17-06-2018, 15:56
Śniło mi się, że jadłem węża. Pożarłem chyba z połowę, ale reszta nagle zamieniła się w przednią połowę lisa. Ten patrzył na mnie jak szczeniak. Próbowałem go zabić, dźgałem nożem w kark, ale on dalej tak się gapił. Obudziło mnie ogromne poczucie winy.
Wcześniej walka z wężem zawsze była w moich snach symbolem walki z wewnętrznymi problemami.
Wcześniej walka z wężem zawsze była w moich snach symbolem walki z wewnętrznymi problemami.






W każdym razie należy się skupić na tym poczuciu winy. Fabułę można streścić w taki sposób, że w trakcie pożytecznej czynności nagle okazuje się, że popełniłeś straszny błąd i wyrządziłeś krzywdę niewinnej istocie. W moim odczuciu to musi być odbicie jakichś twoich refleksji na jawie - czy nie dręczyły cię ostatnio takie wyrzuty sumienia, niepewność czy nie zrobiłeś czegoś, co mogło by wyrządzić komuś szkodę ? Że coś co uważałeś za zasługujące na karę w rzeczywistości mogło nie być takie na jakie wyglądało i twoja akcja była niesłuszna ?