - 28-03-2011

Hmm, całkiem prawdopodobne, że był to HC :) Ale to tylko domniemania :P


Re: Hrislay - Ninja - 18-06-2011

Miałem LD, ale to było dziwne... jak się wybudziłem, to pomyślałem sobie czy to nie był sen o LD.

Ale ciesze się bardzo, bo zrobiłem spory postęp - 5 razy chciało mi przerwać LD (2 razy się wybudzałem, 3 wpadałem w wir snu) i za każdym razem przejmowałem kontrole i LD'kowałem się dalej. Nie dopuściłem do wybudzenia :D Mimo to LD nie było jakieś genialne - nie miałem tak jak kiedyś super jakości, super kontroli. Trochę to wszystko trzymało się na włosku, ale to pewnie dlatego, że LD miałem w 10/11 godzinie snu i spałem już tylko dlatego, że chciałem mocno to utrzymać. Aha - no i znowu potwierdzam, że uzyskać LD po imprezie jest banalnie :)


Re: Hrislay - wampia - 19-06-2011

..i tak właśnie tatuś namówił mnie kiedyś do picia i imprezowania! xD

Ogólnie to fajnie, właśnie zauważyłam, że Twoje ostatnie wpisy dotyczyły tego proroczego, a raczej 'proroczego' snu o końcu świata.. Ech.. :(