27-09-2011, 08:46
Witam,
o LD dowiedziałam się w zeszłym tygodniu od przyjaciółki (wreszcie się wyjaśniło dlaczego ona ciągle ma sny, których ja jej zazdroszczę <lol2>)
Natychmiast zaczęłam szukać informacji na ten temat i trafiłam prosto na tę stronę. Nie uwierzyłabym gdyby nie informacje z pierwszej ręki
Moją pierwszą noc można uznać za owocną. Przede wszystkim zapamiętałam bardzo dokładnie swój sen (co wcześniej było po prostu niewykonalne). Co więcej - pojawiła się nawet świadomość we śnie. Niesamowite! Było by już w ogóle cudownie gdybym się nie obudziła zanim cokolwiek zaczęło się dziać
Kolejne noce nie przyniosły już żadnych efektów. Ale ja jestem ambitna - nie poddam się tak łatwo
Największy problem mam z zasmym zaśnięciem, bo stosuję się do wszystkich wskazówek i wszystko wydaje się w porządku, aż nagle BACH! - zasypiam nie wiem nawet kiedy 
Coś więcej o sobie? Niebawem skończę 22 lata. Studiuję i pracuję jednocześnie i nie specjalnie jestem z tego zadowolona. Na codzień czytam, oglądam filmy, słucham muzyki... Wszystkie docierające do mnie bodźce określają to kim jestem, dlatego codziennie jestem innym człowiekiem
Pozdrawiam,
Izzy
o LD dowiedziałam się w zeszłym tygodniu od przyjaciółki (wreszcie się wyjaśniło dlaczego ona ciągle ma sny, których ja jej zazdroszczę <lol2>)
Natychmiast zaczęłam szukać informacji na ten temat i trafiłam prosto na tę stronę. Nie uwierzyłabym gdyby nie informacje z pierwszej ręki

Moją pierwszą noc można uznać za owocną. Przede wszystkim zapamiętałam bardzo dokładnie swój sen (co wcześniej było po prostu niewykonalne). Co więcej - pojawiła się nawet świadomość we śnie. Niesamowite! Było by już w ogóle cudownie gdybym się nie obudziła zanim cokolwiek zaczęło się dziać

Kolejne noce nie przyniosły już żadnych efektów. Ale ja jestem ambitna - nie poddam się tak łatwo
Największy problem mam z zasmym zaśnięciem, bo stosuję się do wszystkich wskazówek i wszystko wydaje się w porządku, aż nagle BACH! - zasypiam nie wiem nawet kiedy 
Coś więcej o sobie? Niebawem skończę 22 lata. Studiuję i pracuję jednocześnie i nie specjalnie jestem z tego zadowolona. Na codzień czytam, oglądam filmy, słucham muzyki... Wszystkie docierające do mnie bodźce określają to kim jestem, dlatego codziennie jestem innym człowiekiem

Pozdrawiam,
Izzy






Jeśli już to byłaby to metoda "nie wiem jak się za to zabrać, więc wezmę ze wszystkiego po trochu - może się uda"