kajmak
#41
[3:00] Monolog z kolegą

Szedłem przez miasto, zauważyłem kolegę który idzie w tym samym kierunku i zwrocie. Dogoniłem go i zacząłem coś do niego mówić, opowiadać, a on nic. Spytałem dlaczego nie chcesz się do mnie odezwać, a on dalej szedł przed siebie całkowicie mnie ignorując.

Klarowność 1/10

[5:45] W pubie "ze" znajomymi

Byłem w pubie ze stolikami na dworze, przy innym stoliku siedzieli inni znajomi, ja byłem do nich odwrócony plecami i przysłuchiwałem się o czym rozmawiają. Jeden chłopak mówił, że ochronił koleżankę przed wypiciem piwa z tabletką gwałtu. Doprecyzował, że sam wypił to piwo, jednak żadnych efektów ubocznych nie było. Przyszła jeszcze jedna osoba i wzięła krzesło z mojego stolika i dosiadła się do tamtej grupy.

Klarowność 3/10
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#42
(08-06-2019, 14:58 )kajmak napisał(a): Szedłem przez miasto, zauważyłem kolegę który idzie w tym samym kierunku i zwrocie.

Za to otrzymujesz plus.
Dorastanie bywa trudne. To nie zabawa.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#43
[4:30] Wykład pani narcyz o Afryce

Byłem na wykładzie na którym pani mówiła o Afryce, że to jej ulubiony kontynent, jest oczywiście najlepszy i każdy powinien się nim interesować. Na kolejny wykład kazała nam przynieść referaty o Afryce, mówiące o niej wyłączenie w samych superlatywach. Na sam koniec powiedziała że nie warto sugerować się zdaniem innych, tylko zawsze swoim. No chyba że ona coś mówi, wtedy to jest najważniejsze. Po wykładzie wszyscy w grupie zgodziliśmy się że to co ona mówi to bzdury.

Klarowność 2/10


Uwagi
Dzisiaj robiłem WBTB + MILD, ale nawet dobrego snu nie miałem :(
Chciałem znaleźć się w Lublinie przy tęczowej fontannie, ale nic z tego, afirmacja nie pomogła :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#44
[4:20] Z siostrą w szopie i zużyta prezerwatywa

Staliśmy przed domem i zbieraliśmy drewno na opał, brat nawiązując do wcześniejszego żartu (którego nie pamiętam) rzucił pytaniem: skąd wiadomo że prezerwatywa jest zużyta? Wszyscy nagle zamarli, a kilka sekund później ryknęli śmiechem i się rozeszli, brat został sam nie doczekawszy się odpowiedzi.
Znalazłem się razem z siostrą w szopie w której na środku leżała drewniana skrzynia, było w niej pełno telefonów zarówno nowych jak i starych. W niektórych wciąż działał Internet i siostra co jakiś czas na taki trafiała, bo każdy padał po kilku minutach. Grzebiąc w skrzyni znalazłem 10 juanów, siostra powiedziała że to jej, bo ostatnio była w Chinach i jej tyle zostało.

Klarowność 3/10

[5:55] Korki na mieście, sklepik z bułkami

Jeździłem samochodem po mieście, ale nastawiali tyle tych blokad że nie dało się jechać normalnie, co kilkadziesiąt metrów trzeba było przejeżdżać na przeciwległy pas i jechać pod prąd, przez to wszystko całe miasto było zakorkowane.
Udało mi się wyjechać z korków, dojeżdżałem do sklepu, jednak na miejscu była przebudowa budynku i zakaz ruchu w okolicy. Zatrzymałem się tam gdzie można było i wysiadłem z auta. Przed budową ktoś rozłożył mały stragan z jedzeniem. Stanąłem w kolejce i był tam jeden kolega, zapytał się mnie ile kilokalorii ma pączek ja mówię że pewnie ze 400kcal, a on na to że od dzisiaj przechodzi na dietę pączkową i będzie jadł 4 sztuki dziennie. Prawie wszystkie bułki zniknęły ze sklepu, zostały tylko z makiem i taką kupiłem.
Pojawiła się za mną koleżanka, i podziękowała mi za "przedłużenie czasu", ja skojarzyłem że tu chodzi o sen i jakiś mój post na forum, i pytam się jej skąd zna mój nick na i-sen, ona się zdziwiła i powiedziała że chodziło jej o to że kiedyś gdy miała kilka % baterii w laptopie to dzięki mnie pochodził jeszcze kilkadziesiąt minut, i mogła zapisać wszystkie otworzone dokumenty.

Klarowność 4/10

[6:40] Stacja benzynowa

Byłem na stacji benzynowej, gdzie paliwo nalewało się w poprzez przyłożenie węża z dystrybutora do białej plastikowej ścianki z 3 dziurkami o średnicy kilku milimetrów, wyglądała jak gniazdko w Wielkiej Brytanii, tylko dziurki były okrągłe. Większość paliwa rozlewała się na boki, tylko cześć wpadała do baku.


Klarowność 2/10


Uwagi

Znów WBTB + MILD i znów bez sukcesów, pociągnę tak do końca tygodnia i spróbuję innej techniki.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#45
Plus za senne bułki, mak jednoznacznie kojarzy się ze snem i Morfeuszem.
Dorastanie bywa trudne. To nie zabawa.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#46
[5:20] Wojna na zamku


Byłem w zamku razem z innymi ludźmi, początkowo na audiencji u króla, ale wybuchła wojna domowa, a nas wzięto za zakładników. Jedna dziewczyna stanowczo prostestowała ale, nic nie wskórała. Powiedziała do mnie po cichu że ma plan jak stamtąd uciec i żebym robił to co ona.

Klarowność 1/10



Uwagi

Ostatnio przez te upały nawet sny mam kiepskie i niewiele pamiętam. Nie zrobiłem WBTB, bo pierwsze przebudzenie miałem po opisanym śnie i uznałem że nie ma sensu bo o tej porze już nie usnę.

Od około tygodnia nie piję melisy, może to również ma negatywny wpływ, dzisiaj wieczorem znów sobie zaparzę przed snem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#47
[3:20] Więzienie i ciągnikiem w drzewo

Byłem we więzieniu razem z innymi ludźmi, mieliśmy telefony komórkowe, ale hasło do WiFi było w formie zagadki, siedzieliśmy wspólnie próbując ją rozwiązać, i na szczęście się udało.
Sen się zmienił. Mama jechała ciągnikiem w którym popsuły się hamulce i nie dało się go zatrzymać, wrzuciła na najniższy bieg i jechaliśmy z prędkością <5km/h tak że wszyscy zdążyli wysiąść. Zaczęła dziwnie manewrować kierownicą i zawadziła o drzewo podpiętą przyczepą całkowicie ją rozwalając. Ale ciągnik nadal jechał, zgasł dopiero gdy nie mógł wyjechać pod górkę. Pojawił się ojciec i zaczął wrzeszczeć że on by zahamował, ja na to że nic by nie zrobił bo sam widziałem że hamulec nie działał, a kluczyki zablokowały się w stacyjce i można było tylko kręcić kierownicą i zmieniać biegi. Potem zaczęliśmy sprzątać po rozwalonej przyczepie. Mama poczęstowała mnie pralinami, ale jak zobaczyła że biorę jej ulubioną, to wyrwała mi ją z ręki i natychmiast zjadła.

Klarowność 3/10

[4:55] Jajecznica na dworze

Robiliśmy jajecznicę na dworze siedząc przy stoliku, ja chciałem z boczkiem, ale nikt go nie przyniósł, poszedłem więc po niego, ale w tym czasie ktoś już zaczął smażyć jajka, gdy wróciłem to jajecznica była już na talerzach, i musiałem dosmażać boczek a w tym czasie posiłek stygł. Inne osoby kroiły chleb, ale tak krzywo i pod dziwnymi kątami, że gdy dotarł w końcu do mnie, musiałem odkroić solidny kawałek żeby go wyprostować.

Klarowność 2/10

[5:55] Wykopki

Kopaliśmy ziemniaki, przyjechał wujek nam pomóc, ojciec wziął sobie wielki koszyk który ledwo niósł, gdy nazbierał ziemniaków i próbował go podnieść, to coś go strzyknęło w plecach i musiał iść do domu się położyć. Ja przyszedłem później, wszyscy segregowali ziemniaki ze względu na wielkość, była również osobna kupka na której znajdowały się cytryny jeszcze z zielonymi listkami. Do zbierania można było sobie wybrać pojedyncze kosze, lub skrzynki na dwie osoby. Zwróciłem uwagę że mam nieodpowiednie ciuchy do pracy w ziemi, ale machnąłem ręką i poszedłem zbierać.

Klarowność 4/10


Uwagi

Dzisiaj lepszy sen, ciekawe czy to melisa pomogła, czy po prostu lepsze nastawienie.

Mój alfa budzik się popsuł i znów obudziłem się o takiej porze że nie było sensu wstawać.
Dzisiaj nastawiam zwykły.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#48
[6:05] Losowanie tematu pracy, trzymanie drzwi

Siedziałem w szkolnej ławce, uczniowie podchodzili do nauczycielki aby wylosować tematy pracy. Nadeszła moja kolej, wylosowałem 2 sklejone ze sobą papierowe paski z tematem, już się cieszyłem że będę mógł wybrać łatwiejszy, wróciłem do ławki, ale niestety na obydwu kartkach pisało to samo.
Znalazłem się pod drzwiami na które ciągle ktoś napierał, a ja skutecznie je blokowałem, później do pomocy przyszła druga osoba i już nie zdołałem utrzymać drzwi.

Klarowność 2/10

[6:40] Przebieralnia i wilk

Byłem w przebieralni, przygotowywałem się do imprezy, miałem fioletowe trampki całe w brokacie, żółty podkoszulek, na nim błękitną koszulę, a na samej górze różową chustę. Co jakiś czas zerkała na mnie jakaś dziewczyna przez kotarę
Sen się zmienił, zauważyłem wilka stał kilkanaście metrów ode mnie, najpierw się na mnie patrzył, a później ruszył w moją stronę i się na mnie rzucił.

Klarowność 2/10


Uwagi

Dzisiaj nastawiłem sobie budzik na 4:00, a przebudziłem się o 3:57. Zrobiłem WBTB + MILD, wyszedłem na 5 minut na świeże powietrze, położyłem się, ale zamiast o snach zacząłem myśleć o innych sprawach i usnąłem bezsensownie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#49
[2:20] Harmonogram dilerki i parking strzeżony

Byłem w pracy, i w wolnym czasie zaznaczałem sobie dni w kalendarzu w których będę sprzedawał narkotyki.
Pojechałem gdzieś samochodem, znalazłem się przed zamkniętym parkingiem strzeżonym i musiałem zaczekać aż ktoś przyjdzie. W końcu ktoś się pojawił i spytał mnie gdzie jadę, ja na to że do dziewczyny, a on że w takim razie muszę go wziąć ze sobą bo inaczej mnie nie puści.

Klarowność 1/10

[4:50] Blokada na niebie i styropianowy dom

Szedłem sobie podwórkiem bez konkretnego celu, nagle do głowy wpadła mi myśl, czy jeśli byłbym we śnie to bym go rozpoznał? Początkowo zignorowałem tę myśl, ale po krótkiej chwili zrobiłem TR z nosem i uzyskałem świadomość. Pomyślałem że chcę mieć na sobie jetpack, spojrzałem do tyłu przez ramię i faktycznie jakieś ustrojstwo było przyczepione do moich pleców. Nic nie musiałem włączać samo zaczęło latać, z tym że bardzo wolno, więc zrzuciłem je z pleców i przeszedłem w tryb supermana. Szło mi znacznie lepiej niż ostatnim razem, leciałem w kierunku nieba, które było całe zachmurzone, im bliżej byłem chmur tym bardziej było widać że są złożone z pikseli, do tego wydawało się że chmury są jakąś barierą której nie można przebić. Wylądowałem na budynku, chciałem dostać się do środka, więc zacząłem go niszczyć zaczynając od dachu, który tak jak cała reszta zrobiony był ze styropianu. Wpadłem do jakiegoś pokoju, chciałem przypomnieć sobie senne questy z forum, ale niestety nie wyszło. Zacząłem szukać książki, ale znalazłem tylko kartkę zapisaną kolorowymi długopisami, głównie różowym i jasnozielonym. W większości składała się ona z dat pisanych pod różnymi kątami i czasami przekreślonymi. W tym momencie sen się skończył.

Klarowność 5/10

[5:20] Podział klasowy we wojsku

Byłem w marynarce wojennej na statku, żołnierze byli traktowani różnie w zależności od statusu społecznego, w 90% to byli chłopcy do bicia, a reszta to synowie wpływowych ludzi, którzy mogli sobie robić co chcą i nie słuchać rozkazów. Reszta ciągle robiła wszystko w biegu a jeśli nie to dostawali kary. Biegiem do łazienki, biegiem się przebrać, biegiem do jedzenia brei, a elita w tym czasie siedziała pod parasolami przy stolikach i zamawiała jedzenie w restauracji.

Klarowność 3/10


Uwagi

Przez ten upał nie zrobiłem WBTB, ale i tak wyszło nieźle. Szkoda że nie miałem przygotowanej listy rzeczy todo, następnym razem będzie lepiej :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#50
Plusy za:
- robienie wszystkiego biegiem, jakże mi bliskie
- pikselobłoki
- tryb supermana
- harmonogram sprzedaży
- brokatowe trampki
- smażenie jaj na zewnątrz
- kalibrowane ziemniaki i cytryny z listkiem
- zagadkowe hasło
Dorastanie bywa trudne. To nie zabawa.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1