TR-Y
#1
Witam. Jestem ciekawy, waszych ulubionych TR-ÓW
Najbardziej poszukuję, bardzo subtelnych, ale skutecznych, takich które uświadomią cię we śnie, ale nie zwrócą uwagi innych. Proszę o przykłady
Buddyzm i Medytacja

Uświadomienia-6
LD-1    -(PEŁNOPRAWNE)
FA-4
SNY O LD-4
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
TR z nosem - zatykasz nos i próbujesz przez niego oddychać, we śnie się to uda a w realu nie.
TR z zegarem - sprawdzasz godzinę, jeśli oderwiesz wzrok od zegarka i spojrzysz ponownie to we śnie godzina ulegnie zmianie, lub patrząc na zegar może on iść do tyłu.
LD - 49
Sny o LD -  7
FA - 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
niezły mindf??k miewam czasem jak przeglądam skriny w telefonie wykonane celowo lub przypadkiem i jak spojrzę na zeskrinowaną godzinę to zdaje mi się że to obecny faktyczny czas.

Można spróbować przebijania jednej dłoni palcami drugiej. Do tego testu potrzebne są dwie dłonie. Na jawie może to wyglądać jak dziwaczny manieryzm ruchowy.

Osobiście nie jestem zadowolona z TR z nosem. Wykonałam go skutecznie kilka razy na początku mojej przygody z LD. Potem jednak zaczęłam popadać w głęboki stan medytacyjny, w którym oddechów było od 2 do 6 na minutę. Oddech zarówno na jawie, jak i we śnie jest w takiej sytuacji zbyt słabo wyczuwalny, żeby można było używać jako TR. Gdy zatkam nos, nie dostaję po 1-2 sekundach jednoznacznej odpowiedzi na temat natury rzeczywistości, w której się obecnie znajduję. Dlatego polegam teraz niemal wyłącznie na spontanicznych uświadomieniach i/lub specyficznych odczuciach energetycznych, "niefizyczności" ciała posiadanego we śnie.
STOP promocji ideologii neuroróżnorodności
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
(09-03-2023, 11:27 )guidenmorg napisał(a): Jestem ciekawy, waszych ulubionych TR-ÓW
W kwestii skuteczności oraz wygody to na pierwszym miejscu zawsze będzie TR z nosem, a potem długo, długo nic. I dopiero tu z resztą TRów można już mówić o jakichś preferencjach, zależnie jakie motywy w snach przeważają albo jakie się ma nawyki. I można te TRy potraktować jako dodatkowe, a skupić się głównie na TR z nosem bo po pierwsze jest prawie niemożliwe żeby dał nieprawidłowy wynik, a po drugie jest szybki i dość dyskretny, bo nikt nie weźmie Cię za dziwaka jeśli złapiesz się za nos (ludzie to i tak robią jak chcą powstrzymać kichnięcie albo np. podrapać się). No i do wykonania tego testu nie potrzebujesz niczego poza dłonią i nosem więc wykonasz go praktycznie w każdej sytuacji i w każdym miejscu, nie to co np. TRy z zegarami, lustrami, lampami itd.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
Ile zajęło wam w sumie wprowadzenie nawyku sprawdzania rzeczywistości do świata snu?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
(12-03-2023, 01:57 )Travel napisał(a): Ile zajęło wam w sumie wprowadzenie nawyku sprawdzania rzeczywistości do świata snu?

eeeeee... szczerze, tak teraz szczerze powiem że chyba do teraz go nie wprowadziłem xd, po prostu nawet jeśli na jawie wykonuję niewiadomo ile TR to i tak szansa na to że zrobię go we śnie wynosi chyba tam 0,02% bo kiedyś to liczyłem w rzeczywistości nawet mniej ale jest to przybyliżona wartość
LD - 49
Sny o LD -  7
FA - 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
Na całkowite przeniesienie nawyku bym nie liczył, a przynajmniej nie u każdego praktykującego i nie szybko. Ważne by raz na jakiś czas przypomniało nam się o TRze we śnie i można to nazywać sukcesem. Im bardziej normalne / instynktowne jest dla nas robienie TRów na jawie tym większa szansa na taki odruch we śnie, tak samo jak do snu przechodzą nasze inne odruchy i zwyczaje. Ale oczywiście ze względu na to że sny nie są specjalnie długie i swoją fabułą (oraz fałszywymi wspomnieniami) potrafią odciągać uwagę od wielu rzeczy, to sprawa nie jest taka prosta i oczywista
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
tylko kurde, szczerze musi istnieć jakiś sekretny trik w tych TRach który pozwoli je natychmiast przenieść do snów, tak po prostu czuję intuicyjnie i dobrze by było taki trik odkryć, i dobrze by było gdyby to nie było nieprzerwane myślenie o nich bo takie coś działa ale jest pracochłonne, albo może zrobić coś takiego że zfałszujemy wynik TRa nie zaciskając nosa do końca i postaramy się poczuć te pozytywne emocje jakie towarzyszą uśwaidomieniu, chociaż to przypomina technikę "to jest sen!" a poza tym mało osób potrafi wywołać dowolne emocje na zawołanie. tak czy siak trzebaby było zrobić coś takiego żeby TR przeszedł do snu, w sumie można by było to zrobić poprzez robienie TRów pod wpływem silnych emocji, ponieważ właśnie te wydarzenia podczasz których odczuwamy silne emocje najczęściej przechodzą do snu.
szczerze nie mam pomysłów w jaki sposób usprawnić proces przenikania TRów do snów,
ewentualnie możemy zrobić też tak że przed zaśnięciem poświęcimy tak z 10-15 min na nieprzerwane robienie TRów non stop, może to być skuteczne, ponieważ często ostatnie myśli lub wydarzenia które dzieją się przed zaśnięciem potem przenikają do ostatnich faz rem, może to jest ten klucz, dzisiaj spróbuję to przetestować jak nie zapomnę, jeżeli ktoś ma jakieś pomysły na ten temat w jaki sposób można usprawnić proces przenikania trów to snów to śmiało piszcie, może fajna dyskusja się z tego wywiąże.
LD - 49
Sny o LD -  7
FA - 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
Wiec glownie robienie TRow za dnia w niewiadomo jakiej ilości nie ma sensu. Głównym zabiegiem jest pamiętanie o wykonaniu go podczas snu, pytanie jak skutecznie nastawić mózg o pamiętaniu o tym. :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
Cytat:pytanie jak skutecznie nastawić mózg o pamiętaniu o tym.
Dołączam się do pytania.

Mam też pytanie, co sprawia, że człowiek nagle orientuje się, że przestał być uważny i musi powrócić do uważności.
STOP promocji ideologii neuroróżnorodności
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1