Znajomy ze snu
#1
Tak zacząłem się zastanawiać. Bo od czasu do czasu miałem sny w których była jedna postać zazwyczaj blisko mnie której po obudzeniu mogłem powiedzieć tyle, że była nic a nic nie mogłem o niej zapamiętać, a o innych zawsze mogłem powiedzieć zawsze chociaż krótkie zdanie. W niektórch sach mam wręcz 100% pewność że to znowu ta postać. Jest on zawsze moim kompanem w tych snach i stara się mi pomóc.
I zastanawiam się czy to nie jakiś mój senny przewodnik czy coś w tym stylu. I może miał ktoś podobnie
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Możliwe, że to przypadkowa osoba którą kiedyś minąłeś idąc przez miasto i nic o niej nie wiesz.

Wysłane z mojego Lenovo K10a40 przy użyciu Tapatalka
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Wygląda więc na to, że nie śniła ci się żadna postać, tylko poczucie czyjejś obecności. Służyło to zapewne w treści snu jako symbolika towarzystwa czy ludzkiego wsparcia, którą potem spersonifikowałeś w jedną projekcję.

W snach świadomych bardzo często zdarza się taki scenariusz, w którym nagle tracimy jasność świadomości i od tego momentu przeżywamy sen z jakąś nową postacią obok, z którą razem komentujemy napotkane zdarzenia i dzielimy się emocjami z już nie tak świadomego snu. Wydaje mi się, że to wynik codziennego przyzwyczajenia przebywania w towarzystwie i przestawiania się w takiej sytuacji w tryb spontaniczny, mniej świadomy.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1