Własna historyjka
#1
Cześć, chciałbym przedstawić pewną sytuację. Całkiem ciekawa rzecz, chodzi o to, że czasem kiedy zasypiam lub się obudzę rano przed szkoła i powoli zapadam w sen, mam wrażenie, że oglądam własne wytwory umysłu, niekontrolowane nic. Całkiem to ciekawe. Chodzi o coś takiego, że widzę jakąś rzecz. Opowiem w skrócie, co mi się przytrafiło dzisiaj rano.

Obudziłem się gdzieś koło 5. Myślałem, aby sprawdzić wiadomości na fb, ponieważ czekałem na wiadomość od koleżanki (wieczorem zanim ją otrzymałem wyłączyłem telefon). Powoli zasypiałem z tą myślą i po paru sekundach przed oczami gdy wróciła mi świadomość przypomniało mi się co przed chwilą sie stało. Miałem okienko wiadomości w wersji mobilnej przed twarzą i napisane tam wiadomości od znajomych, w dokładnej kolejności. Jednak to wszystko zniknęło, gdy się uświadomiłem. Świadomymi oczami widziałem tylko urywek. Nie był to sen, czułem wszystko z zewnątrz. Po chwili spróbowałem jeszcze raz. Udało mi się to powtórzyć, ponieważ ciekawość wzięła górę. Po prostu stało się to wczęsniej, zupełnie nieświadomy po chwili delikatniej podszedłem do wszystkiego. Wszystko stało się tak szybko, siłą woli przesuwałem suwak i próbowałem doczytać co tam pisze jednak ostrość była za słaba i trwało to zaledwie 2 sekundy.

Mniej więcej tak. Czy to jest półsen?
Ostatnio mam często takie sytuacje, troszke zabawne to jest, bo gdy "poł przyśni" mi się jakaś historyjka i chcę ją zobaczyć to nie mogę, bo wszystko się rozmywa i relaks znika. Da się to kontrolować?

EDIT: To nie jest coś w rodzaju każda przychodząca myśl przed snem, tylko to jest coś głębszego, wyraźniejszego i ułożone w kolejności, z sensem.
LD counter since 20 June 2021 - 48
Approximate time spent in LD with clarity and awareness since 20 June 2021 - 99 minutes
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Tak, to półsny. Normalna rzecz jednak zaciekawiły mnie Twoje próby przywrócenia półsnu i odczytania jego treści :P

Generalnie ilość świadomości rzutuje na spontaniczność obrazów w umyśle i proporcje udziału w tworzeniu treści pomiędzy świadomość i podświadomość. Teraz, gdy to czytasz, na pełnej lub prawie pełnej świadomości (np. w przypadku niedoboru snu bądź leżenia w łóżku od dłuższego czasu albo przysypiania) gdy wizualizujesz, tworzysz obrazy w umyśle, gdzie każdy element jest zaplanowany. Nie ujmę tego jako obrazy tworzone całkowicie świadome, ale pomoc podświadomości jest stosunkowo niewielka. Gdy zasypiasz, deprywacja sensoryczna i spadająca świadomość w wyniku zasypiania, kieruje Twoją uwagę do wewnątrz i obrazy w głowie tworzą się spontanicznie. Wraz z postępem zasypiania udział świadomości jest mniejszy i ich fabuła jest coraz bardziej oderwana od logiki. Moment przed zaśnięciem pojawiają się skrajnie nielogiczne wątki.
Jak się budzisz, to w zależności od głębokości snu z jakiej się wybudziłeś, Twoja świadomość jest ilościowo obniżona jak przy zasypianiu i wtedy też łatwo o półsny.
Dobrze można ten mechanizm zaobserwować przy dużym niedoborze snu (ponad 2 dni). Wtedy można co chwile doświadczać półsnów. Kilka sekund się zawiesisz (o co nie trudno przy takiej deprywacji) i już pamiętasz urywek z typowo sennej historyjki :P

No ale to temat myślę dość otwarty. Należało by tu jeszcze wspomnieć o wizualizacji w relaksie, gdzie deprywacja sensoryczna już postąpiła a świadomość ciągle się trzyma. Wizualizacje w takim stanie są lepsze niż w normalnym stanie czuwania, a ich treść może być w pełni zaplanowana. Ale zwykle jest dość spontaniczna przy zachowanej kontroli.
Bardzo ciekawe są stany regresji w głębokim transie hipnotycznym. Tutaj treść jest sugerowana przez hipnotyzera a świadomość hipnotyzowanego podczas nich jest bardzo wysoka. No i przy udanej regresji obrazy nie czerpią z konfabulacji, czyli typowo dla snów, tylko z pamięci permanentnej.

Myślę, że jakąś rolę odgrywa w tym wszystkim też czas do fazy REM. Zaawansowana hipnagogia jest w moim odczuciu właśnie takim lepszym półsnem.
Dosyć niedawno po obudzeniu zacząłem wizualizować scenerię. Tutaj już miałem niepełną świadomość bo nie zauważyłem, że scenerie tworzyło się nad wyraz łatwo. Pojawiłem się w mieście, stworzyłem kilka bloków, poleciałem chwilę nad miastem i czerwona lampka zapaliła mi się dopiero wtedy jak zobaczyłem, że ludzie przede mną poruszają się bez mojej ingerencji a obraz nie jest w głowie tylko przede mną. No ale budzik zadzwonił... :P
Także tutaj takie bardzo płynne wizualizacja->półsen->hipnagogia.

Może jeszcze przytoczę sytuacje z zasypiania do drzemki. Jechałem rowerem i nagle zjechałem z drogi. Wysoki próg spowodował szok, z którego aż podskoczyłem na łóżku :P Ale ten stan był o wiele lepszej jakości i świadomości niż taki typowy półsen. Tak więc bardziej skłaniałbym się ku temu, że to była hipnagogia.

A z takich doświadczeń bliżej tych, które opisałeś. Niedawno miałem półsen przy ponownym zasypianiu, w którym czytałem pseudo-poezję miłosną :) W połowie czytania ogarnąłem, że czytam coś zadziwiająco logicznego a leżę w łóżku i obraz się rozmazał :P
Co do kontroli. Typowy półsen od razu po uświadomieniu się rozpływa. Na innym forum pewien user sądził, że potrafi utrzymywać w półsnach świadomość. Rekord to ok. 30 sek. Ale może były to po prostu skrajnie płytkie LD :P

W każdym razie, półsny, mechanika ich występowania, różnorodność świadomości, kontroli, temat bardzo mnie intryguje. Liczę, że Incestus poprawi ew. błędy w moich rozkminach i opiszę to na swój sposób :)
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Z tego co rozumiem, mimo użycuia słowa " historyjka " Tymek widział tylko obraz, był świadomy, że to tylko wizualizacja i że leży w swoim łóżku. W takim razie to omam hipnapompiczny. Gdyby pojawiła się fabuła zaburzająca świadomość prawdziwego otoczenia, to trzeba by było ten stan nazwać półsnem. Póki co był to zwykły omam przysenny z jego typowymi cechami - podlega kształtowaniu wyobraźnią, nie da mu się przyjrzeć, skupienie uwagi rozmywa go.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Mówiąc własna historyjka miałem raczej na myśli coś co kreuje mój umysł bez mojej wiedzy. Wszystko się rozmywało kiedy starałem się temu przyjrzeć, a uczucie powrotu do łóżka pojawiało się gdy obraz się rozmywał.

Cytat:Generalnie ilość świadomości rzutuje na spontaniczność obrazów w umyśle i proporcje udziału w tworzeniu treści pomiędzy świadomość i podświadomość. Teraz, gdy to czytasz, na pełnej lub prawie pełnej świadomości (np. w przypadku niedoboru snu bądź leżenia w łóżku od dłuższego czasu albo przysypiania) gdy wizualizujesz, tworzysz obrazy w umyśle, gdzie każdy element jest zaplanowany. Nie ujmę tego jako obrazy tworzone całkowicie świadome, ale pomoc podświadomości jest stosunkowo niewielka. Gdy zasypiasz, deprywacja sensoryczna i spadająca świadomość w wyniku zasypiania, kieruje Twoją uwagę do wewnątrz i obrazy w głowie tworzą się spontanicznie. Wraz z postępem zasypiania udział świadomości jest mniejszy i ich fabuła jest coraz bardziej oderwana od logiki. Moment przed zaśnięciem pojawiają się skrajnie nielogiczne wątki.
Jak się budzisz, to w zależności od głębokości snu z jakiej się wybudziłeś, Twoja świadomość jest ilościowo obniżona jak przy zasypianiu i wtedy też łatwo o półsny.
Dobrze można ten mechanizm zaobserwować przy dużym niedoborze snu (ponad 2 dni). Wtedy można co chwile doświadczać półsnów. Kilka sekund się zawiesisz (o co nie trudno przy takiej deprywacji) i już pamiętasz urywek z typowo sennej historyjki

To co opisałeś strasznie często pojawia mi się przed zaśnięciem, strasznie mnie to ciekawi, a zarazem śmieszy, bo zazwyczaj to coś nielogicznego, lub związanego z moimi pragnieniami, myślami lub obawami. Haha, dokładnie fallen. :) Też często mam to co opisałeś, czytam książkę lub oglądam film, a potem ogarniałem, że to tylko zwykła wizualizacja, hipnagogia, półsen. Czasem nawet mam wrażenie, że ja wciąż nie śpie i robie coś dziwnego w rzeczywistości, czyli np. czytam książkę. Da się, któryś z tych stanów wykorzystać do wejścia w świadomy sen? :)

Zapomniałem dodać, że często gdy widzę już taką wizualizację, to całkowicie zapominam jaki ona miała związek, lub jaka była moja ostatnia myśl. Dlatego zapytałem, czy to półsen, bo zapominanie treści, to chyba malutki związek z pełnym snem :P.
LD counter since 20 June 2021 - 48
Approximate time spent in LD with clarity and awareness since 20 June 2021 - 99 minutes
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
Cytat:Zapomniałem dodać, że często gdy widzę już taką wizualizację, to całkowicie zapominam jaki ona miała związek, lub jaka była moja ostatnia myśl.
Zapominanie ostatnich myśli występuje moment przed zaśnięciem, czasami wraz z nielogicznymi myślami. Ja po takowym zniknięciu myśli zawsze myślałem, że to było coś skrajnie nielogicznego. Ostatnio po takim zniknięciu miałem wrażenie, że było to coś logicznego a nawet praktycznego, więc z całych sił próbowałem sobie to przypomnieć i udało się :P
Nie wiem czy myśli znikają wtedy w tym samym mechanizmie co sny. Może incestus to wyjaśni :P
Cytat:Da się, któryś z tych stanów wykorzystać do wejścia w świadomy sen? :)
Utrzymywanie się w półśnie przy dosypianiu jest dobrym podkładem pod DEILD. U mnie akurat możliwość DEILD poprzedzają wibracje. W moim przypadku kiedy nastąpią to świadomość musi być na tyle wysoka, żebym ogarnął, że to wibracje poprzedzające sen. 3 niedawne sytuacje: W pierwszej fabuła wciągła mnie na tyle, że już zapomniałem, że leżę w łóżku i nie wykorzystałem wibracji. W drugiej, była dość spontaniczna wizualizacja, ale kontrolowana, od razu rozpoznałem wibracje. W trzeciej (dzisiejszej) sytuacji, świadomość była lekko zaburzona. Nie skojarzyłem dokładnie faktów. Wizualizowałem mecz nieznanego sportu al'a piłka nożna i skojarzyłem ESL z wibracjami. Więc powiedziałem w głowie, niech się zacznie ESL i momentalnie przyszły wibracje :P Pomimo nie pełnej świadomości rozpoznałem je. Przy okazji zauważyłem, że wibracje u mnie poprzedza krótkie odjęcie słuchu.

Nie wiem jak to się ma w przypadku innego charakteru hipnagogów poprzedzających. Niektórzy mogą mieć tak, że te obrazy w głowie od razu płynnie przechodzą w sen. W tym przypadku może być nawet trudniej się zorientować, że to już sen. Mnie te wibracje lekko otrzeźwiają :P
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
Sam półsen to wręcz przeciwieństwo snu świadomego, bo to stan, w którym nie dochodzi do pełnej deprywacji, a świadomość już jest zaburzona.
Myśli w półśnie zapomina się w tym samym mechaniźmie co same sny - informacje zapamiętywane w odmiennych stanach świadomości nie są zapisywane w świadomie dostępnej pamięci.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1