alibaba 11 NOTATNIK:)
#1
Witam:) Założyłem swój notatnik ponieważ bardzo mnie interesuje LD i dzisiaj miałem pełno snów. :D w sumie miałem 3LD ( któtkie a najdłuższe pierwsze;d i wszystkie słabej jakości) ok opisze co dzisiaj mi się śniło:


1(długi) Miałem jechać do mojej kuzynki bo o 14 ;20 miała urodzić dziecko;x.
Ok jade jakimś różowym mercem ale sen mi pomija tą scenke. Dojeżdżam do jakiegoś miejsca. Kuzyn daje nam zadanie do przejścia czegoś ... Podziem (?) Ok wkraczam (streszcze) przechodze 10 pięter w duł i nie moge znaleźć przejścia do 11( w ssumie jest 12) a nagroda miała być taka żeby przejechać się samochodem jakimś. Dodam że wtedy wszystkie auta były srebrne. Ok wracam się na zewnątrz. Już każdy był w tym aucie oprócz mnie bo nie ukończyłem. On już jechali ja sie do nich pchałem itp... Mówili że już nie ma miejsca a ja sie do nich doczepiami upadam i kończy się sen.


Następny jest o tym że jestem z jakimś facetem na polaku (ten facet to misjonarz który był u mnie) i mówią coś że ja nigdy nie zapisuje nic w słowniku(). mieliśmy jechać do krakowa tam coś pozapisywać w słowniku xd. ok jesteśmy ale ten "krakow" to było moje podwórko z troche ludzi i troche zmodyfikowane. Rozkładamy koc i siadamy pisać coś w słowniku ;d. Ja nie miałem ale kolega powiedział że ja zawsze nie miałem dlatego pisał dla mnie 8 słowników xD. potem idziemy w jakąś ściezke ...
Z tego wszystkiego postanowiłem zrobić TR z nosem!!! Pozytywny...


No i przeniosłem się wtedy do jakiejś małej dolinki ( ale wszystko słabej jakości ;[). No i próbuje latać... żenada niby się uniosłem ale nic nie czułem i all się zrobiło takie czarne to wziąłem się na ziemie i znowu obraz słaby się przywrócił. Wtedy przypomniało mi się żeby zaprosić Boga do mojego snu ( nie żeby z nim pogadać...). no i przeszły mnie tak jakby ciarki i zobaczyłem takie swiatlo w ciemności oczów tak jakby moja dusza wracała do ciała xd i się obudziłem. To był już LD taki płytki bo przed obudzeniem 30sekund. była 9;00.


Miałem jeszcze jeden sen. Mój koolega Bartek zjawił się na moim podwórku. Miał mine jakby starej babcia xd. Takie policzki zwisające itp. Podszedł do okna a na parapecie było jego zdjęcie . Ja wyjżałem a on udawał że mnie nie widzi. Zapukałem i zwrócił na mnie uwage. Wtedy się położyłem na łużku i napisałem do niego SMSa zeby weszedł do domu zdjął buty. Wszedł i spytałem czego chce. A on że nic itp. Wtedy wyszedłem z nim na podwurko a tam był mój kolega Wiktor i usiadliśmy na krzesłach. On powiedział żebyśmy szli do kwiaciarni(tam jest jego ciocia) spytaliśmy się po co a on "a tak" i się skończył sen to tyle i chyba mój rekord zapamiętanych :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Brawo :)
Zauważyłem, że im dalej w sen, tym większe prawdopodobieństwo zrobić TR, dlatego najczęściej kiedy robimy już ten TR to zostało niedużo fazy Rem do wykorzystania.
Jakość jest wtedy często kiepska, ale jest szansa znacząco ją poprawić wpatrując się co chwilę w zakamarki swoich dłoni.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Miałem dzisiaj 3sny w tym te 2 nie wiiem czy sen o LD czy LD :d, ale tego pierwszego nie bede opisywał bo zabardzo nie ma co:P.




Obudziłem się rano tak jak wczoraj :>. Zasnąłem ze świadomością że śpie. Widziałem siebie z góry i wszedłem w moje ciało....(chyba byłem pinokiem<ke>. I wtedy sie obudziłem.


Z nadzieją że zasnę i będę wiedział że to jest sen znowu usnąłem i znalazłem się w domu babci. Poszedłem zwiedzać rozmawiać ze wszystkimi (ale zauważyłem że jak wyszedłem na zewnątrz to nie była ta miejscowość no to zamknąłem oczy i zazyczyłem sobie aby to była ona. Stało się:P. Przypomniałem sobie również o pocieraniu dłoni ( chociaż nie wiem czemu wszystko było idealne) dlatego potarłem ale to dało sztuczny efekt i się cofnęło. Wszystko było bardzo realistyczne ( nawet chyba miałem zmysł dotyku ale byłem tak jakby pół świadomy. Tzn pewnie dlatego że nie zrobiłem TR bo byłem od początku pewny że snię. Nawet nie próbowałem lataćco było dziwne, bo wszystko tam było takie realistyczne że chciałem pozwiedzać i pogadać z każdym. W końcu gdy już mi sie nie chciało tam siedzieć wdarłem sieę z kimś w dyskusje( z nadzieją że mi odbierze świadomość dlatego że już nie miałem pomysłu co by tu porobić. Nic to nie dało. Nagle zjawiła sie jakaś grubaska i powiedziałem do niej że jest gruba xd. Wtedy wiedziałem co się stanie. usiadła na mnie i się obudziłem :D.


Nie wiem czy to było LD czy nie LD ;d dla mnie 50/50:P (pół na pół);)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Mi to brzmi jak LD jednak ;)
We śnie o LD prawie nigdy nie ma sytuacji w której coś sobie przypominasz. Cały czas jest się przekonanym, że wszystko się wie.A już na pewno nie wdziera się myśl o traceniu świadomości.
Dziwię się dlaczego czułeś się półświadomy, możesz to jakoś określić ? :)

A rozmowa z własnoręcznie stworzoną projekcją w wybranym przez ciebie temacie raczej cie nie odświadomi ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
(18-09-2011, 12:46 )incestus napisał(a): Mi to brzmi jak LD jednak ;)
We śnie o LD prawie nigdy nie ma sytuacji w której coś sobie przypominasz. Cały czas jest się przekonanym, że wszystko się wie.A już na pewno nie wdziera się myśl o traceniu świadomości.
Dziwię się dlaczego czułeś się półświadomy, możesz to jakoś określić ? :)

A rozmowa z własnoręcznie stworzoną projekcją w wybranym przez ciebie temacie raczej cie nie odświadomi ;)

ehh no nie umiem tego okreslic ;)







Dzisiaj miałem 1 LD^^ ale krótki;/


Byłem przed moim domem, i widze że nie ma firanki w pokoju rodziców i są tam jacyś ludzie. W końcu zrobiłem TR pozytywny i odbiłem się od schodów:D tak jakby lewitowałem;> fajne uczucie... i to tyle:)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
Yea!:D Dzisiaj LDek... Nie będę opowiadał (prywatne;dd). Właściwie to 3 ale chybaa 1, bo gdy sie obudziłem to wracałem do tego Ldeka. Szkoda tylko że w sobote i niedziele najczesciej wychodzi;/

1. Budzę się (naturalnie).
2. Obserwuje ciemność przed oczami przez jakiś czas.
3. Afirmuje się do odpowiedniego momntu aż nie będę senny.
4. Wizualizuje sen cały czas.
5. Jestem świadomy we śnie.
6. Budzę się.
7. Nie ruszam się i wizualizuje poprzedni LD.
8. Jestem we śnie.:D

... Na mnie to najbardziej działa ale tylko w weekendy bo wtedy oge tylko naturalnie się obudzić:P ehh;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
No, LD może trwać tyle co cała faza REM, czyli koło 40 minut, tylko że co chwilę tak się spłyca, że budzi, ale jak się nie ruszy to można cały czas do niego wracać, ale to wciąż jeden LD :)

Dobra robota, mi się wydaję że szansa na LD się zwiększa jak się zmienia nagle swój rytm snu - pewnie w tygodniu wstajesz wcześnie i dzięki temu w weekendy o tych godzinach odruchowo sen się spłyca ale się przebudzasz.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
Dzisiaj znowu LD:) Byłem w jakimś pokoju i nagle jakis kot saczalczczekac<ke> zrobilem TR i przenioslem sie w jakiekies miejsce. Próbowałem latać. Nie udawało sie:( widzialem siebie z góry... i sie skonczyl( kiedy ja sie nauczy latac xd itp!?)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
Dzisiaj mi się śniło że byłem w klasie z moją wychowawczyni i ona mi powiedziała że wezwie rodziców zaa to co zrobiłem w szkole;d. To ja zacząłem z nią dyskutować że nic nie zrobiłem i że ona o tym wie... Już ze mną rozmawiała jakby było jej mnie żal to nawet powiedziałem że ok dzwonie do rodziców i powiedzą że w tej sprawie ona zawiniła nie jaa xd... Dziwnie się wtedy czułem wogole... BARDZO dziwnie tj zaraz mielismy sie oboje rozplakac. Jeszcze jeden sen pamiętałem ale zasnąłem i nmi sie wymknęło.:)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
!!!:D ale dzisiaj SUPER LD lub LDeki;d. chyba najlepszej jakości jak dotąd i takie fajne;d pierwszy raz miałem uczucie latania i duało mi się wzbić w powietrze ale nadal czegoś brakuje mi w nich:) takiej większej świadomości że np jak w realu czuje swoja ciało itp...;p.


Byłem gdzieś dokładnie nie pamiętam gdzie i zrobiłem TR. Pozytywny ale miałem takie jakby zatkany nos i tylko troche powietrza wchodziło ( no bo miałem naprawde ) Coś tam robiłem i potem wzbiłem się w powietrze
. Latałem nad jakąś drogą z takim ponurym lasem. Przeniosło mnie do NY chyba ...;d Byłem przed jakąś rzeką i tam kaskaderzy w samochodach i baby na motocyklach tam do tej rzeki wskakiwały xd i ja próbowałem żebym im pod koła wszedł ale mnie omijały :( gdy prawie to zrobiłem to sie przestraszyłem ( nie wiem taki odruch) i odsunąłem się. Chciałem przelecieć przez tą rzekę (wierzyłem że mi się uda bo wszystko było wyraźne itp) I się wzbiłem i machałem rękoma :D na początku trudno ale potem takie uczucie że lece:D pierwszy raz takie miałem ... Jeszcze miałem tam jakieś przebłyski świadomości po tym ale krótkie.
Następnie odzyskałem świadomość w jakimś lesie :) powiedziałem sobie od razu że to jest LD a nie sen o LD żebym nie miał wątpliwości jak
się obudze;p. Chciałem zamienić się w wilka ... Niby się zamieniłem ale nie zamieniłem. Nie czułem się jakbym nim byył ani nic... To sprobowałem w drzewie sejf otworzyc z tymi przyciskami do kontroli snu itp;d... Były ale jakiś głosik mi mówił "O weź ostrość na 100 a nie kontrole itp" to ja wbisałem tam zamiast 100 1000 i nic sie nie stało. Próbowałęm zmienić to na 100 ale się nie udawało:P podświadomość mi numer zrobiła z tym skrzatem bo tak się w to wciągnąłem żeby wziąść na 100 że się obudziłem...

Aaaa i jeszcze w tych LDach to sobie zrobiłem takąbitwe z kimś na magie itp xd. Hehe fajnie było byłem z jakąś dziwczyną i takiego zabijaliśmy ja wziąłem tam kule ognia na niego potem gdy płonął żuciłem w niego strumieniem wody i zamroziłem:) I jeszcze w jednym LDeku czułem jaki mam zatkany nos że to już była męka i chciałem się obudzić bo nie wytrzymywałem a ustami nie mogłęm oddychac:P.

Ahh fajnie było:PP


Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1