Sny moich cialek
#21
Dzis znowu wykonalem 4-1 Obudzilem się ale pamiec snow lipna juz druga noc. MOze to przemeczenie ale jak pojde znowu spac cos jest. Ale nie to co mialem do tej pory.

Nie powstrzymasz chorego umyslu on zawsze znajdzie sposob aby się wyrazic.
Tytul jest podsumowaniem tego co mają do przekazania sny.

Hmm Jestem we snie ale jako kolega kogos? a czasem wnikliwym obserwatorem.
Lata jakby 90 Jestem w pomieszczeniu gdzie odbywaly sie dyskoteki teraz nie wiele osob odwiedza to miejsce.
Lata swietlnosci juz ma za soba.
Jest przedemna podest na wysokosci  1,5. szer 2 a dlugosci kilka metrow. POczatek bierze od wejscia na sale a konczy się kierunkiem do wnetrza sali.
Jakies typki są gdzie niegdzie.
Glos mowi że tutaj podczas imprezy doszlo do tragedi. 
Mentalnie jakby dostrajam się do miejsca widze migawki obrazow z ktorych postaje to zdarzenie.
PO przejsciu wszystkich scen  moja uwaga zatrzymuje sie na miejscu gdzie byl final tragedi.
Czyli prawie na srodku sali  za podestem  po jego  lewej stronie. 
 Byla tam jakby  wypalona  podloga plytki?  panel drewniany? czarne smugi ktore trzymaly się mimo ze ktos  pocieral  po nich. Przez jakis czas mieli  sensacje ludzie.
Zanim zginał, bawili się potem ktos zaczał awaturowac i czyms polano go ale mysleli ze to zarty  ale nie. Podpalili? go i zginął.
Wyniku tego zdarzenia powprowadzano  pewne ustawy ? lub wprowadzono dzialania majace zapobiec takim zdarzeniom na przyszlosc.

Nastepny sen pokazuje ile to jest warte takie podejscie do wypadku.
To jest jak zakrywanie plesni na scianach nowa farbą i czekac az znowu wylizie.


Drugi sen ilustruje ze takie podejscie wyjdzie w innej formie i gdzie indziej. 

Drugi sen  to mialem kiedys- chyba z 10 lat temu.
Co ciekawe odrazu glos mi powiedzial że juz ogladalem to kiedyś.
Ale nie moglem sobie przypomniec gdzie to widzialem- w filmie? czy na klipie nagrywanym?
Tak rozmyslalem nad tym gdzie to widzialem ze nie zabardzo skupialem się na wydarzeniu bo wiedzialem co  bedzie. Bardziej nurtowalo gdzie to widzialem.

Wysoki  apartamentowiec lub wierzowiec.
Prawie na samej gorze odbywalo się nagranie koncertu.
Wokol panowala ciemnosc. Kamera byla zamontowana na smiglowcu.
Pomieszczenie bylo oswietlone jakies gitary.  Nagle jeden piosenkarz zaczyna strzelac Ci co nagrywaja mysla że to jest zaplanowane przez artystow ale to okazala sie prawda.
KOniec.

Mozesz snic te wszystkie sny ale by widziec i doswiadczac tą rzeczywistosc  umysl lokalizuje sie wewnatrz swojego snu jako osoba sniaca. Czyli swiadomosc przyciaga do siebie rozne cialka zaleznosci co chce doswiadczyc czy emocji  czy  myslenia  chlodnego albo  przyziemnego zycia jak w ciele. Niestety  wchodzac w kontakt  z nimi traci swoją  pierwotna esensje i utozsamia sie rola ktorą gra. Inaczej nie bloby komu grac role. Tak jak bez ekranu lub tasmy filmoej nie jest wstanie byc wyswietlony jkaki kolwiek film.

Pomimo ze w tym samym czasie cialo fizyczne spi w lozku. 
Podmiot ja ze snu nie rozpoznaje tego. Trakuje astral jak swiat fizyczny i wciaga swiadomosc   w kolejne iluzje ego umyslu. Piszac to jestem utozsamiony z umyslem i cialem ale wiem gdzies tam z tylu glowy  że to co opisuje to doswiadczenia Ja umyslu. Tak czy siak niedlugo podmiot ja ze swiata fizycznego ulegnie przemianie i powstanie nowe ja oparciu o podstawowa swiadomosc i zacznie sie cyrk od nowa.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#22
Przed snem wlaczylem sobie mp3 z darkiem milosc i wolnosc poza cialem.
Bo jakis senny nie czulem się a chcialem zajac umysl czym innym aby nie rozmysal o innych sprawch.
Efekt byl taki ze bylem zamulony przez nie wyspanie i snow nawet nie chcialo mi się przypominac.
O godzinie 03 mial budzik  na 4-1 a o 05 nastepny budzik do zbudzenia zawiezienie sasiadki do pracy. Tak mi się pojebalo że 03 pojechalem do sasiadki myslac ze to piata. Bylem u niej pod domem a jej nie ma. Dwonmie do niej  że juz czekam.  A ona mowi ze dopiero po 03;30 Wkurzylem się sam na siebie a bardziej na umysl  że on jest tak naprawde zbioprem nawykow bez swiadomosci.

1,Dojezdzam do skrzyzowania  stoja pacholki ze droga zamknięta.
Zrobili obiazd przez petle autobusowa.
Na drodze kolo tuza wystaje 20 cm studzienka od gazu. Taki lej z pokrywka.
Przeciez tam nie ma takich rzeczy. A po drugie jakby wystawalo tyle to by kolo zostalo urwane.
Do tego  u przy starej szopie jest postawione zadaszenie aby nie lala się woda.
Tam gdzie stala stodola postawiona zostala wiata.

2.Wlaczam u kogos tv przez przypadek wlaczylem jakies erotyczne sceny.
Probowalem to wylaczyc ale nie chcial reagowac a jak zmienil  sie obraz to  w podobne. W panicie  wylaczylem calkiem z pradu.
Dziewczyna ktora ogladala az sie rozbudzila w sobie namietnosci.
Wyrazala chęc na to.

Podmiot ze snu ktory zostal uksztaltowany z umyslu dla swiadomosci aby mogla doswiadczyc swiata umyslu.
Jako osoba moze doswiadczyc siata niefizycznego wygenerowanego przez umysl wciagajac sie  w senne historie i biorąc je za swoje. Siat senny jest na zewatrz umyslu sniacej osoby ale wewnatrz siadomosci. 
Sniac wierzę ze jestem w tym miejscu i wszystko jest reralne mimo ze w tym samym cialo fizyczne spi w lozku w pokoju. Czy sny mogą przyjsc do pokoju spiacego ciala?
Nie mogą bo one zostaly wygenerowane przez umysl  i osoba sniaca.
Tak samo ja z cialem i jego pamiecia nie moze wejsc do snu gdyz podmiot ja zostal wytworzony za pomocą tego samego umyslu lecz za pomocą 5 zmysl;ów  oddzialujacych na swiat fizyczny.

Pisząc ten wpis  czy bylem swiadomy  kto to pisze?
Slabo nawet nie spojzalem ani razu na TR  na zegarze i na drzwiach.
Dobrze ze nie dlugo opuszę cialo   i bedzie okazja  aby to zmienic
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#23
Coraz gorsza pamiec snow. Bardzo szybko zapominam.
Mam tylko pamiec obrazu i jakies mysli mgliste.
mam kilka podejzen co moze to robic ale poczekam jeszcze z  wnioskami.

1.Wiele lat temu snilem sen gdzie roslo drzewko male na podworku.
Dzisiaj odwiedzam to miejsce. Odrazu przypomnialem sobie  o nim.
POmyslalem że tyle czasu juz nie bylem tutaj. 
Teraz ono uroslo. Bylo kiedys przyciete zuwazylem. Jedna odnoga byla obcienta wystawal taki kikut.
A  teraz poroslo nie rownomiernie.
Galezie dotykaly  klatki golebi co jest zaczepiona na oborze. Drzewo roslo praktycznie obok klatki. 
A w poprzwednim snie roslo kilka metrow dalej.

Przypomnial mi sie sen z kilku nocy wczesniej.

Duzo lat temu mialem sen. Jeden napewno a czy wiecej to juz nie pamietam.
Odwiedzili mnie koledzy wtedy mielismy wspolne zaiteresowania motory.
Teraz znowu mnie odwiedzili ale odrazu rzucilo mi w oczy. Ze nie są juz tak mlodzi jak kiedys.
Uswiadomilem sobie ze to juz tyle lat mineło.
Nostalgia mi się wlaczła że wszystko przemija nic nie trwa wiecznie.
Nie da się zatrzymac zmian. 
NIe pamietam juz dobrze ale tez nawiazalem do swiata astralnego nawet on  jest nie wieczy. 
Ze ego nawet tam nie znajdzie schronienia  aby utrzymac cos bez zmian.


2.Sen 
 byl o tym ze konie uprawiali sex. Pamietam ze robili to na boku . I chyba jeszcze winnej pozycji. Masc koni  kary .

3.PLot czarny tam gdzie stawiam audi

4.Obora z cegiel ale bez chyba juz dachu nie pamietam.

Bedac w tych wszystkich snach mialem poczucie że jestem w tym miejscu, ze to miejsce jest realne.
MImo ze w tym samym czasie moje cialo lezy  w lozku. Czy konie mogą przysc z ja do mojego pokoju albo obora lub drzewo? NIe moga  bo to sa wiry energetyczne wytworzone w ciele astralnym ktore zyja swym zyciem  tworzac  iluzje wielu miejsc ktroe odwiedzam zaleznosci od impulsow jakie pobudze w swiecie fizycznym a potem  doswiadczam w czasie snu. Nawet nie zdajac uwagi z tego. Chcac doswiadczyc  snu z drzewem umysl lokaizuje sie wewnatrz  swojego snu jako osoba i z tej perspektywy moze swiadomosc doswiadczac snu. Sen jest na zewnatrz umyslu  wysnionego bohatera, ale pozostaje wewnatrz umyslu umyslu sniacej osoby.

POdmiot ze snu znika wraz ze snem i urealnia sie nowe Ja  w umysle i opowiada o snie.
Wczasies nu JA Z TYM CIALEM i pamieca nie sa obecne. Umysl wytwrza zastępcze ja aby kontynuować swoj  zywot i grac role ktore zostaly na jawie wczesniej wykreowane 

Wczasie pisania nawet nie spojrzalem na TR na zegarze i na futrynie echh
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#24
Sen z piatku.
W tym snie moja  swiadomosc ulukowana byla w ciele mentalnym.
Dostroilem się do miejsca gdzie ludzie byli  tak zdegradowani moralnie, że od kiedy zapisuje  rozne senne historie dramatyczne to pierwszy raz spotaklem takim okrucieństwem. 
To co robili  to mozna porownac do Wolynia a nawet gorzej ze wzgledu postep technologiczny.
Co ciekawie ludzie Ci planowali pulapki na ludzi. Udajac że są ofiarami, leżeli albo inne pozycje zajmowali wywolujac litosc lub inne uczucia, licząc na pomoc przechodnich ludzi lub żołnierzy? I w ten sposob chwytali zadawali bestialskie cierpienia. Nawet zwierzęta do tego wykorzystywali. Robili to z duzym zangazowaniem i radoscia zero jakiegos wpolczucia. Przygladali sie jak reaguje istota na dane obrazenia. Potem robili to samo ale w innych kombinacjach zeby zobaczyc  jak teraz bedzie.
To miejsce przypominalo jakby  kraje arabskie. Wojna tu sie toczyla albo jakies konflikt.
Co ciekawe bedac w tym miejscu  to bylem jakiś nie przytomny na początku. Widzialem obrazy ale nie mialem cial do doświadczania tego  co widzialem. Bylem ale nie regowalem mysleniem ani emocjami. Dopiero po krotkim pobycie ocknieciu zaczałem lapac kontakt z otoczeniem. Po odzyskaniu zmyslow dostalem pakiet danych  co tu sie dzieje. A dialogi oraz odczucia i obrazy dopelnily resztę. Niestety co chwile tracilem kontakt pojawial sie czarny sciemniony obraz poniewaz zaczałem przyciagac astralne cialo ktore powodowalo wzbudzanie duzych emocji. Dzieki czemu moglem zobaczyc calosc oraz intelektualnie obejrzeć jaki moze byc umysl kiedy nie ma w nim swiadomej esensji istnienia tylko ego umysl najnizszego rzędu.

Bedac w tym swiecie moje cialo lezało w lozku. 
Moje ja z cialem oraz jego pamiecia w czasie snu nie bylo obecne.
Wczasie tego snienia to miejsce bylo realne dla mnie. Moja swiadomosc nie majac  ciala fizycznego ulokowala sie  w ciel mentalno przycznowo astrealnym umysle, lecz w innej konfiguracji  niz  fizycznym swiecie. Przez co bylem jaki bylem. Nieswiadomy
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#25
Moja swiadomosc byla ulokowana dosyc mocno w ciele przyczynowo astralo mentalnym.
POniewaz wszystko bylo realne jak swiecie fizycznym. Z tą roznicą ze nie czylem sztyenosci twardosci ruchow jak w ciele fizycznym gdyz cialo eteryczne nie bralo udzialu.
Sen w kolorze. Widziane obrazy jak w realu ale to co sie dzialo nie bylo zgodne z prawami fizyki i logiki.
Ale co zrobic Inne ja przejelo moiją swiadomosc i lipa. I wmawia mi co chce.
Jestem przed stuidnia. Jest slonecznie i cieplo?
Zagladam do studni zrobionej z betonowych ograglych segmentow.
Stunia byla wypelnioona wodą tak wysoko z ekilka betonow brakowalo aby siegla do gory.
lustro wody normalnie ma 2 metry wysokosci. Pompa jest wpuszczona i na wysokossci 5 metrow jest otwor wybity gdzie jest szyb wykopany i wyprowadzona rura na wysokosc kolejne 4 metry a dalej jest wykopany szeroki kwadrar na wysokosc 2.5metra oraz 2.5x2.5 tworzac kwadrat gdzie stoi hydrofor na glinie. Szyb ma 1x1m
Woda podeszla ponad kilka metrow otworu i co nie zalala szybku?
Cos mi tu niegralo.
Poszedlem do szopy pod ktora jest pomieszczenie i szyb. Patrzę ze szyb pusty jest.
Umysl tlumaczy mi że cos zatkalo otwor jakies plat materialu i nie puszcza wody.
ALe pojawila się mysl że moze woda zaleje i boljer ktory stoi na glinie sie przewroci i poleci w szyb.
I tak się zaczęło byuc.
Stworzylem scene gdzie woda zalala hyrdofor zmiekczyla ziemie i zaczał sie przechylac.
Ja probuje go reką odchylic aby nie polcial.


Bedąc w tym miejscu snilem że to sie dzieje naprawde, ze to miejsce jest realne dla mnie.
Mimo że moje cialo w tym czasie spalo w lozku w pokoju.
Czy studnmia moz eprzyjsc do pokoju albo czy ja mogę pozostawic pokoj i wejsc cialem fizycznym i jego umyslem w sen o studni?
Oba przypadki są nie mozliwe.
Studnia nie moze przyjsc do pokoju ani podmiot ja z ciala fizycznego. Swiat fizyczny jest generowany nie przez moj umysl lECZ PRZEZ SWIADOMOSC ABSOLUTU. We snie swiat jest tworzony przez umysl ktory zawiera pamiec swiata fizycznego i tworzy ja dzieki ktoremu moja swiadomosc moze doswiadczyc odrebnosci w postaci osoby doswiadczajacej lecz nie pamietajacej ż ejest tylk oekranem tlem dla umyslu i dla osoby sniacej
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#26
MOje cialo zasnlęło w lozku w moim pokoju.
Ja świadomosc z pakietem wszystkich cial niefizycznych dalej doswiadczam iluzji bycia jednostka osobową.
Tylklo bez ciala fizycznego. Dalej mogę widziec  myslec czuc  dzialac. Byc  jednostka osobą mimo nie majac ciala fizycznego. Mam cialo  ale nie jest to juz fizyczne cialo. Mam pamiec blok pamieciowy wytworzony poprzez cialo fizyczne i swiat fizyczny.
Cialo fizyczne jest jedynie narzedziem do odbioru  swiata fizycznego. Nie ma mysli nie ma uczuc nie ma swojej siadomosci ani mozliwosci doswiadczania. 
Bez obecnosci pozostalych cial i swiadomosci. 
Bedac w swiecie niefizycznym zyje sobie w najlepszy sposob bez ciala i mam wszystkie zmysly.
Choc kluleja  a powodem tego jest ze uwagę kieruje na bodzce zewnetrzne swiata i na utozsamianu sie z cialem i ego  ze niby to one są esensja bycia. Swiat fizyczny postrzegam za pomoca 5 zmyslow dzieki ktorym ciala niefizyczne mogą smakowac  tego swiata. Odcinajac po koleji zmysly. Umysl traci orientacje orientacje ale ekran  czyli swiadomosc  na ktorym powstaje uposledzenie umyslu jest nienaruszony.

Kiedy cialo fizyczne zasnęło umysl zaczał tworzyc sny ktore byly calkowitym jego wytworem. Szkola klasa ludzie Ja osobowe ktore narzekalo na kolegow z klasy. W zemscie zaproponowalem  aby nauczyciel zadal nam jakis wiewrsz na pamiec bo dawno nic nie bylo. Aby swiadomosc mogla dosiadczyc tego snu umysl stworzyl osobe  ktora sni ten sen i dzieki czemu swiadomosc mogla odroznic sie  od sceneri i zlokalizowac sie  w tym konkretnym miejscu- w klasie w lawce i w osobie oraz myslach i uczuciach.


Ogladalem  wieczorem film gdzie chinczyk znalazl silnik  skorodowany i zrobil remont. na konic urwal się pasek rorzadu. W nocy snilem że kolega zostawil bore i urwalem pasek rorzadu. Mialem malo czasu i wymyslalem jakies preteksty aby opoznic oddanie auta.


Ten sen zostal wygenerowany przez mozg czyli jest wytworem mozgu? 
MOzg jest jedynie oknem przez ktore plynie informacja do cial niefizycznych. Przez kotre swiadomosc  odbiera i doswiadcza to co dzieje sie na zewnatrz swiata fizycznego.  Cialo metalno astralne zawiera na sobie nalepy jakie porobilismy w ciagu calego zycia. To sa nasze uwrunkowania  nasze zachowania. To co lubielismy kiedys  a tereaz juz nie. Lubialem kiedys  mechanike  a teraz juz  mnie to nie bai jak kiedys. Ale slad  rysa na duszy jest. Filmik przykul uwagę umyslu gdyz natrafil na strune emocjonalna w ciele astralnym i aktywowal spiacego malego stworka astralnego ktory lubi takie rzeczy. I teraz jak cialo poszlo spac on zbudzony z letargu robi to co lubial i potem zasypia znowu. Chyba ze odzyskamy siadomosc i rozpuscimy go to wtedy przestanie  juz sie pojawiac. My ludzie posiadamy cale mnostwo takich malych towarzyszy ktore zamieszkuja  cialo astralne. Aktywuja sie zaleznosci w jakim otoczeniu jestesmy. Bedac w pracy  ladujemy aspekt pracownika. Bedac z dziewczyna ladujemy aspekt kochajacego chlopaka. Bedac uzaleznieni od alkoholu ladujemy aspekt pijaka.

Edit;

Dzis pojechalem po kolegę I na miejscu byl ten samochod ktory pozyczylem we snie. Powiedzialem o tym ale nie powiedzialem o pasku bo zaraz pomysla, bo cos sobie pomysla ze zle rzycze czy cos w tym stylu.
Jadac z nim w polowie drogi powiedzial mi że sasiadowi jego syn malo co a urwalby rorzad pasek rorzadu zaczał rozwijac się nwijajac na na zebatkę. Stracil moc i wylaczyl. I nie odpalal. Mechanik powiedzial ze jakby probowal odpalac to moglby urwac. 
Czy to zbieg okolicznosci  byl?
Moze  wlazłem w sen  albo dostroilem sie do wspomnien jego?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#27
Jazn obserwuje jak cialo fizyczne zasypia i To ,,ja,, stworzone z umyslu ulega przeksztalceniu wytwarzajac inne ,,ja,,  choc z tego samego umyslu. 
Mimo, że cialo fizyczne spi to ,,ja,, osobowe aktywnie uczestniczy w zyciu pozafizycznym. Mam mysli mam uczucia, doznania i osobowosc, inwidualnosc. CHoc w duzej mierze malowspolne z tym co mam w swiecie fizyczny.

Bedac w swiecie niefizycznym bez ciala fizyccznego odwiedzilem zamosc. 
Jazn aby mogla odwiedzic zamosc musiala utozsamic z umyslem  dzieki czemu nabrala percepcje postrzegania odczuwania doznan. Byla aktywnym aktorem calkowicie zanuzonym w swiecie zamoscia ktory calkowicie byl wytworzony z materii umyslu  jak i roniez osoba dzieki ktorej Jazn moze dowiadczyc siebie i osoby i swiata umyslu dzieki czemu w przyszlosci obudzi się ze snu i uswiadomi sobie że to tylko umysl tworzy sen i osobę a Jazn tylko jest obserwatorem bacznym widzem  ktory uczestniczy w tej bajce.


1.Pisalem z byla dziewczyną prez telefon. Dzis napisala do mnie sen sie sprawedzil.
Dlaczego? Prawdopodobnie wytworzylem metalno astraly byt ktory polcial do niej i rozmawial z jej sniacym cialem i programujac  jej umysl w ten sposob z emysli ze sama chciala do mnie napisac ze to jej idea a tak naprawde sam jej zaszczepilem ze tak zrobila. 


2.W starym domu byl apiwnica ale byla jeszcze jedna piwnica tajna do ktorej nikt nie ma dostepu tylko ja.
BYlem w pomieszczeniu i czyscilem brus  na scianie wewnetrznej ktorej w rzeczywistosci nie ma i tej tajnej piwnicy.
Ten sen to nie jest zwykly sen. Wytworzylem duplikat astralno mentalny i zasililem go czastkowa swiadomoscia i zyje wlasnym zyciem dostrajam sie do niego co jakis czas lecz w tym samym czasie wydaje mi się z e ja caly czas tam jestem i robię to. Pomyslec ze po smierci mogę wpasc w to miejsce i zyc myslac dalej ze jestem w swiecie fizycznym  i kontynujac dalej budowę domu.

Tego sobowtora wytworzylem wiele lat temu juz nie pamietam kiedy.  Na poczatku zbudowalewm i odweiedzalem ta tajemna piwnice. Niestety remoty  dalsze spowodowaly ze nie mogę odwiedzic tego miejsca.

3.Policja koledze lombard.

Wszystkie sny odbyly sie poza cialem  fizycznym cialo fizyczne w tym czasie spalo smacznie na lozku.
Umysl musial pozucic cialo aby mogl doswiadczyc swiata niefizycznego. Bo majac cialo nie moglby stworzyc snow i osoby sniacej dla swiadomosci, Umysl  uformowal caly swiat ze energfi na wzor swiata fizycznego. Wszystko bylo wytworem umyslu . Telefon policja stary dom. Lecz dla osoby byl to swiat materialny takie mial wrazenie . Jazn utozsamiala sie  z cialem i programami umyslu zachowujac sie jak male dziecko  ktore wierzy we wszystko co podpowie umysl. Umysl mowi  ze remontuje dom  mimo duzych niezgodnosci jakie są. Rozmowa z byla  kolejny wytwor umyslu a ja lykam jak pelikan.

Mimo ze moje cialo lezy w tym samym cvzasie w lozku to umysl ingnoruje to nie przesyla do mojej swiadomosci tego faktu tylko  wmawia mi ze to jest swiat fizyczny a to dziejke sie naprawdę. Umysl formuje dla mojej swiadomosci osobe abym mogl doswiadczyc siata wygenerowanego z umyslu ale zeby powiedzial mi ze to jest projekcja mojego umyslu to juz nie powie. Tylko kaze wierzyc kolejny raz  iluzje jego. NIe powie abym wykonal TR, ze cos tu jest nie tak. Cialo nie jest takie jak zawsze.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#28
Badanie kim jestem. Tworzenie roznych hipotez. Tumaczenie czym jest umysl czym jest swiadomosc kto sni  kto tworzy emocje mysli uczucia dzialania. Takie torpedowanie umyslu daje dobre wyniki.
Dzisiaj mialem kolejny sen ktory przypomnial mi dawne miejsce ktore wytworzylem dawno temu i zapomnialem o nim w swiecie  fizycznym. CIekawe ile takich miejsc moje cialo stralne stworzylo? Pewnie bardzo duzo. Dobrze ze zapisuje  to bede mial nad czym pracowac i rozkminac dlaczego to robie i co stwarza te swiaty. Ktore mozna powiedziec zyja wlasnym zyciem. A raczej stworzylem malego astralnego mentalnego sobowtora ktory ze na mojej energi i szczątkowej swioadomosci i podtrzymuje te swiaty przy zyciu. Mam nadzieje ze po smierci nie trafie do nich i dalej bede zyl roczlonkowany w wielu  plasdzczyznach swojego umyslu nie zdajac sobie ze to swiaty niefizyczny. 

1. Sen byl o poprzednich wcieleniach takie cofniecie. Jkaies mysli  cos ktos mowil.
Ale mniejsze z tym . Bo to moglo byc spowodowane o czytaniu o tym.
Ale miejsce ktore bylem juz dawno nie odwiedzilem. Dawne dobre czasy dobrze że zostaly zachowane w umysle moge dalej odwiedzic to miejsce. 
Jest mrok. Przed obora rosnie jesion  a przed jesionem jest wysypany opal sklejka biurowa. Niedaleko stoi Tunel foliowy ktory kiedys wybudowal dziadek. Juz nie istnieje bo stoi na tym miejscu dom wybudowany.
Ten tunel sluzyl na poczatku do skladywania drzewa a potem do skaldywania roznych rzeczy przedmiotow mozna powiedziec że stal się magazynem. We snie on  spelnia rozne funkcje zaleznosci  od snu. KIedys  jeszcze drzewo bylo skladywane. POtem w innych snach stal miejscem znajdowania ciekawych przedmiotow. Przejde do sedna bo tego snu to mialem nie oppisywac bo mam wazniejszy. Ale jednak te  wcielenia nie nadarmo siedzialy w glowie one mialy mnie nakierowac na ten tunel. Tunel byl pokryty folia. Lecz przez lata ulegla uszkodzeniu  byla pokrywana innymi skrawkami i jakimis plytami. Teraz tunel doczekal się nowej foli  takze nie bedzie dalej gnila kostrukcja. Glos powiedzial ze mama tak postanowila. Ja uwierzyl i juz nie bylem podejrzliwy. 
Cdn.

2.Jadę autem a raczej mam wrazenie mentalne ze nim jadę. Bo nie odczuwalem go tak jak normalnie w fizyku. 
Po ptrawej stronie jest budynek  taki domek letni polaczaony z komurka na zboze. Na dach  byl polozony z rury komin. Wychodzil z pod rynny i konczyl się na samym czubku. Bylem pod wrazeniem rozwiazania wyprowadzenia komina. Dach byl dwuspadowy lecz w realu jest jedno spadowy z ?
Zajezdzam na zatoczkę autobusową. Miesci sie na skrzyzowaniu  po lewej stronie. 
Ile ja juz mialem z tym skrzyzowaniem snow co nie miara i dalej nie uswiadamiam sobie ze to tylko sny. 
Ostatnio kolega  przewrocil sie na  kostce  i glowa uderzyl w studzienke tak mi sie wtedy zdawalo. Pojechalem w realu i zatrzymalem się. I faktycznie lezy tam lecz cegla lecz  3 metrry moze od tego miejsca wysnionego.

Dobra wracam do wątku snu...
Bedac na pętli stalem z mama ale poszedla gdzies. Ja w tym czasie z baniaka jadlem cos jakby  gesta zacierke lub ryz na mleku. Przyszla sasiadka i dalem jej lyzke  aby zjadla. NIe brzydzilem się tym że potem sam z niej bede jadl. Tak stojac popatrzylem na pole tam gdzie stoi ta szopa z tym kominem. Pytam się sasiadki. Czy oni są wlascicielami takmi z dziada z dziada bo nie ma tu domu zadnego. Ona zaczyna tlumaczyc ale nie pamietam.  Ale jej tlumaczenie spowodowalo przypomnienie  domu ktory byl zlaczony lub wymieszany z posesja stryja. Kurcze jak moglem zapomniec o tym. CIekawe  czy niedlugo odwiedzę to miejsce i czy beda jakies wieksze zmiany w tym miejscu.

Przyjechal kurier lub kierowca  wyslany ze sklepu. Przywiozl paczkę. Luki pamieci spowodowaly ze nie wiedzialem czy dla mnie czy dla sasiadki. 
Obok paczki znajduje sie cyekulatka i weze do wody. Lecz byly poipekane miejscami  bo woda zamarzla. MOwi ze teraz firmy sie wycwanily. Daja gwarancje na weze oczywicie ale na do 3 metrow  a nie na caly. Oszukuja  w ten sposob na innych rzeczach. NMiby masz gwarancje ale co do czego to juz nie jest kolorowo.
Byla tez cyrkolatka do drzewa a raczej sama rama z walkiem i dzwignia ktora regulowal obroty silnika.


Sen przeniosl się na moja posesje stala mozna powiedziec jak moje audi w realu a w sennej gdzie czasem jest szopa drewniana ktora czasem pojawia sie w niektorych snach. Zaczałem, przygladac sie  dokladniej. Wiedzialem juz jak to wszystko bylo zrobione. OPisu nie zrobie bo to duzo pisani. Ale wiedzialem z eprzydala by mi sie do ciecia drzewa na deski. POkazuje mu palcem na sosne że mam zamiar sciac i pociac na deski.
Facet co mial tę cyrkolatke  mial tez jakies pojecie o drzewie i robieniu cos z desek.
POszlismy do starego drewnianego domu lecz w srodku czekala mnie niespodzioanka wszyskto czyli sciany byly jakby niedostepne. BYly jakby nie ruszone?? Jakby ktos mi psikusa zrobil. Nie  moglem  powiedziec jaki mialem do nich zamysl. Do tego fundament domu  byl  jak za dawnych czasow cegly luzne miejscami osiadl. Przez co sciany tez miejscami posiadaly. A w realnym swiecie jest fundament drugio zrobiony solidny. Tez z cegiel wylozony sam wierzch co wysataje  nad ziemia. Mowie sam do siebie jak sen mogl mi to zrobic? Mialem wrazenie takie ze sen bawi sie ze mną. Czekalem z nim jakis czas rozmawiajac z nim. A miedzy czasie czekalem az dom bedzie taki jaki jest naprawdę ale nic z tego. Zacząłem chodzic w kolo niego i sprawdzac  czy cos zostalo z moich  remontow. Obszedlem prawie caly dom i byl nietkniety zadnymi remontami.

Takich jaj to jeszcze nie mialem. CIekawe kto stoi za tym przekretem. Moj umysl czy moze MTJ

1.Sen o tunelu i skladowisku drewna
2.domy ktore juz dawno nie odwiedzalem
3. Skrzyzowanie i petla autobusowa
4.Remont starego domu


Bedac w tych miejscach mialem przekonanie ze to sie dzieje naprawde że te miejsca sa realne dla mnie.
Mimo ze wtym samym czasie moje cialo fizyczne lezalo smacznie w lozku w pokoju.
Wszystkie te sny byly wytwoprzone materii umyslu. Ale zybm mogl dosiadczyc tego osobiscie moj umysl stworzyl osobę ktra widziali doswiadczala tych snow. Umysl porzucil koncept ja ze swiata fizycznego ktory dzialal dla ciala w swiecie fizycznym. Istworzyl nowy lecz bardzo nieswiadopmego ż ewnawet nie potrafi uswiadmoic mnie ze to jest sen a nmie real. 

Wszystkie te sny są dzieja sie wewnatrz umyslu lecz dla osoby sniacej  dzieja sie na zewnatrz jej. Dzieki takiemu  podzialowi Ja swiadomosc MOgę zlokalizowac sie w osobie sniacej i miec percepcje postrzegania i odczuwania. Myslenie  slyszenie widzenie i robienie roznych rzeczy np; wyciaganie z naroznika cegly. Im lepsza wspolpracala cial niefizycznych tym lepsza jakosc i wydajnosc umyslu co obfituje  w takie bardzo realistyczne i ciagle sny.


Czy te sny mogą przysc do pokoju z tym ja z ktore zostalo wygenerowane przez umysl na czas snienia?
Czemu umysl nie zabiera tego ,,Ja,,  zciala fizycznego i nie pozwala JAZNI  w nim doswiadczac tych snow?
Bo co? Polapalbym sie za szybko, ze to jednak nie real tylko sen i bajkowe krainy  powstale z umyslu zaczely by sie sypac jak zamki z piasku
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#29
KIedy moje cialo zasnęło. 
JA swiadomosc stracial kontakt ze swiatem fizycznym. 
Powodujac że zaczałem funkcjonowac w swiecie niefizycznym. 
Moje ego uleglo w duzym stopniu rozproszeniu przekształceniu.
Poniewaz stracilem cialo ktore wiazalo ego w jeden spojny twor oraz bodzce ze swiata fizycznego ktore doplywaly do ciala za pomocą 5 zmyslów  ulegly zniknieciu i w yniku czego powstaje inne ,,ja,, zbudowane dalej z tego samego umyslu.  
W swiecie fizycznym, umysl mowi  mi, że Ja ktore dowiadcza jest w umysle jest wewnatrz ciala i to wszystko co w nim dowiadczamto jest moje; Emocje obrazy mysli i odczucia z ciala. A swiat fizyczny jest na zewnatrz mnie.

I to samo mamy w czasie snu!
Sen z czego jest zbudowany z calosci z energii.
1.Obrazy jakie widzimy. W moim przypadku pole budynek przy szosie, dziewczyna, telewizor film za jego ekranem, stary dom jego pokoj, dziewczyna za oknem
2.Sluch dziweki karetki, dialogi 
3. odczucia z ciala- przytulanie dziewczyny. Ciagniecie za line, 
4.Smak i wech
5. Emocje. Martwienie sie, smutek rozpacz, chęc pomocy.

To wszystko doswiadczalem na poziomie tak realnym jak w fizycznym swiecie ale bez ciala.
Poniewaz wszystkie doswiadczenia są odbierane przez  umysl a raczej przez ciala niefizyczne i są tam zapisywane informacje. Cialo fizyczne jest tylko pustym narzedziem z sensorami i mozgiem ktore sluża  do sprawnego poruszania i doswiadczania i rozwoju ego aby dojsc do tzw oswiecenia. 
Tylko te sensory dzialaja w dwie strony pomagaja umyslowi odbierac  otaczajacy swiat ale tez ten swiat moze wplywac na umysl i go programowac przez nasze myslenie poglady i przekonania itd.

Snilem że moja byla dziewczyna ma duze problemy a ja chcialem pomoc.
O tym byl caly sen tak w skorcie.
Sen byl bardzo realistyczny odczuwalem sWoje cialo astralne  dosyc mocno.
Sceny nie byly zawezone tylko do miejsca gdzie toczyl sen.
Te sny Moglbym to porownac do ciemnego pokoju gdzie snop swiatla oswietla punktowo i widze tylko to co jest oswietlone. W tych scenach to swiatlo oswietlalo  wiekszosc pokoju dzieki czemu swiat postrzegalem jjak fizyczny. A z resztą cialo astralne ozywia  mysli i emocje nadajac im ksztalty i realizm  a nie jak metalne tylko  wyobrazanie sobie i nic pozatym. 


Tak sie wciagnalem w role bohatera że szkoda gadac. Mial przekonanie ze to sie dzieje naprawdę. Brdzo emocjonalnie tym się przejmowal szukal  roznych rozwioazan. Ktore tylko robily kolejne problemy do rozwiazania. Mial przekonanie, ze zyje w siwecie fizycznym. ZE TO CO DOSWIADCZA TO JEMU SIE DZIEJE. \
A nie zdaje sobie sprawy że jest tylko produktem umyslu wspolpracy cial niefizycznych,  ktory jest wyswietlany na ekaranie swiadomosci.

Jestem na polu. Parze w strone drogi gdzie stoi budynek a do niego po lewej stronie jest dostawiony swiezy z pustaka bialego. Wychodzi z niego  moja byla spala w nim. Za drogą na polu sasiada  Zbiera buraki ale nie swoim ciagnikiem bo jest na dotarciu? 

Jestem w duzym pokoju starego drewnianego domu Tego pokoju nie ma w realnym swiecie zostal rozebrany do polowy razez zz oknami.
Jestem przy oknie wschodnim. Mam prostokatny czarny plaski przedmiot. Na ktorym są naklejki. KIedy je usuwalem to oczuwalem ze konczy sie jakies okres w zyciu. KIedy  skonczylem. Skupilem na zegarze bialym  co byl na tej tablice. Nagle patrzę w okno po przeciwnej stronie okna a tam puka  ona. Idę do niej i przytulam się do niej. Ona pali papierosa ale nie czy się z mego przybycia.

Budzę się rano bardzo przejety a serce bilo jak szalone. 
Jak mozna cos snic i brac to za prawdę. MOje cialo lezy w lozku spi smacznie  a ja siedzę w jakims filmie stworzonym przez umysl i nie rozpoznaje tego tylko wierzę  że to dzieje sie naprawdę.
Tyle niezgodnosci ze umysl powinien mnie ostrzec że cos tu nie gra. Ze wkrecam sie  w mysloksdztal;ty ktore stworzylem na jawie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#30
Wiedzę do badania snow  i cial wykorzystuje z roznych zrodel. Niestety ale kazdy duch dusza jazn  Ja  Rozumieja co innego albo ja  tez nie rozumie ich toku myslenia. Tak mi sie wszystko juz placze ze nie chce mi sie tego ciagnac  bo wychodzi z tego papka. Najbardziej to placzą ludzie oswieceni nie to ze klamia ale nie segregują to czym jest. Z eniby jestesmy swiadomoscia tą pustką. To nie konca prawda jest. zatrzymuja sie na 5 ciele lub za nim i tyle. 

Tyle narazie w temacie. Mam malo czasu a mam cos nowego.
Dzis pierwszy dzien to stosuje.
Dzieki temu z esie przejadlem to znalazlem cos innego do poglebiana jakosci i swiadomosci w czasie snu.
To nie nowy sposob na pewno ale mam chec to robic to robie.

POlega to na tym że rozpamietuje to co robilem  przed chwila.
 Np. siedzialem przez godzine w domu a potem dostaje telefon i mam jechac. To w tym czasie rozpamietuje  co robilem w domu  przez godzine  i do cieram do momentu  zanim wyjde z domu. Potem naprzyklad dojade do sklepu i w wroce do domu to znowu rozpamietuje cala drogę az do momentu  jak wrocilem do domu. Nie zwracam uwagi na dialogi jakie mam. A raczej na cialo. Mowie o cialo wstalo i poszlo na korytarz i zalozylo kurtkę potem  wsiadlo do auta i pojechalo  w nim i skrecilo w lewo. Tak ogolniko.

Dzis w  nocy snilo mi się kilka snow ale jakos nie zalezalo mi na zapamietaniu. Jeden zapamietalem bo trzeba nad czyms popracowac aby znowu rozbudzic swiadomosc przez spaniem i miec ciekawe zycie poza cialem fizycznym.

Jadę z kolegą czym to juz nie pamietam. Jestesmy na nowym rynku. Zamiast skrzyzowania teraz zrobili rondo. Juz w tamtym roku bylo ukonczone. Ale we snie to brakowalo ostatniej warstwy asfaltu. Bylo takie tapniencie. Za radem po prawej stronie byli asfaltowcy.
Tyle pamietam.

Teraz opisze cos co wydarzylo się w realu.
Zaparkowalem na jednokierunkowej kolo agory. Babcia poszla do kosciola.
Ja miedzy czasie cos robilem na telefonie oraz przegladalem ksiazke o ld.
Czas tak szybko minal że pojawila sie babcia. Wylaczylem telefon. Sluchalem rozmowy poza cialem. Samochod po jej prawej stronie nie mogl wyjechac bo miala otwarte drzwi.
Jak zamknela to pojechal. Ja cofnałem troche do tylu i  ruszylem wjezdzajac na miejsce parkingowe  i z nich  wjezdzajac na drogę. Skrecilem w prawo. DOjechalismy na modziewzowa. Bylo miejsce tuz przed wejsciem do lamoratorium. Stanalem nie blisko kraweznika aby nie zaczepila drzwami. Silnik chodzil caly czas. CO robilem to nie pamietam. Wrocila. Ja cofam jade na wstecznym. WIdze wjazd na parking prywatny. Skrecam w prawo podjezdzam pod szlaban i cofam do tylu. W przeciewna psesje bardzo blisko bramy mialem obawe czy nie stukne. Wykrecam w prawo i jadę. DOjezdzam do krawedzi  drogi piesi po lewej stronie przy sl;upkui nie puszczam ich bo nie zuwazylem pod sniegiem pasow. Wyjechalem na glowna na partyzantow. i kieruje w strone ronda. Przypomionam sobie sen i porownojew go z tym co teraz jest. Na asfalcie są linie biale i asfalt jest  rowno wypeniony.  Zwracam uwage na lancuchy zaczepione do slupkow przy krawezniku. Na rondzie  skrecam odrazu w prawo. Sojzalem sie na sektor byl pusty prawie. Po kilkunastu metrow skrecam znowu w parawo i parkuje pod zielonym koszykiem. Prtzy slupkach. Stojac takblizej srodka drogi aby babcia mogla drzwi otworzyc. Kierowcy patrzeli sie na mnie bo musieli bardzo blisko kjechac kraweznika. Nie dziiwie sie im bo sam tak bym zrobil na ich miejscu taka mysl w glowie.

Moglbym napisac ze to dzialo sie we snie. NIe ma roznicy zbytnio. 
.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1