Zmysł węchu
#1
Witam. Ciekawi mnie jedna sprawa mianowicie, gdy np. oglądam telewizor i widzę coś znajomego co ma zapach, od razu czuję go. Przykładowo, mam w domu chomiki (bardzo brzydko pachną) i nie dawno była komunia mojego brata. Kamerzysta nakręcił i je i w momencie oglądania poczułem ten zapach i był na tyle silny co rzeczywisty zapach. Podobnie jest z rzeczami, których zapach intensywnie zapadł mi w pamięci i widząc je, od razu czuję zapach. Czy to normalne i każdy tak ma? Pozdrawiam.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
No niestety - to nie jest normalne i nie każdy tak ma, acz pojawia się to u różnych ludzi co jakiś czas. Ma to związek z niepoprawnym funkcjonowaniem jakiegoś tam miejsca w mózgu, odpowiedzialnego za zmysły. Innymi słowy widząc pyszny i dojrzały owoc na ekranie tv, możesz mieć reakcje typu "lecąca ślinka", ale nie powinieneś poczuć zapachu i smaku CHYBA, że sam to wywołasz. Czyli usilnie przypomnisz sobie ten smak i zapach. Ale samo z siebie, jedynie po kontakcie wzrokowym - nie powinno się tak dziać. Kiedyś o tym czytałem, ale nie pamiętam szczegółów. Chodziło mniej więcej o to, że ośrodki odpowiedzialne za przetwarzanie danych wyłapanych przez oczy (wzrok) są połączone (od urodzenia) z innymi ośrodkami czego efektem są takie "anomalie". Są połączone, ponieważ jak byłeś płodem to się od siebie nie oddzieliły poprawnie. To nie jest nic złego i u Ciebie jest tego delikatna forma. Pomyśl sobie, że niektórzy widząc kibel automatycznie puszczają zwieracze - to się nazywa problem :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Robiono nawet taki eksperyment, że facetowi założono na oczy specjalne okulary z małymi ekranami wyświetlającymi widok z kamery zamontowanej na głowie kobiety w tym samym pomieszczeniu. Dzięki temu koles miał widok z "jej oczu". Dało to taki efekt, że czuł się jakby był w jej ciele (nawet gdy dotykano ciała kobiety, on to czuł). Piękna symulacja mózgu, i to na jawie :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Ok, dzięki za pomoc, może w przyszłości będzie jakaś okazja aby te "anomalie" gdzieś wykorzystać.
Jeśli ktoś miał by jeszcze jakieś informacje na ten temat, to bardzo proszę tutaj czy na pw. Pozdrawiam.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
wizualizuj pieniądze, połącz to z chęcią zdobycia fortuny - być może będziesz bogaty :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
Mi kojarzy się to co piszesz z synestezją.

Cytat:Synestezja to wrażenie zmysłowe, czysto indywidualne, polegające na tym, że wrażenia odbierane jednym ze zmysłów (np. słuchem) łączą się z doznaniami charakterystycznymi dla innego zmysłu (np. wzroku).

Mam znajomego, który każdemu słowu przypisuje jakiś kolor, oczywiście nieświadomie :) Wystarczy mu powiedzieć np. "drabina" a w jego mózgu rozbłyska czerwona barwa. On twierdzi że nie wyobraża sobie jak można tak nie mieć, że życie "zwykłych" ludzi musi być bardzo szare ;)

To nie to samo, bo u Ciebie wrażenia węchowe wywołują tylko obrazy rzeczy, które mają charakterystyczny zapach, ale to co opisujesz może być jakąś formą synestezji.

Hrislay napisał(a):Chodziło mniej więcej o to, że ośrodki odpowiedzialne za przetwarzanie danych wyłapanych przez oczy (wzrok) są połączone (od urodzenia) z innymi ośrodkami czego efektem są takie "anomalie". Są połączone, ponieważ jak byłeś płodem to się od siebie nie oddzieliły poprawnie. To nie jest nic złego i u Ciebie jest tego delikatna forma.
To mniej więcej tak wygląda, ale nie wiem czy Hrislay myślał o tym samym...
The sky it's not the limit and you're never gonna guess what is.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
Tak, chyba mi o to chodziło ;) pamiętałem tylko szczegóły.

Ależ Twój kolega ma szczęście. Wprawdzie jest to przypadłość i czasem może być męcząca a nawet niebezpieczna (w skrajnych sytuacjach), ale chciałbym mieć synestezję i słuchać muzyki :D bez końca! :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
Właściwie, to w śnie każdy chyba ma synestazję ;) Puszczasz muzykę, gra cały świat...

SlaviaConsesiao napisał(a):Dzięki temu koles miał widok z "jej oczu". Dało to taki efekt, że czuł się jakby był w jej ciele (nawet gdy dotykano ciała kobiety, on to czuł).
Ciekawe jak wygląda widok z pierwszej osoby na cycki :mrgreen: sorry ale nie mogłem się powstrzymać, boing boing...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
Ja bym nie pogardziła tą synestazją gdyby np chodziło o krew.. Widzę ją i już czuję jej smak. To jest to :D
Żarcik xD

HC..haha :P
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
Joanna napisał(a):
Cytat:Synestezja to wrażenie zmysłowe, czysto indywidualne, polegające na tym, że wrażenia odbierane jednym ze zmysłów (np. słuchem) łączą się z doznaniami charakterystycznymi dla innego zmysłu (np. wzroku).

Wielkie dzięki, teraz będę mógł rozpocząć poszukiwania :)
Joanna napisał(a):Mam znajomego, który każdemu słowu przypisuje jakiś kolor, oczywiście nieświadomie :) Wystarczy mu powiedzieć np. "drabina" a w jego mózgu rozbłyska czerwona barwa. On twierdzi że nie wyobraża sobie jak można tak nie mieć, że życie "zwykłych" ludzi musi być bardzo szare ;)

Hmm z czymś takim też nie raz się spotkałem, ale albo to moja wyobraźnia, albo w moim przypadku mam to na bardzo małym etapie "rozwinięte", co do drabiny to akurat kojarzy mi się z brązowym, ale do takich słów jak "zazdrość" nie umiem przypisać koloru, a synesteci z tego co wyczytałem tak.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1