Czy to był naprawdę LD?
#1
Witam ponownie.
Zaglądam tym razem nie dlatego, że mam nadal problemy z LD.

Ostatniej nocy miałem sen, mniejsza z tym jaki. Jako, że nadszedł weekend ustawiłem sobie budzik na 4:30 (zasypiając o północy) w celu spróbowania WBTB.
Niestety, będąc leniem zwyczajnie po usłyszeniu budzika wyłączyłem go i przekręciłem się na drugi bok natychmiast.

Wróciłem do tego samego snu z tą różnicą, że jak gdyby podświadomie wiedziałem że śnię. Nic nie trzymało się kupy i postanowiłem zrobić test: zacząłem zadawać różnym ludziom pytanie: jaki jest dziś dzień? Każdy odpowiadał mi inaczej i w jednej chwili uświadomiłem sobie, że to świadomy sen. Krzyknąłem to na głos i przez chwile bałem się, że zaraz się rozbudzę, dlatego szybko się uspokoiłem i o dziwo nadal byłem we śnie. Zrobiłem następnie jeszcze swoje RT: z nosem i patrzeniem na ręce: sprawdziło się.

Jak spodziewałem się, było to niesamowite. Sprawiałem, że różni ludzie znikali się i pojawiali, zmieniałem otoczenie wokół siebie, próbowałem nawet latać choć miałem z tym lekkie problemy i jak gdyby pływałem po niebie.

Obudziłem się o 8:00, niestety część snów wyleciała mi już z głowy, szczególnie ta pierwsza część przed 4:30. Nie mniej jednak zapisałem pierwszy raz w życiu 8 stron w swoim dzienniku.

I teraz mam dwa podstawowe pytania:

1) W nocy będę chciał ponownie zrobić WBTB. Czy powinienem tak samo jak dziś, szybko wyłączyć budzik i spróbować wrócić do snu, czy jednak rozbudzić się na te pół godziny / godzinę?

2) Czy to był rzeczywiście LD xd? Bo zorientowałem się we śnie, że to sen, zacząłem robić rzeczy których na pewno bym nie robił i czułem, że rzeczywiście miałem kontrolę nad tym, może nie taką całkowitą, ale raz tworzyłem wokół siebie plaże i ocean, a zaraz później trafiałem na dach wieżowca i patrzyłem na panoramę Nowego Yorku (przynajmniej starałem się, aby to był NY).

Z góry dziękuję za poświęcenie mi chwili i odpowiedź na pytania.

Pozdrawiam
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Gratulacje, tak to był LD :D Całkiem niezły jak widzę, bo dłuugi i to za pierwszym razem jak sądzę.
Powinieneś się rozbudzać... Wróciłeś do tego samego snu, więc to że się obudziłeś na tę chwilę nie zrobiło żadnej różnicy... potem jakaś autosugestia, mild i te sprawy, albo nagranie adama "indukcja LD" i LD prawie gwarantowany ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
To świetnie.
Tak, to był mój pierwszy LD i aż się zdziwiłem jak wszystko było takie z jednej strony prawdziwe, a z drugiej strony mogłem robić co chcę.

Teraz tylko mam pewien problem, bowiem w tygodniu śpię zwykle po 6, max. 7 godzin.
Czytałem, że przy WBTB powinno się spać przed tym wybudzeniem 4,5/6 godzin.
Więc przykładowo zasypiając ok. 23:30, ustawiłbym budzik na 4:00, potem musiałbym się rozbudzić i zasnąć najwcześniej o 4:30 z powrotem, czy te 2 godziny (bo wstaję o 6:30) będą wystarczyć aby osiągnąć LD?

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Kolego, gratuluję pierwszego i tak udanego LD. Ja swe pierwsze LD przezyłem w stanie białej gorączki. Zero kontroli.... nic...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1