Strach w snach kiedyś i dziś
#1
Witam, nie wiem nawet od czego zacząć, żeby było dobrze, ale się postaram. 

Od wakacji co pewien czas miałam sny, w których występował motyw mojej śmierci lub zagrożenie życia. Pojawiły się one mniej więcej w czasie gdy kogoś poznałam. Razem z rozkwitem znajomości sny nadal się ukazywały. Dla przykładu w jednym ze snów z grupą ludzi broniliśmy się przed atakiem, przegrywaliśmy, więc ja, aby to zakończyć, sprowokowałam żołnierza, aby mnie zastrzelił. W innym ukrywałam się przed czymś i śpiewałam mu kołysankę, aby odeszło. Bardzo się wtedy bałam.
I tak pewnego dnia dowiedziałam się czegoś... szokującego? o wyżej wspomnianej osobie. Przez około dwa miesiące nie pamiętałam snów lub były normalne.
Ostatnio znowu wróciły (jak na razie było ich 3), powiedzmy ich nowa generacja, tj. są bardziej dokładne, jakby, lepiej przemyślane, wywołują silniejsze emocje i dzieją się w miejscach, które znam. W pierwszym nocowałam u dziadka (a była i babcia, która zmarła 8 lat temu), w pokoju był opętany dekoder, który mnie przerażał, ale siłą próbowałam nie wyjść z równowagi, wręcz dusiłam w sobie strach. Całą noc straszył mnie, ruszając przedmiotami i świecąc latarkami. Rano razem z kolegą odgadliśmy o co mu chodzi i tak naprawdę dekoder był samotny i potrzebował przyjaciela.
W drugim byłam sama w swoim domu i czytałam straszną historię. Musiałam zgasić światło w salonie, strasznie się bałam, ale coś z wnętrza mojego umysłu mnie uspokajało i mi się udało. Gdy zaświeciłam lampkę w moim pokoju obok niej pojawiło się na ścianie żółte słońce z wykrzywionymi ustami i pustymi oczami. Również w tym śnie dusiłam w sobie uczucie strachu, udając, że wszystko jest dobrze.
Trzeci sen był dzisiaj. Najpierw były lochy, w których przechodziło się próbę. Ja już ją przeszłam, ale musiałam znowu, bo wcześniej "było to nielegalnie". Bałam się tego, wiedziałam, że dużo osób z naszej grupy, która tam szła, zginie. Uciekłam stamtąd do mojego domu i czułam, że wpadłam w pułapkę, że ktoś tutaj jest. Rozejrzałam się, ale nikogo nie było, a to uczucie pozostało do końca snu.
Nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że te sny w jakiś sposób łączą się z tą osobą poznaną w wakacje. Nigdy wcześniej takich snów nie było, a jak już to rzadko, nigdy w tak krótkich odstępach czasu. Teraz wywołują u mnie większy strach, niż przed tą dwumiesięczną przerwą. Porównałabym je do oglądania horroru, wiesz, że coś zaraz się wydarzy, jest przyciemnione światło, nastrojowa muzyka, ale nie dzieje się nic, a strach nadal towarzyszy.

Ktoś ma jakieś pomysły co to wszystko może znaczyć?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
Strach w snach kiedyś i dziś - przez ZaLoKa - 23-03-2018, 22:34
RE: Strach w snach kiedyś i dziś - przez incestus - 24-03-2018, 14:44
RE: Strach w snach kiedyś i dziś - przez ZaLoKa - 25-03-2018, 10:53

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Najczęściej spotykane kreatury/ zjawiska w moich snach. Drx 9 1,261 18-04-2018, 01:58
Ostatni post: kamilka
  Nie znam Cię a wracasz do mnie w snach Dorota Gołda 1 1,028 23-02-2017, 23:07
Ostatni post: incestus
  Wątek w snach - kobieta opowiadająca o swoim życiu. geograful 8 2,321 02-09-2016, 10:30
Ostatni post: geograful
  Dziwne motywy powtarzające się w snach svp44 3 2,323 31-08-2015, 19:02
Ostatni post: incestus

Skocz do:

UA-88656808-1