21-07-2026, 09:09
Nie pamiętam już, co to było, ale były to trochę wysokie loty umysłu. Istota ludzka we mnie gubiła się w tym rozumowaniu, bo przekracza ono ramy standardowego myślenia.
Było tam pokazane, że nasze doświadczenia – nieważne jak piękne albo bolesne i realistyczne by były – są puste. Nieżywe. Kiedy już odstrajałem się od ich rozumowania i pokazywania, jak to funkcjonuje, w moim umyśle pojawiła się analogia do procesora komputerowego odwróconego ścieżkami do góry.
Procesor symbolizuje idee, koncepty, nasze nawyki, emocje i myśli zamknięte w konkretne systemy i przekonania. To wszystko to tylko konstrukty bez życia. Są puste. Odwrócony procesor to odłączenie od płyty, która ma możliwości uruchomienia i ożywienia tych struktur.
Ciało przyczynowe ma wszystko w sobie zapisane, ale nic nie jest dla niego warte, bo nie potrafi tego ożywić. Potrzebuje ciał niefizycznych, aby ubrać je w konkretne, odczuwalne i namacalne struktury. No właśnie – skoro ciało przyczynowe nie jest w stanie ich ożywić, to znaczy, że nie ma świadomości. Ale ciała niefizyczne też nie mają świadomości. Bo zanim pojawiły się pewne wzorce i uwarunkowania w ciele przyczynowym, to już istniała świadomość – przed utożsamieniem się z tymi programami, cieniami lub aspektami.
Więc gdzie jest ten, który wciąga się w tę grę ciał niefizycznych? Jeśli świadomość psychiczna, intelektualna każdej pojedynczej osoby powstaje ze współpracy ciał, to kto jest świadomy, zanim powstaną te procesy?
W „Ogrodach cynamonowych”, jako analogii do powstawania życia w astralu, pokazano, że kolki łączą się i powstaje osoba śniąca oraz świat astralny – jego bagaż życia. Ogród cynamonowy musi być w takim razie odwróconym procesorem, który zawiera wszystko w kodach lub szablonach.
Było tam pokazane, że nasze doświadczenia – nieważne jak piękne albo bolesne i realistyczne by były – są puste. Nieżywe. Kiedy już odstrajałem się od ich rozumowania i pokazywania, jak to funkcjonuje, w moim umyśle pojawiła się analogia do procesora komputerowego odwróconego ścieżkami do góry.
Procesor symbolizuje idee, koncepty, nasze nawyki, emocje i myśli zamknięte w konkretne systemy i przekonania. To wszystko to tylko konstrukty bez życia. Są puste. Odwrócony procesor to odłączenie od płyty, która ma możliwości uruchomienia i ożywienia tych struktur.
Ciało przyczynowe ma wszystko w sobie zapisane, ale nic nie jest dla niego warte, bo nie potrafi tego ożywić. Potrzebuje ciał niefizycznych, aby ubrać je w konkretne, odczuwalne i namacalne struktury. No właśnie – skoro ciało przyczynowe nie jest w stanie ich ożywić, to znaczy, że nie ma świadomości. Ale ciała niefizyczne też nie mają świadomości. Bo zanim pojawiły się pewne wzorce i uwarunkowania w ciele przyczynowym, to już istniała świadomość – przed utożsamieniem się z tymi programami, cieniami lub aspektami.
Więc gdzie jest ten, który wciąga się w tę grę ciał niefizycznych? Jeśli świadomość psychiczna, intelektualna każdej pojedynczej osoby powstaje ze współpracy ciał, to kto jest świadomy, zanim powstaną te procesy?
W „Ogrodach cynamonowych”, jako analogii do powstawania życia w astralu, pokazano, że kolki łączą się i powstaje osoba śniąca oraz świat astralny – jego bagaż życia. Ogród cynamonowy musi być w takim razie odwróconym procesorem, który zawiera wszystko w kodach lub szablonach.





