Zależność pełni księżyca
#1
W moim mniemaniu to co najpiękniejsze możemy zaobserwować w nocy to niebo. Niebo, które jest odkryte i pokazuję nam wszystkie swoje wdzięki. Pulsujące gwiazdy, planety, meteory, komety i oczywiście księżyc. Naturalny ziemski satelita, który bezsprzecznie jest symbolem nocy i snu. W dzisiejszych czasach można go uznać za osamotnionego władce nieboskłonu pogrążonego w cieniu planety Ziemi. Samotnego, ponieważ wynalazek Thomasa Edisona - żarówka - bez skrupułów pozbawiła go przybocznej armii gwiazd. Gwiazd drogi mlecznej, która jest obecnie praktycznie nie możliwa do ujrzenia z cywilizowanych części globu. Księżyc jednak pozostaje wciąż widoczny i czaruję nas lustrzanym odbiciem słońca. Do czego jednak zmierzam? Mianowicie dzisiaj pełnia... [17-11-2013]

Prowadząc dziennik snów i zdobywając jako taką praktykę w ich zapamiętywaniu zacząłem zauważać pewną zależność. W dni zaraz po pełni zdawało mi się, że sny które miałem zawsze były jakieś żywsze a nawet, bogatsze w szczegóły. Z czasem zacząłem nawet wyczekiwać pełni by potwierdzić swoje przypuszczenia. Muszę jednak przyznać, że miałem ogromne wątpliwości co do tej teorii. Z jednej strony podejrzewałem przypadek, zaś z drugiej efekt własnej sugestii. Nie potrafiłem znaleźć logicznego wytłumaczenia, na to jaki wpływ mógłby mieć księżyc w pełni na jakość moich snów. O dziwo znalazła się grupa badaczy, która postanowiła zbadać tę zależność. Jakie mieli motywację? Już to daję sporo do myślenia. Jeśli jesteście ciekawi wyników ich badań zapraszam w link poniżej :).

Efekty księżyca na sen.

W artykule ewidentnie zaznacza się, że księżyc w pełni wywołuję bezsenność. Jednak w moim przypadku okazało się, że sen był w te dni płytszy a więc bogatszy w w fazę REM. A jak jest w waszym wypadku? Zauważyliście już jakieś zależności? Nie? Dzisiaj macie okazję na to zwrócić swoją uwagę. Mianowicie dzisiaj pełnia! :)

Kolorowych,
G. :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Fuck O_O Dzisiaj miałem bezsenność, zapraszam do mojego dziennik‘a ._.
EDIT: Bez jaj, na kogo nie spojrzę w klasie to każdy ziewa :D Na serio coś w tym jest :)
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
No tak, wiele ludzi tak ma. U mnie w domu ojciec i brat. Brat czasami śpi normalnie, ale ojciec nawet nie zaśnie na chwilę. Często zdarza mu się zakląć na jego temat.
Ja z tym problemów nie mam, zasnę praktycznie w każdych warunkach. Raz na domówce zasnąłem bijąc się z kolegą w "Fight Night", co jest raczej nie możliwe. :)
[H]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
CosmicKid w swoim dzienniku snów napisał(a):Z początku bezsenność. Leżałem półtorej godziny, dopiero wtedy zasnąłem. Następnie obudziłem się o 3:00, nie pamiętając żadnych snów. Spojrzałem przez okno i zobaczyłem Księżyc... bardzo jasno świecił tej nocy. Próbowałem później zasnąć. Leżałem chwilę, wpadałem w jakiś 10-minutowy półsen, wracałem do pełnej świadomości i tak w kółko przez najbliższe półtorej godziny.

Przypadek? Nie sądzę.

W każdym razie o 3:00 ciężko mi było skojarzyć fakty, więc nawet nie uznałem księżyca za przyczynę problemu. Po którejś pobudce zastanawiałem się przez chwilę, o co chodzi, ale nie mogłem na nic wpaść. <dodgy>
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
W tym artykule ludzie komentują, że na ich jakość snu wpływa pełnia księżyca. Teraz tylko trzeba wziąć grupę kontrolną, która nie widzi związku i ją przepytać. No i oczywiście trzeba by to porównać z innymi nocami bez pełni. W ten sposób powstaje eksperyment własnej roboty gotowy :).
Jeśli ktoś się na to pisze to dalej prowadźcie obserwację ale postarajcie się też popytać w waszym otoczeniu ludzi, jak im się spało nie wspominając nic o pełni. To będzie nasza grupa kontrolna.
Jeśli chodzi o mnie zasnąłem po północy chyba w 2 minuty. W nocy chyba raz się przebudziłem a później mnie córa zrzuciła z łóżka. Gdyby nie fakt, że jej pampers nie utrzymał wilgoci to zrzucenie mnie z łóżka nie przyszłoby jej tak łatwo :P. Snów ani trochę nie zapamiętałem ale z tym to ogólnie ostatnio kiepsko, bo nie zapisuję. Więc nie wiadomo czy to rola magicznego satelity czy wyjścia z wprawy :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
Ja spałem dobrze, nie wiedziałem nic o pełni. Cały oddział spał dobrze ( 60 osób ), choć część z nich wiedziała nie tylko o fazie księżyca, ale i o jej domniemanym działaniu na sen ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
Przeważnie gdy jest pełnia to mam problemy ze zaśnięciem , ale to rzadko.
Bardzo ciekawe , że księżyc może na nas wpłynąć.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
Moja mama nie potrafi spać podczas pełni, ja zaś mam sny o wiele płytsze niż zwykle.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
Ja się przekręcam z boku na bok często i nie mogę zasnąć. Jak już mi się uda, to prawda, sny podczas pełni są o wiele bardziej intensywniejsze i wyraziste.
''Zanotuj: nigdy nie powinienem w siebie wątpić.'' ~Dr House
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
Ja też miewam problemy z zaśnięciem, ale nie zależy to zawsze od tego czy jest pełnia, ale również od tego jak jasno świeci księżyc. Mimo, że świeci mi lampa w okno i mam je zasłonięte, czyli natężenie światła jest takie samo.

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1