Sny moich cialek
#31
Moje cialo jak zasnęło opuscilem je swoimi cialakmi bo jaki pozytek mamy miec ze spiścego ciala. Mamy patrzec na nie jak spi? Dobrze że swiadomosc nie jest wygenerowana przez cialo tylko przez cialka.


1.Sen zaczał się od zwiedzana budynkow zabytowych. 
Byly kolumny rzymskie jakies budowle z tej epoki, koscioly lub katedry oraz jakies inne budowle renesansu.
Posiadaly ornamenty. Wszystko bylo wykonane z jasnego kamienia.
Bylem oczarowany tym miejscem i jakością tego wszystkiego.  
Osoby ktore  tez tutaj byli nie byli tak optymistycznie nastawieni  jak ja. 
Byli chlodni emocjonalnie i nieżyczliwi, źli na coś? 
Poruszali się jak na autopilocie. 
Jakby mieli jakis cel i musza do niego dojsc. 
Nie wiem ale gdybym stanął komuś na drodze to byloby nie ciakawie. 
Dlatego wolalem unikac konfrotacji poniewaz wiedzialem czym to moze sie skonczyc.
PO jakims czasie zaczęłem sie dziwic temu wszystkiemu. 
Ja jestem w miejscu  gdzie powinno się cieszyć z otaczającego miejsca  a oni tego nie robią.  Robią cos na opak.
Po chwili nierozumienia tego. Sen zaczał sie przeksztalcac. 
Ta nieświadoma myśl stała się  nieświadomą  intencja, ktroa odrazu zaczęła się manifestowac w formie snu.
Tak na marginesie;
,,Teraz pojawilo mi sie takie porownanie zycia po smierci.
Taki zwykly zjadacz chleba wierzacy lub nie wierzacy nie istotne to. Mają rozne poglady na temat zycia i duszy, ktore opieraja się tylko na wiedzy innych a nie na wlasnym doswiadczeniu . Jego ukryte emocje ktore tłumił ulegaja  urzeczywistnieniu. Im brudniejsza dusza za zycia tym wiecej brudu bedziemy  zjadac po smierci,,



Sen ulega zmianom. Intencja ulega manifestacji.
 Przed uniknieciem kontakow blizszych z tymi osobami. Kierowalem się w rozne miejsca.
Ale zamiast ich mniej to wiecej PRZYBYWALO. W koncu polapalem się ze to jest szkola ale nalozona jakby na to miejsce? Widzialem rozne miejsca i ludzi. Mozna to porownac to pokazow slajdow. Chwile widze to potem nastepny obraz. Obraz zmienial sie dopiero jak po chwili patrzenia- cos zrozumialem ale nie myślą ale intuicją.
I tak znowu.

Stoję? Przy kolumnie. Przedemna jest plac Ktory otoczony jest budynkami.
Duza grupa uczniow idą jak jeden twor myslowy. Mimo ze są osobnymi jednostkami to zachowuja się jakby nie mieli inwidualnosci  wolnosci tylko muszą byc w grubie inaczej nie są pelni? Samotni? 

Zalozylem kaptur nie chcialem ujawniac sie i wyróżniać się. Bo mogę oberwac.
Probowalem nasladowac ich stadne zachowania zewnętrzne oraz gesty myslowe. 
Ale to dziwne bylo- utozsamiac z czyms czym się nie jest, (ego z swiadomoscia) oni juz od malego w tym siedzą wiec dla nich to nie problem w tym siedziec.

W innej secnie gdzies na placu postanowilem ukryc się  miedzy nimi.
Bo najlepiej byc niewidocznym w tlumie.
Lecac swiadomoscia w strone grupy zauwazylem  po ich prawej stronie dwoch gejow trzymali się za rece.
Po chwili znalazlem się przed  grupa uczniow. Byli to chyba studenci. Szedlem przed nimi udajac ze jestem  uczniem.
Jak zmniejszylem dystans do nich to nagle poczulem bardzo nieprzyjemne pole energie.
Mozna to porownac do magnesu i metalu. Oni byli magnesem a ja metalem. Jak zblizylem sie za blisko nich to zaczeli odzialywac na mnie przyciaganiem? Ale że ich wibracja byla bardzo nieprzyjemna ciezka? 
Szybko odsunąłem się od towarzystwa.
Scena ta mowi o tym jak  nie wlasciwe wzorce zaszczepine w umysle powodują wypaczenie myslowe oraz zachowania. Geje to przyklad zachowania ktore jest tolerowane za cos normalnego. Szkola rozne instytucje promuja takie zachowania.

Przygladam się im wszystkim z dystansu i mam zdziwienie że oni uczą się tutaj i wogle nie doceniają tych budowli.
To jest metafora. Że nie możemy dobrze się rozwijac jesli swiat bedzie traktowany jako cos odrębnego nie mającego nic z nami wspólnego.

Jest budynek. 
Są schody kktore prowadzą do drzwi wejsciowych.
Stoją tam uczniowie roznym wieku. Mlodsi i starsi.
Jakby zakonczenie roku albo jakies wyroznienie.
Wszyscy są dumni i zadowoleni.
Oto przyklad pogramowania mentalnego zbiorowego.
Praca dom sasiad  wycieczki sens zycia.

Jakbym mial zamknąc ten wpis jednym zdaniem. 
Jesli wszystko bedziemy widziec przez pryzmat Boga  to wszystko nabierze nowego sensu i jakosci
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#32
Plus za bycie zdegustowanym zbiorową energią masy ludzkiej.
mindfulness-based stress induction
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#33
(10-02-2024, 10:56 )Isabela napisał(a): Plus za bycie zdegustowanym zbiorową energią masy ludzkiej.

To ich wina nie moja. Przychodzą w miejsce bardzo piekne i zamiast cieszyc się to narzekają.  facepalm
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#34
Wieczorem wlaczylem sobie audibook Darka  milosc i wolnosc poza cialem.
Liczac ze moze bedzie obe ale nie bylo.
Ale bylo ciekawie.

1.Bedac juz poza cialem fizycznym. Bujajac  w  cialach niefizycznych. Umysl wykreowal ciekawe sny. 
Dajać  swiadomosci pstryczek w nos. Znowu nabrales się to swiat fizyczny mimo ze stworzylem miejsca ktrore juz niue istnieja.

1,Doswiadczylem bycia w starym domu w duzym pokoju.
POrna nocna byla. Brat spal w  prawym rogu pokoju gdzie obecnie rosnie trawa. A nowy fundament jest wylany 2 metyry wczesniej.
Ja siędzę przy oknie od strony polnocnej to jest tuz a fundamentem.
Stala tam szfka i wierza lub cos przypominajacego wierzę. Siedzialem tam i sluchalem audibooka  darka. W pewnym momencie pomyslalem ze za glosno bo brat spi i zbudzę go. Probowalem sciszyc cos co kolwiez zrobic ale nic nie dzialalo. Gralo tak samo. Przeciez sluchalem z telefonu ale swiadomosc nie miala  tyle swiadomosci aby to sobie uwiadomic.  


2. BYlem jakby zaproszony na wesele. Jaks ucieczka. Poszykuje dziewczny.

POszedlem do folijki ktora stala niedaleko tej duzej  co opisywalem kiedys.
Zagladam tam w poszukiwaniu dziewczyny ale nie ma.
Jak juz wyszedlem to spojrzalem przez ramie na wyglad  dachu.
Zauweazylem że zostala narzucona folia nastepna warstwa ale byle jak i stanowila 40 % powierzchni.

3Poszedlem do starego domu i otworzylem sionki i po prawej stronie byly drzwi wejsciowe do duzego pokoju co wierza byla. Otwierajac ona sie pojawila w drzwiach. 
KOlejny raz umysl zrobil mnie w bambuko. Uwierzylem jak dzieciak że to dzieje się naprawdę. 
Tam gdzie byla folijka stoi dom.
Dziewczyna jest w niemczech.
Pokoju duzego nie ma jest tylko trawa i wystajace dwie sciany po 2 metery i fundament wylany tuz za nimi.


cdn.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#35
Dzisiaj wlaczylem rozmowy poza cialem. od 11-20 trawal og 5h.
Niestety pomieszlo mi sie ze snami że nawet nie wiem czy to prawda czy nie.
Fajne to takie pomieszanie ale duzo tego wszystkiego że czlowiek nie wie co jest prawda a co snem. 
B
1.BYlem na dachu ale czy to ja wbijal gwozdzia czy ona to nie wiem.
Ale towarzyszyla nad sen rozmowa albo to ona mowila?
Że leczy ludzi wykorzystujac cialo mentalne i przyczynowe reszta cial jej nie interesuje  poniewaz nie są tak wazne dla niej. Wsumioe to ma rację bo czlowiek najczesciej mysli emocjami a zadko uzywa cial metalnych. 

Sen toczyl na oborze nad kuchnia tam gdzie rosnie lipa niepodal

2.w moim sadku jak stoi  cysterna Byla taka akcja.,
MOzna powiedziec jakby sen na sen nalozony.
Jakies czarne zwierze zatakowalo inne z e stada. 
One zamiast uciec to zaczeli trzymac razem i atakowac rogami?
Piekny widok. Taka wspolpraca ratowania. Alez dostal wpierdol.
Na koniec widzę bociana  bardzo ledwozywego

3.Postrzeglem we snie stodolę.
BYla dobrze zabezpieczona. Miala belki wzdluz i poprzek dachu takze bylem spokojny ze nie zalalmie sie nawet jak korniki beda zjadac drewno.

4Moj ulubiony sen znowu dalem sie nabrac ze to sie dzieje naprawdę
NIby caly sen byl AKTYWNOSCIA UMYSLU TO JA TRAKTUJE TO JAKO COS REALNEGO ZE TO SWIAT FIZYCZNY.
Dom byl orginalnym stanie. Byly remonty zrobione.
CZesciowo fundament wylany od strony poludnia na calej dlugosci.
Pokoj duzy byl w orginalnym stanie ale dom wygladal zaniedbany w tym sensie ze  nic nie robie ostatnio w nim. I ulega  trochę uszkodzenim . Drewno ulega niszczeniu.
Matka z baratem chcą na sciane polnocna od duzego pokoju nakryc folią.
Mowię aby nie robili  to ma tak byc. WIdzę ze mursz dolne belki sciany ale one i tak do wymiany.
Nie beda mowic co mam robic. Wewnatrz glowy wiedzialem ze mam pod kontrolą ale cos mi troche uciekalo  z pod uwagi. Zbyt duza pewnosc siebie? 
Zaczynam chodzic i robic skan w kolo domu.
Zaczynam od sciany polnocnej. To i to tak ma byc. To moze moknac bo idzie do wymiany.
Mialem problem z fundamentem czy jest tam wylany czy nie?? Od strony wschodu. 
MIalem problem  czy faktycznie tu byl lany czy nie nie moglem dojsc do skladu. Ale uznalem ze byl lany tylko z tej i z tamtej strony. Bedac na poludnowej scianie przy wejsciu od sionek  byl przeciek ktorego nie bylo. I cos tam wplywal na drewno.

3.Jadę autem zgubilem się trochę. POkazuje mi tam jechac jadę.Stoje przed sciana  z piasku a nad nim jest las.
Wchodzę na drabinę wrzucam plecak na gorę ale nie mogę wyjsc boję się że osunę w dol.
KOles mi proponuje pomoc. POszedl na drugą strone i wzial plecak i zabral.

Ja ci tam. Powiedzialem sobie.
Poszedlem na okolo i myslal ze ja glupi. Dopadlem go po sladach.
Dostal lomot.
Na dole przy drabinie czekal jego kolega mial Odnogę z drzewa z wypustami z galeziami na ktore kazal mu skoczyc  pomyslalem sobie ze sie napijke i zabije się. Ale nie mialem racji.

Wszystkie sny odbyly się poza cialem fizycznym W cialkach. ASTRLANO MENTALO ETERYCZNYM I PRZYCZYNOWYM.
Ogladanie starego domu 
Kradziez plecaku pod lasem 
Walka zwierzat w oim sadku nakladla i bocian
BYcie na dachu obory gwozdz i mlotek rozmowa o ciele mentalnym
Ogladanie stodoly belki podporowe

W czasie snu to Ja z cialem fiz. oraz z jego pamiecią w czasie snu nie byl obecny.
Bedąc w tych miejscach w czasie snu byly realne dla Ciebie.
Mimo, że w tym samym czasie moje cialo lezalo w lozku w pokoju.
Czy Ja ze snu wraz ze snem moze przyjsc do twojego pokoju gdzie lezy twoje cialo fizyczne?
Albo czy cialo fizyczne spiące w lozku moze przyjsc do snow?
Oba wypadki są nie mozliwe. Wydaja się realne tylko dla umyslu.
Opuszczajac swiat astrlany Ja  stworzone przez umysl abym mogl doswiadczac  snow znika.
Inne Ja urealnia się w umysle i zaczyna opowiadac sen.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#36
Dzisiaj rozmowy poza cialem ciag dalszy. 21 wlaczylem ale ile sluchalem to nie wiem bo bateria padla. Zbudzilem sie 01 w nocy. 


Ale dziwactwa mialem cos pieknego.
Jeszcze takich snow nie mialem.

Stara kobieta wrosla w lozko ? 250lat zyla byla dowodem naukowym na istnienie  zycia niefizycznego?
Z drugiej strony to moze oznaczac że mozemy byc tak pogrązeni we snie ze po smierci nie rozpoznajemy tego i zyjemy nie zdajac sobie z tego sprawy, az ktos przyjdzie i pomoze nam z tego wyjsc.

Winnym snie. Byl kon ktory zdechl albo byl chory.
Ktos Dostroil sie do niefizycznego swiata i znalazl przycznę. Bylo wiadro w ktorym byly chipsy i jakies inne produkty ktore nie sluzyly zwierzeciu.
Potem ktos calą zawartosc wylal na lozko aby pokazac do czego doprowadzil albo uswiadomic przyczyne

Bylem w kosciele Byly jakies egzorcyzmy.
Przed oltarzem. Zostal jakby zdmuchniety lub zniszczony falszywy duchowny?
Ja unosilem się jak Jezus na krzyzu ale bez krzyza. Przy scianie.
Nie wiem czemu ale opadlem po krotkim czasie.
Po chwili zrozumialem że zwatpilem dalem uniesc niskim emocjom.
Tak patrzac w glab kosciola Wzbudzilem sobie jakies emocje opieki? Pomocy?
I dostalem przyplyw energii i wznioslem się wysoko i widzieli tro parafianie.

Tutaj bylo zajebiscie Bilem się o wlasne cialo.
 To cos chcialo wejsc w moje cialo a ja mialem nosa  i wracać chcialem.
Mocowalismy się Jak dwa magnesy o tych samych kierunkach.
Przpychanki byly. W koncu udalo się i obudzilem się.
Mialem ubaw  jak się obudzilem z tego. Ale po chwili analizy stwierdzam że mialem wibracjei  prawdopodobnie takie cyrki mialem.

W innych snach Zbyszek rozmawial z kobieta ale nie wiem Jak się nazywa.
Byli wy moim snie i rozmawiali a ja przygladalem sie rozmowie. Piekne doswiadczenie.

Cdn
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#37
Plus za:
- wiadro pełne syfu
- naśladowanie Pana Jezusa i parafialne emocje
- bitwę o własne ciało
mindfulness-based stress induction
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#38
Polozylem się o 20 na drzemke lecz jak zasnałem to zbudzilem po polnocy.
Mialem sny  ale nie zabardzo pamiętam. Bardziej interesuja  mnie z sny kiedy sl;ucham rozmowy poza cialem.
Puscilem 5 gondzin sluchania odcinki 11-20.

Sny byly przepiękne z przekazami ale za czeste wybudzanie wszystko ciezkie do ogarniecia.
Ale są sceny mimo ze wciagu dnia nie rozmyslalem o nich to pamietam.
Juz nie mogę doczekac tej nocy bo bedzie ciekawie cos czuję.


Sen w stodole.
Opiszę uzywajac  opisu zwyklego bo w orginale to idzie polamac mysli.

W stodole jest bant zaczepiony na slupie.
Na nim siedzieli duzo roznych podroznikow astralnych toczyli rozmowy.
A nad stodolą byli kosmici jakie ich przeznaczenie bylo nie wiem Moze obsrwacja po kryjomu?
Ten belek byl tak obciazony że w pewnym momencie. Pękl.
Nikomu nic się nie stalo.
Robili mentalki aby zobaczyc  czy byly oznaki ostrzegawcze przed tym.
Zbyszek cos tam powiedzial ale nie wiem co.

2 Sen
Przy studni co opisywalem kiedys że woda byla wysoko.
W srodku są kola a we snie ich nie bylo.
Palił sie jakis przedmiot na scianie przy ktorej znajduje się studnia

3sen
Halka czarna, częsciowo odkryta piers

4. Na sadku na tym co kiedys bocian byl w e wczesniejszym snie
jESTEM Z BRATEM. Moj wzrok znajdowal się blisko  gruntu jakies drzewka rosly obok mnie.
Slyszę glos Zbyszka jak cos mowi aby nie zwracac uwagi na sny tylko na to czym snimy.

5.Klotnia  z matką


6.Niemcy zolnieze.
Jakies istoty idą na okolo obory  w ich stronę. Mowię aby nie szli bo to pulapka.
Ale nie sluchają się.

7.Spadam z grzewa biala kora?

Wszystko bylo aktywnoscia umyslu. Ja czyli ekranu zaden film nie moglby zostac wyswietlony.
Bez tego kto widzi zarowno na jawie i we snie nic by nie bylo swiadome. Jedynie puste bez widza
Na dzis tyle NIe jest tak jak chcialbym aby bylo opisane ale co zrobic
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#39
Dzisiaj znowu sluchalem rozmowy poza cialem. 31-40 odcink

Dziwactwa byly ale fajne choc ciezkie do opisania.
Poniewaz dialogi stanowią czesto tresc snu a to gorsze do opisu nic emocje.

1.Jadę  autem z sasiadką przez jakby laki z polami  pomieszane.
Deszcz padal przez co podjazd pod gorkę moze byc ciezki.
Sasiadka mowi nie jechac a ja mowie dam radę.
Zobaczylem dwie kobiety Poprosiolem aby pomogly pchac auto.
Mentalnie siedzialem w aucie a astralnym cialem pchalem. One pchlay opierajac się o moje posladki hehe
W trakcie pchania mowi  jakie masz jędrne ogragle posladki 
Odpowiadam bo ćwiczę. MOje ego uroslo z podziwu.

2.W tym snie to dziwny bardzo.
Bylem w jakims  pokoju bylo ogolnie ciemno. 
Przedemną byl tv ale  starego typu.
Ekran byl czarny  w tym momencie  jestem obsrwatorem w mentalnym ciele.
Ten czarny ekran przykul moją uwagę doprowadzajac że mnie wciagnęło w niego.
Dostalerm pamieć że tam jest film z filmu ogladania stalem  aktorem w tym snie,.
Jakas osoba miala auto do sprzedania ale ciezki temat z nim. 
Typ non stop rozmawial cos o umysle o myslach, ze wszystko jest odrebne od swiadomosci.
Fajny koles  szkoda ze nie pamietam dialogow konkretnie.

cdn


3. Jest impreza. Taka dla bogaczy biznesmenow.
Wchodzę do pomieszczenia tak z nienacka. PO wejsciu do srodka po lewej stronie widze  jak się calują. Szybko odwracam wzrok przed siebie i szukam czegos na szafce.
Znalazlemzarowki i wychodzę. Udająć ze nic nie widzę.
Wmyslach mowię do siebie. 
Mają zony  meżów a do tego niby takie wykształceni a zdradzają się
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#40
W czoraj nie pisalem bo moja byla wlazi mi w glowę i jakos tak wychodzi że nie pisalem.

Dalej slucham rozmowy poza cialem. To rekord aby co noc sluchac.

Senz piatku na sobote.

Sen skomplikowany ale uproszczę go. BYly analiza z tym urodzeniem tlumaczenie jak doszlo do urodzenia

Kobieta byla w ciązy urodzila  jak opuscila cialo fizyczne.
W ten sposob że inna kobieta pociagnęła za pepowinę albo sznur astralny?
Niemowle bylo raz urodzonym zwierzęciem. Ale to zalezalo od tego że zwracalem uwagę albo mysli inne mialem ktore tworzyly co mialem na mysli.

Mentalnie w obecnosci  zbyszka probowalem to wszytko ogarnąc.


Sen z soboty na niedziele

Rozmowy poza cialem wlaczylem o 22 i skonczyly się gdzies po 03
Dzis mailem kilka snow nawet dobrze pamietalem ale brak motywacji i checi nie chcialo mi się zapisac.

Jestem w lazience przez okno zasloniete przygladalem jak sasiad drzewo tnie  przed domem.
W pewnym momencie mariuszek zobaczyl że patrzę zaczeli rzucac snieg ktopry spadal potem z daszka nad  oknem. 
Co jest nie mozliwe bo dach jest dwuspadowy na bok jak juz to moze spadac.
Bedąc w lazience nie zwracalem na TR  ktore są w lazience.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1