o tych którzy próbują latami i nic :(
#1
tutaj wpisują się co którzy próbują już co najmniej kilka lat i kompletnie NIC :(
wpisuję się pierwszy próbuję już tak z 12, 13 lat i ani jednego LD
po co ten temat?nie chodzi tutaj tylko o "pożal się"
jeśli wyrzucimy w eter swoje ubolewanie będzie nam lżej a coś się może ruszy
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Oj coś mi tu nie gra...
Jeśli poprawnie i sumiennie wykonujesz testy rzeczywistości oraz prowadzisz dziennik snów to minimum, chociaż tego jednego LD w miesiącu
powinieneś mieć.

Większość osób do tego się praktycznie ogranicza i tak potrafią tych parę LD nawet w jednym tygodniu doświadczyć.

Co to znaczy "próbowałem"?
Opisz swoją rutynę,
wypisz techniki, z których korzystałeś,
jakie testy wykonujesz,
ile godzin śpisz,

Czy prowadzisz dziennik snów?

Wypisz i odpowiedz, a my postaramy Ci się pomóc :P .
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Kiedyś nie próbowałem, a miałem LD. Może czas przestać "próbować" ;)
Wszystkie drogi prowadzą do Dreamu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
(16-08-2019, 11:54 )Dreamer napisał(a): Oj coś mi tu nie gra...
Jeśli poprawnie i sumiennie wykonujesz testy rzeczywistości oraz prowadzisz dziennik snów to minimum, chociaż tego jednego LD w miesiącu
powinieneś mieć.

Większość osób do tego się praktycznie ogranicza i tak potrafią tych parę LD nawet w jednym tygodniu doświadczyć.

Co to znaczy "próbowałem"?
Opisz swoją rutynę,
wypisz techniki, z których korzystałeś,
jakie testy wykonujesz,
ile godzin śpisz,

Czy prowadzisz dziennik snów?

Wypisz i odpowiedz, a my postaramy Ci się pomóc :P .
wszystkie techniki opisane w internecie na mnie po prostu nie działają :(
ile śpię?nie wiem nie liczę faktem jest że jak nie nażre się porządnie to potem zasnąć nie mogę i jestem taki nerwisty.
prowadzę DS i nic faktem jest że lepiej|(być może)pamiętam sny ale LD NIE MA
RT?robię je często i ni grzyba.
WBTB?ja jak napisałem wcześniej nie mogę obudzić się po kilku godzinach bo budzę się po ok.godzinie żeby zjeść(sorry ale to silniejsze odemnie)
autosugestia?MILD?inkubacja snów?afirmacje?nie potrafię zasnąć afirmując a po dłuższej chwili pojawia się lęk)podobny co przy wchodzeniu na fale theta-paraliż-trans)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
No nic dziwnego, że techniki typu WILD na Ciebie nie działają, gdyż jedyny słuszny sposób ich używania to jest +WBTB.
I tu pojawia się problem oczywiście...


 pierwsza sprawa:
- Nastawienie.
"Prowadzę dziennik, ale LD NIE MA".
Cała praktyka nie ogranicza się do LD...
Świadomy sen jest, można by rzec dodatkiem...
Musisz pokochać świat snów, dziennik, 
pamięć sennych przeżyć i ich rozpamiętywanie, 
"życie" snem na jawie to ma być twój główny cel.
Praktyka ma być dla Ciebie przyjemna i być twoim drugim życiem.
ŚS nie traktuje się jak nagrody bądź ostatecznego celu. 
To jest po prostu, jak wcześniej wspomniałem dodatek.


Druga sprawa:
- WBTB, jedzenie i pobudki...
Skoro nie możesz wykonać WBTB to większość technik będzie dla Ciebie nieosiągalna.
Co do samego budzenia, żeby zjeść.
Nie widziałem Cię, nie wiem jak ze stanem twojego zdrowia... 
Nie oceniam (XD), jednak IMO to jest jakieś zaburzenie rutynowe (czy jak tam to się nazywa profesjonalne...) i powinieneś się udać do dietetyka, psychologa czy innej kompetentnej osoby :P .


I numer trzy:
- Lęk.
Strach od zawsze blokuje i zawsze blokować człowieka będzie.
Oczywiście tego typu strach w osiąganiu LD można by wykorzystać, lecz... Podświadomość nie lubi bawić się w kotka i myszkę. Na dłuższy okres przynosi raczej negatywne skutki niż świadomość w snach.

Po pierwsze:
- Zmień nastawienie.

Po drugie:
- Przed snem postaraj się wyciszyć umysł i ograniczyć liczbę bodźców docierających z zewnątrz.

Po trzecie:
- Zapanować nad tymi pobudkami na jedzenie musisz.

Po czwarte:
Przeczytaj ten wątek: https://i-sen.pl/Temat-Rt-czyli-test-Rze...osci--4177
Polecam go każdemu początkującemu, gdyż i mi pomógł bardzo i do dziś można dziękować Mancie ;) .
Samo bezmyślne dmuchanie przez zatkany nos, regularnie co godzinkę bądź przed obiadkiem nie zrobi z Ciebie "miszcza eldków"  :> .

Po piąte (opcjonalnie):
- Załóż dziennik snów na forum. Będziesz mógł liczyć na naszą bieżącą pomoc :)  .
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
(16-08-2019, 13:27 )Dreamer napisał(a): No nic dziwnego, że techniki typu WILD na Ciebie nie działają, gdyż jedyny słuszny sposób ich używania to jest +WBTB.
I tu pojawia się problem oczywiście...


 pierwsza sprawa:
- Nastawienie.
"Prowadzę dziennik, ale LD NIE MA".
Cała praktyka nie ogranicza się do LD...
Świadomy sen jest, można by rzec dodatkiem...
Musisz pokochać świat snów, dziennik, 
pamięć sennych przeżyć i ich rozpamiętywanie, 
"życie" snem na jawie to ma być twój główny cel.
Praktyka ma być dla Ciebie przyjemna i być twoim drugim życiem.
ŚS nie traktuje się jak nagrody bądź ostatecznego celu. 
To jest po prostu, jak wcześniej wspomniałem dodatek.


Druga sprawa:
- WBTB, jedzenie i pobudki...
Skoro nie możesz wykonać WBTB to większość technik będzie dla Ciebie nieosiągalna.
Co do samego budzenia, żeby zjeść.
Nie widziałem Cię, nie wiem jak ze stanem twojego zdrowia... 
Nie oceniam (XD), jednak IMO to jest jakieś zaburzenie rutynowe (czy jak tam to się nazywa profesjonalne...) i powinieneś się udać do dietetyka, psychologa czy innej kompetentnej osoby :P .


I numer trzy:
- Lęk.
Strach od zawsze blokuje i zawsze blokować człowieka będzie.
Oczywiście tego typu strach w osiąganiu LD można by wykorzystać, lecz... Podświadomość nie lubi bawić się w kotka i myszkę. Na dłuższy okres przynosi raczej negatywne skutki niż świadomość w snach.

Po pierwsze:
- Zmień nastawienie.

Po drugie:
- Przed snem postaraj się wyciszyć umysł i ograniczyć liczbę bodźców docierających z zewnątrz.

Po trzecie:
- Zapanować nad tymi pobudkami na jedzenie musisz.

Po czwarte:
Przeczytaj ten wątek: https://i-sen.pl/Temat-Rt-czyli-test-Rze...osci--4177
Polecam go każdemu początkującemu, gdyż i mi pomógł bardzo i do dziś można dziękować Mancie ;) .
Samo bezmyślne dmuchanie przez zatkany nos, regularnie co godzinkę bądź przed obiadkiem nie zrobi z Ciebie "miszcza eldków"  :> .

Po piąte (opcjonalnie):
- Załóż dziennik snów na forum. Będziesz mógł liczyć na naszą bieżącą pomoc :)  .
no tak mów do dupy to cię osra  facepalm szanuję twoje rady ale są pewne "ale'
po 1 chodzę regularnie do psychiatry i doradził mi na te pobudki tylko to "zrelaksuj się"
ale spójrzmy na ten wątek.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
Niemożliwe, ja swój pierwszy LD miałam po kilku dniach. Czasami chcę mieć LD i nic z tego, a czasami nawet nie nastawiam się na LD a we śnie nagle łapie mnie olśnienie, że to sen i zaczynam zabawę.

U mnie zwyczajne TR-y też nie działały, ALE działo na mnie, kiedy co jakiś czas za dnia patrzyłam na różne obiekty, analizowałam je i próbowałam ustalić, czy to jawa czy sen. Np. czytałam jakieś napisy na tablicach czy w zeszytach, odrywałam wzrok, czytałam ponownie (TR), obserwowałam otoczenie, pytałam siebie w myślach czy to sen czy jawa + wykonywałam TR by to potwierdzić. ZAWSZE należy potwierdzić przypuszczenia TR-em, bo sen lubi robić w uja i być bardzo realny, więc jeśli olejemy TR, we śnie też olejemy TR i będziemy pewni, że to jawa. Kiedy na jawie wiemy (a wiemy zawsze, lol XD), że to nie sen, mimo wszystko należy wykonać rutynowy TR.

Spróbuj też analizować wszystko logicznie. W snach często dzieją się różne popaprane rzeczy, może nam wejść do pokoju nawet dinozaur oknem, a my uznamy to za normalne - sny akceptują wszelkie odchyły od norm świata jawy, dlatego trzeba być czujnym i próbować odróżnić sen od jawy. Kiedy zaczniesz nagle latać, lewitować, widzieć dinozaury czy inne dziwne rzeczy - wiedz, że coś jest nie tak i że na 99,99% śnisz + wykonaj koniecznie TR.

W snach włączniki świateł nie działają prawidłowo, godzina jest zawsze inna niż przed chwilą, napisy i tekst także różni się, kiedy oderwiesz odeń wzrok i przeniesiesz z powrotem. Wykorzystaj tą wiedzę do TR-ów i naprawdę, zrób sobie z nich codzienną rutynę.

Raz mi się zdarzyło, o czym pisałam w swoim dzienniku, że TR we śnie mi nie zadziałał - wtedy warto mieć "asa w rękawie" i po prostu wykonać inny TR. Ja zawsze próbuję przecisnąć sobie palec jednej dłoni przez drugą dłoń. Możesz też zatkać sobie nos i spróbować oddychać, lub spojrzeć na swoje dłonie - jeśli masz więcej niż 5 palców, no to śnisz. XD Chociaż to jest dosyć creepy, bo czasami się zdarzy, że palców masz nawet 100, albo Twoje dłonie wyglądają jak drzewa albo płetwy. Ja się tego boję i nie wykonuję takiego TR, bo kiedyś tak się przeraziłam że się obudziłam od razu. XD

U mnie największy problem to STRACH. Nigdy nie praktykuję LD w nocy, zostawiam sobie to na rano, co jest nawet dobre, bo potrafię pamiętać po kilka swoich snów z jednej nocy i nie zawsze chcę mieć LD, czasem wolę po prostu mieć zwyczajny sen. A jeden sen zwyczajny + jedno LD w ciągu nocy to jak dla mnie najlepsza noc. :) A dlaczego nie praktykuję w nocy? Otóż, po pierwsze, głupie to czy nie, wierzę w duchy, zjawy, demony i inne tego typu byty. Czuję je, widuję, więc po prostu się ich obawiam, chociaż staram się nie, bo wiem, że mój strach to dla nich karmówka. Poza tym panicznie boję się paraliżu sennego, nigdy nie miałam i naprawdę, odpukać, obym nie miała, bo inaczej od razu się zesram i zejdę na zawał. XDDD Śpię z zapaloną lampką w pokoju, nie wyobrażam sobie zasypiać w totalnej ciemności. Poza tym, sen lubi robić mnie w bambuko i czasami po prostu boję się mieć LD. Boję się tego, co mogę tam zobaczyć, doświadczyć, czy znów ktoś będzie mnie gonił, gryzł, czy coś - nie raz już mi się zdarzyło, że nie byłam w stanie przejąć kontroli nad snem i LD stało się świadomym koszmarem, gdzie wiedziałam, że nic nie mogę zrobić, bo po prostu umysł mnie nie słucha. Nie udaje mi się zgładzić potwora, odesłać go, przywołać pomocy, przenieść się w inne miejsce, mam świadomość, że śnię, ale nie mam nad snem kontroli. Mogę wrzeszczeć, rozkazywać, błagać, a sen i tak toczy się własnym, koszmarnym rytmem. Czasami super się uda, że umysł mnie słucha i wszystko jest po mojej myśli, a czasami po prostu NIE. BO NIE. I umysł, jak typowa baba, strzela focha.



Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
bo podświadomość to dziwka i tyle.
czy będę miał kiedyś LD?nie wiem. chciałbym ale lata mijają i jedno wielkie NIC :(
co do spania.zawsze tracę świadomość nagle i budzę się najpierw po godzinie(mniej więcej) i tak może jeszcze raz a potem po kilku godzinach i jestem podczas snu totalnie nieświadomy.
wkurwia ale co zrobić?
dreamer WBTB to nie dla mnie.potrzebuję szybkiej łatwej i skutecznej techniki.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
Człowieku, dlaczego w każdym poście jesteś taki wulgarny? :/

Skoro zasypiasz i po godzinie się budzisz, to nie zdążysz nawet mieć snu. Faza REM, w której zwykle mamy sny, natępuje po fazie NREM, która ją poprzedza i która trwa ok. 80-100min. Pod warunkiem oczywiście, że nie wchodzimy z jawy bezpośrednio w sen metodą VILD np.

Ja się budzę po kilka razy w ciągu nocy i to jest zawsze dla mnie okazja do ponownego zaśnięcia i wejścia w LD metodą właśnie np. VILD. Może jak sie budzisz po godzinie to spróbuj wtedy zasnąć, korzystając z tej techniki? 

Dla każdego "łatwa i skuteczna technika" będzie inna. Nikt Ci tutaj nie doradzi w tej kwestii, bo to kwestia indywidualna. Sam musisz próbować wielu technik i sam znaleźć najlepszą.



Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
tyle że u mnie z wyobraźnią lipa
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1