dziennik snów doysoyk
#21
wreszcie zapamiętałem dłuższy sen niż wczesniej a był on taki.
Byłem u mnie w domu gdy nagle mój tata zaproponował mi że jeżeli do końca tygodnia będę chodzić do szkoły w sukience to kupi mi 1 wybraną przeze mnie rzecz.
Mój brat @guidenmorg miał z teko niezłą bekę ale pomógł mi zdobyć sukienkę bo powiedział że mogę ją pożyczyć od 8letniej siostry ,więc poszedłem do jej pokoju i zapytałem czy mogę a ta się zgodziła.
o dziwo suknia niebyła za mała a bardzo dobrze na mnie leżała.
Potem byłem w szkole i miałem na sobie tą sukienkę i dużo kartoników soku z grapefruita i moja sala była w innym miejscu.
Z lekcji mam jedynie jakies zajawki lecz pamiętam że na przerwach piłem te soczki aż w końcu mi się zkończyły.
Potem z kąds wiedziałem że pod szkołą czeka na mnie mama w samochodzie więc do niej poszedłem i wsiadłem do samochodu.
Gdy już jechalismy to zorientowałem się że nie mam na sobie koszulki.
W pewnym momencie mama zaparkowała na parkingu lekko oddalonym od naszego osiedla ale ja powiedziałem że nie chcę isć tą drogą bo było tam mnóstwo ludzi tłum normalnie.
Z tego powodu mama pojechała jednak na osiedle i tam wysiedlismy a ja mocno zestresowany biegłem do domu bo na osiedlu wszyscy na mnie się gapili ,jednoczesnie cieszyłem się że jest piątek i że dostanę co zechcę od taty.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#22
nie wiem czemu ale znów nie zapamiętałem snów i to ze  3 dni pod rząd
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#23
sniło mi się że spakowałem do szkoły długopis którego zapominam przynosić od paru dni (był tam gdzie w prawdziwym życiu).Dzis już go zapamiętałem spakować.
Potem byłem w szkole i wyłożyłem piórnik i książki na ławkę i okazało się że mój długopis jest cały połamany i kolega z ławki z poirytowaniem znowu dał mi swój.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#24
Byłem u siebie w domu i szykowałem się na turniej szachowy który miał odbyć się za parę dni.
i nagle brat @1jokowy   mi powiedział że ten turniej odbywa się dziś co mnie mocno zestresowało bo nie byłem jeszcze wtedy w Polskim związku szachowym przez co nie mogłem iść na ten turniej.
i gdy tak się głowiłem to podszedł mój starszy brat @guidenmorg i zaczą opowiadać mi swój sen                         
(nie pamiętam jaki)
ale w odruchu że słyszałem coś o śnie zrobiłem tr z zatkaniem nosa i zadziałało ale byłem przekonany że źle go zrobiłem więc resztę snu starałem się go robić w najdziwniejsze sposoby np. Wkładając po palcu do każdej dziurki od nosa.

drugiego snu nie zbyt pamiętam ale spróbuję  go jakoś opisać.
było coś w rodzaju apokalipsy i z całą moją rodziną byliśmy w jakimś zniszczonym mieście i mama powiedziała mi i bratu @1jokowy abyśmy zdobyli coś do jedzenia(...)wracaliśmy trzymając dużego łososia i z niego zdejmowaliśmy twarde niezjadalne części. gdy znaleźliśmy naszą rodzinę to wręczyliśmy matce naszą zdobycz i wszyscy nagle znaleźliśmy się w naszym prawdziwym domu gdzie umyłem ręce i sen się skończył.

+taka śmieszna historia bo gdy zasypiałem i patrzyłem se na zegar to się zorientowałem że widziałem już bardzo wiele razy godzinę 21:37 a 4:20 ani razu lub nigdy na to nie zwróciłem uwagi(mój zegar jak jest "00:00" pokazuje 0:00 lub pierwsza 1:00 w sensie jak nie musi to nie wyświetla tego 1 zera) i obudziłem się doładnie o 4:20 i wydało mi się to tak niesamowite, że nawet zrobiłem  tr ale to nie był sen, z podekscytowania nawet wstałem i chciałem zrobić zdjęcie ale godzina się zmianiła na 4:21 więdz poszedłem dalej spać
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#25
ten sen przyśnił mi się jakiś czas temu ale starszy brat powiedział mi abym go tu opisał bo był śmieszny.
byłem na działce mojego dziadka która jest bardzo duża ale w tym śnie to nie była działka mojego dziadka i część tej działki to nie była ona tylko część osiedla na którym mieszkam a ono jest bardzo daleko od domu dziadka.
I odbywało się tam squid game do którego ja i mój tata zostaliśmy porwani, było tam mnóstwo ludzi którzy wraz z nami mieli brać udział w konkurencjach(żadna się nie odbyła) ale z kądś mój tata wytrzasną tam samochód którym jeździliśmy po całym tym terenie który coraz bardziej zmieniał się w coś w stylu stromych górek aż w końcu znaleźliśmy bramę i wpadłem na pomysł żebyśmy uderzyli samochodem o tą bramę i gdy uchodźcy będą próbowali przez nią wejść to mu się wymkniemy(nie wiem z kąd mi się to wzięło bo za tą bramą nawet nie było widać żadnych uchodźców) tak zrobiliśmy i ledwie brama się rozwaliła to mnóstwo wyraźnie brązowych ludzi zaczęło przez nią wbiegać na ten teren a ja z tatą pżecisneliśmy się przez wielki tłum i uciekliśmy.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dziennik snów akaKowalska akaKowalska 43 1,945 Wczoraj, 21:42
Ostatni post: akaKowalska
  Dziennik snów Kilera Jestem Kiler 413 53,407 04-04-2024, 04:52
Ostatni post: Jestem Kiler
  Dziennik snów Sennego Spacerowicza Dream Walker 311 148,187 03-04-2024, 11:58
Ostatni post: Dream Walker
  Dziennik snów z całego życia ;] Rulez 50 29,054 28-04-2023, 21:45
Ostatni post: Rulez
  Dziennik snów Dawida szefer.post 15 1,082 19-03-2023, 22:03
Ostatni post: szefer.post

Skocz do:

UA-88656808-1