![]() |
|
Brudnopis - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Pozostałe (https://i-sen.pl/Forum-Pozostale--12) +--- Dział: Nasza Twórczość (https://i-sen.pl/Forum-Nasza-Tworczosc--60) +--- Wątek: Brudnopis (/Temat-Brudnopis--3795) |
RE: Brudnopis - Isabela - 05-11-2019 Fazy snu NREM 1. Sen wzroku - oczy zamykają się. Bodźce wzrokowe zanikają. Przestają być odbierane. Wewnętrzna wizja przestaje być generowana.
2. Sen władzy nad ciałem - usypia dotyk (czucie powierzchniowe) i zdolność poruszania się. Nadal obecna jest świadomość oddechu i bicia serca. Można też odczuwać swój własny ciężar. 3. Sen słuchu - jak wyżej, tylko oprócz tego słuch przestaje funkcjonować i przebywasz w absolutnej ciszy. Przejściowo mogą występować jakieś szumy, piski itp. zakłócenia, ale potem hałas ustaje. 4. Sen czucia głębokiego - brak świadomości jakichkolwiek fizycznych bodźców. Zostajesz sam na sam ze swoimi myślami. Nie czujesz ani odrobiny ciała. Twoje doświadczenie przesycone jest wielką błogością. 5. Sen myśli - aktywność umysłu ustaje. Zamiast silnej błogości pojawia się głęboko satysfakcjonujący spokój przekraczający wszelkie zrozumienie. Pobudzenie jest jeszcze słabsze niż w poprzednim stanie. 6. Sen emocji - pojawia się wrażenie bycia wypranym z emocji. Musisz odpuścić poczucie ich braku. Trwasz w bezczasowej nicości pozbawionej atrybutów. Na tym etapie aktywność mózgu jest śladowa. Opracowano na podstawie doświadczeń Marty i innych NREM-nautów. RE: Brudnopis - incestus - 06-11-2019 Spokój i błogość wiązał bym bardziej ze snem emocji. To emocje są napędami potrzeb, które tylko odbieramy subiektywnie jako różne barwne doznania. To emocje każą nam chcieć, zastanawiać się, szukać, wiedzieć lub hamować się. Bez nich jest się spełnionym
RE: Brudnopis - Isabela - 07-11-2019 Nie wiem, co pan doktor ma na myśli. Poczułam się jak przy tablicy, jak skarcona uczennica. A przecież nie jest to jakiś naukowy artykuł o śnie, specjalnie umieściłam to w tym dziale. Przyznaję, że miałam kłopot z nazwaniem ostatniej fazy, więc potraktowałam spokój i błogość jako stany emocjonalne. Dla mnie to nadal sfera emocji, choć bardzo subtelnych. Są one obiektem w świadomości. Moim zdaniem usypiają jako ostatnie. Potem nie ma już rozdziału na doświadczenie i doświadczającego, w ogóle nie wie się, że emocje istnieją, że można coś czuć, postrzegać. Pozostaje tylko bycie, poza wszelkimi opisami, wyobrażeniami, najpierwotniejsze w stosunku do wszystkiego, co jest. Nieuchwytna warstwa czystego istnienia, na co dzień przesłonięta kontentem umysłu. RE: Brudnopis - incestus - 07-11-2019 Proszę wybaczyć, wywołanie takich odczuć nie było moim zamiarem ![]() Wręcz przeciwnie, spodobała mi się ta klasyfikacja i słuszne obserwacje i chciałem dodać coś ciekawego od siebie ![]() A konkretnie chciałem przekazać, że uczucie spokoju i błogości jest przeciwieństwem emocji, stanem ich braku. Emocja z definicji jest motorem do jakiegoś kierunku zachowania ( m.in do myślenia ), więc dopiero gdy ich nie ma, to czujemy ulgę, brak potrzeby czegokolwiek, nic poza biernym byciem. Tym bardziej pasuje mi, że na tej skali uplasowałaś sen emocji na ostatnim miejscu. RE: Brudnopis - Isabela - 03-12-2019 Coach: wierz w siebie Jezus: wierz w miłość Budda: wierz w egzystencję Kys: zabijsie RE: Brudnopis - Isabela - 03-12-2019 Na psajczarni cichosza na dyskordzie cichosza nie ma Nalewicza i nie ma Travosza Tu cichosza tam cicho ciagle z forum ktoś znika nie ma Didejdrogi i Neurokosmika Na ajsenie cichosza na timspiku cichosza nie ma Incestusa i nie ma Sławosza Tu cichosza tam cicho szaro brudno i zima nie ma Fallenlifa i nie ma Kosmika Tu cichosza tam cicho szaro brudno i śnieży nie ma Specjal Efekta i nie ma Wąpierzy Tu cichosza tam cicho i w ogóle nic ni ma wiosna to czy lato jesień albo zima RE: Brudnopis - Isabela - 03-12-2019 [attachment=148] RE: Brudnopis - Isabela - 06-12-2019 [attachment=149] RE: Brudnopis - Isabela - 21-12-2019 Motyl Sraktalny
[attachment=150]
RE: Brudnopis - Isabela - 31-12-2019 Sylwestrowe niewypały Isabeli Ile jeszcze ma trwać ta impreza nieskończona? Minęła ledwie godzina, ale czuję się wykończona Wypiłam pół kieliszka, jestem już mocno narąbana W tym stanie raczej nie wytrwam przytomnie do rana. Twierdzisz, że stracę kontrolę, że nie podołam Że specjalnie pokażę, jaka ze mnie pierdoła Miałabym odrzucić i splamić swoją cnotę? Czy ty nie próbujesz zmieszać mnie z błotem? Liczą się intencje, powtarzasz niestrudzenie Z nas dwojga to ja mam finansowe wykształcenie Mam sumienie i nie chciałabym psuć ci zabawy Ale wiedz, że bilans i RZiS to dwie różne sprawy. Tu nie chodzi o to, czy mam coś do schowania Wiele razy jeszcze napotkasz mur nie do sforsowania To odmienne spojrzenia, tu się racji nie dowodzi Uczeń przewyższy mistrza, choć wczoraj się urodził. Wszelki trop mnie zdradzi, wzięłam to na klatę Każda droga prowadzi prosto do mnie na chatę Nie wolno mi zmarnować ani watogodziny O ileż taniej było na utrzymaniu rodziny! Dlaczego? Powtórzę twoje słowa, że więcej stracę, Że nie warto ryzykować, że sama za czynsz nie zapłacę, Żyję więc w ascezie, odmawiam sobie przyjemności, Zrobię wszystko dla złudnego poczucia wolności. Chcesz być wierny idei, to dla mnie oczywiste Tak samo i ja trzymam się swojej osobistej Nasz upór i wytrwałość ważymy na szali Tyś jest kamień, ja ogień, co wiecznie się pali Te słowa gdzieś przepadną, znów sparodiowane Trzy czwarte ajsenu ma na nie wy____ne Mało kto uzyska pełny ogląd tej sytuacji Moją taktyką jest unikanie konfabulacji. Ty złamałeś moją duszę, lecz ja się odrodziłam Z tych, co uwierzyli mi na słowo, nikogo nie zdradziłam Jestem na czarnej liście, to strasznie mnie rajcuje Podpisuję się śliną - bo wciąż na wszystkich pluję. |