![]() |
|
lęk przed niebytem - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Pozostałe (https://i-sen.pl/Forum-Pozostale--12) +--- Dział: Hyde Park (https://i-sen.pl/Forum-Hyde-Park--13) +---- Dział: Filozofie i religie (https://i-sen.pl/Forum-Filozofie-i-religie--8) +---- Wątek: lęk przed niebytem (/Temat-lek-przed-niebytem--3778) |
RE: lęk przed niebytem - sidhartha - 24-10-2019 nie ma "ja" i wcale nie pozbawia mnie to szczęścia
RE: lęk przed niebytem - Nalewa - 24-10-2019 Musi być ja aby to szczęście odczuwać pozdrawiam RE: lęk przed niebytem - sidhartha - 27-10-2019 mylisz się!tylko brak "ja" daję radość ![]() masz czelność zaprzeczać buddzie chrystusowi tollemu moojiemu i wieli innym oświeconym? RE: lęk przed niebytem - Nalewa - 27-10-2019 Chyba źle przeczytałeś ich nauki skoro twierdzisz że np. Chrystus nauczył o braku ja. Zresztą czy śmiesz zaprzeczać La Veyowi, Jungowi, Kantowi, Kartezjuszowi, naszym krajowym pozytywistom i hedonistom? Weź lepiej swoje leki i zachowaj swoje słowa dla siebie bo jeszcze ktoś w nie uwierzy i się zboczy. Żeby nie rzucać bezczelnie jak kolega wyżej opowiem jak należy interpretować nauki Chrystusowe. Jemu nie chodzi o to by wyzbyć się siebie, w jego naukach nasze życie poświęcamy Bogu i bliźniemu. Nie mamy nikomu okazywać złego, na zło mamy reagować miłością a wszystko po to byśmy byli wynagrodzeni w niebie. Może to ostatnie nie jest teraz dla nas pewne ale taki dobry styl życia sprawi że pojawi się w nim więcej dobrego. Dobro przyciąga dobro. Jeżeli sprawimy komuś przykrość bądź wyrządzimy szkodę, to jak to się kolokwialnie mówi karma powróci i też poczujemy to zło. Siejąc dobro zasiejemy dobro, przez co wokół nas pojawi się wesoły i radosny świat. Generalnie też, porzucając to co jest napisane w biblijnych przypowieściach, żeby poczuć szczęście musimy mieć jakiś punkt odniesienia do tego co nas smuci. Radość jest antytezą cierpienia, bez jednego nie ma drugiego. Są to dwie różne strony tej samej moenty, jak miłość i nienawiść. Nasze ja ukierunkowywuje sobie za życia jak ma reagować na coś, dzięki czemu przeżyjemy dane emocje. Możemy sztucznie wyćwiczyć aby nie czuć nic, żeby hermetyczne wahadło emocji nami nie kontrolowało. Jak to już sobie możecie poczytać w odpowiednich tekstach. Ale nie będę rzucał pereł przed świnie bo ktoś jeszcze źle zinterpretuje. RE: lęk przed niebytem - sidhartha - 28-10-2019 to ty się mylisz!ja jestem wdzięczny że nie ma "ja" RE: lęk przed niebytem - Nalewa - 28-10-2019 Słaby troll Piotrze RE: lęk przed niebytem - Fallen Leaf - 29-10-2019 Cytat: żeby poczuć szczęście musimy mieć jakiś punkt odniesienia do tego co nas smuci.Tylko dla uwarunkowanego umysłu. Z medytacyjnym umysłem jest trochę inaczej. Przede wszystkim zanika habituacja, więc umysł przestaje się interesować tylko nowościami. Już samo to świeże spojrzenie na doświadczenie zmienia jego wydźwięk i pozwala odczuwać szczerą satysfakcję po prostu z samego bycia. Oczywiście warunki wciąż mają wpływ na nasz dobrostan, ale nie muszą występować 'dobre' rzeczy, aby zaistniał i pogłębiał się podstawowy czynnik szczęścia czyli relaks zrodzony z odpuszczenia. Choć przy dobrych warunkach o ten relaks łatwiej. Czy takie szczęście bierze się z braku 'ja'? Z jednej strony tak, bo w takim doświadczeniu nie da się wskazać jakiegoś 'ja' przeciwstawnego do 'nie-ja'. Znika taki jak i jakikolwiek punkt odniesienia. Z drugiej strony, 'ja' w pewnej formie się przejawia. Po prostu przestajemy się oszukiwać, że stanowi coś rzeczywistego. Myslę, że Jezusowi chodziło o to samo, tylko droga do tego wiodła przez poddanie się czemuś wyższemu. Te poddanie wiedzie do rozpoznania, że tylko się oszukiwaliśmy, że jest coś poza Bogiem. Cytat:Rezygnacja.Poza tym Jezus wiedział jakie działania kultywują nasz egoizm i utrudniają poddanie dlatego przed nimi przestrzegał. RE: lęk przed niebytem - Isabela - 30-10-2019 Cytat:Żyj w świecie jak martwy liść. No i wszystko jasne. RE: lęk przed niebytem - Isabela - 05-11-2019 Co to znaczy być bezforemnym?
Czy jak jestem formless to nadal jestem ja czy ktoś inny? Skąd mam wiedzieć? Po czym to poznam? Czym się różnię od innych bezforemnych ludzi?
Czy jestem percepcją? Świadomością? Odczuciem? RE: lęk przed niebytem - sidhartha - 17-11-2019 tylko ból daje radość
|