Ostatnio poruszyłem temat snów na forum. Udawało mi się wejść w świadomy sen w fazach REM i 1,2 non REM, ale jedynie na chwilę. Zastawniam się czy skoro wizje senne i myśli mamy przez całą noc w głowie to czy dałoby radę wprowadzić się w LD w najgłębszej fazie NREM 3 albo 4 czy w tej fazie świadomość jest na tyle obniżona, że sny nie podlegają kontroli.
Fazy snu różnią się od siebie poziomem świadomości. Im niższa bazowa świadomość fazy, tym trudniej jest w niej uzyskać świadomość sztucznie, za pomocą technik. Jak już się ją uzyska, to kontrola powinna być podobna jak w każdym LD, za to w głębszych fazach stabilność i odbiór zmysłowy snu powinny być lepsze. Nie znam jednak żadnej potwierdzonej relacji świadomego snu z faz NREM, tylko plotki
incestus właśnie zastanawiam się czy komukolwiek udało się coś takiego osiągnąć ? Na pewno byłoby to bardzo trudne, bo w NREM o wiele częściej pojawiają się podświadome myśli niż jako takie sny, których wręcz nie można sobie wtedy uświadomić.
Skąd się wgl wzięło to przekonanie, że śnić również świadomie możemy ok 2 h. Chyba, że chodzi o sny pełne akcji, podświadomość działa cały czas, więc nasza głowa non stop przetwarza jakieś informacje i myśli.
A na serio, ponoć da się przeciągnąć sen na dwie fazy REM, ale zdarza się to bardzo rzadko. Do tego we śnie czas płynie szybciej, więc np. we śnie mamy wrażenie że minęła godzina, a tak naprawdę minęło 15 minut. Ale nie wiem czy w świadomym to również działa.