Sny moich cialek
#1
Jaka jest roznica miedzy podmiotem ze snu  a podmiotem z jawy? WJ PODPOWIEDZ?
Uzywam takiego porownania że w umysle powstaje ja ktore sni a jak sie budzimy  powstaje nowe ja i dalej sni.
Jedno urealnia a drugie znika zaleznosci  w ktorym swiecie jestesmy lub ciele.

Czym jest podmiot ,,Ja,, snu lub jawy?
Zeby odpowiedziec na to pytanie trzeba zaczać od tylu. od ciala przyczynowego.
To jest obecnosc swiadek obserwator lub ekran na ktorym jest wyswietlany film za pomocą aktorow.
Tymi aktorami są nasze ciala w ktore wchodzi nasza swiadomosc i powstaja rozne poziomy swiadomosci i rozna percepcja.

Swiadomosc sama w sobie jest glupia ale jednoczesnie potezna i pelna spokoju i milosci?
Jak moze tak byc. że glupia i jednoczesnie inteligentna?
Glupia kiedy nalozy na siebie wszystkie ciala i  zacznie z nimi utozsamiac. A inteligentna wtedy kiedy uswiadomi sobie za pomocą  nich kim jest naprawdę. Wykorzysta je do obudzenia  samej siebie.
Ona mi sie wydaje jest oderwana od wiekszej swiadomosci aby mogla do niej powrocic musi obudzic sie  za pomocą tych powlok i porzucic je. I nastepnie moze polaczyc się z czyms wiekszym.

Moj pokoj jest wypelniony roznymi scianami i przedmiotami. Czy one tworzą pokuj?
Nie. Dlaczego?
Bo gdyby nie przestrzen wypelniajaca  pokoj to wszystko nie mogloby zaistniec musi byc ekran na ktorym moglby byc wyswietlany film w tym przypadku  moj pokoj.  Skoro swiadomosc jest w pokoju we wszystkim co tworzy moj pokoj to czemu nie jest swiadoma? 
Bo musi miec odpowiednie ciala aby mogla wyrazic się.
A materia nie posiada ciala mentalnego czy astralnego. Posiadaja tylko dwa podstawowe eteryczne i materialne.
Wiec jej to zapewne znudzilo z czasem potem powstaly rosliny i zwierzeta wykrztalacajac ciala astralne i zaczątki mentalnego. Zwierzeta wyrozniajace się od swojego gatunku inteligencja mozna uznac że maja mocno rozwiniete cialo mentalne i dzieki temu moze juz inkarnowac w cialo ludzkie.


Dlaczego swiadomosc  nie pozostala na tym poziomie- zwierzecym ?
Bo ma dosyc tego  skoro rozwinela się tak ze krepuje jej dalszy rozwoj.
Pies ze swiadomoscia swoich cial w pokoju  co moze zrobic? Nie przeczyta ksiazek nie zapali swiatla nie pomaluje scian nie bedzie sie cieszył ze ma wlasny kąt . I co najwazniejsze nie potrafią mysleć i analizowac. Dzialaja na podstawie p[rogramow wgranych ktore są zawarte w cialach.

Niestety swiadomosc w ciele ludzkim bedąc w pokoju Mimo ze moze  cieszyc z tego że ma wlasny kąt że potrfi myslec że jest kims wyjatkowym. Potrafi wspolczuc i pomagac. Ale tez zabijac  byc okrutna dla siebie i nie tylko. Wynika to z poziomu  ktore ciala rozbudza bardziej nizsze czy wyzsze.
Niestety niektore  luidzkie istoty tak rozwinely cialo przyczynowe ze swiadomosc  odzyskuje swoja swiadomosc w ten sposob ze wie ze nie jest istota ludzka ze jest polem swiadomosci i wtedy powstaja uduchowine istoty ktore budzą inne ze snu w jakim zyjemy tu na swiecie i we snie.

Cdn.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Witajcie. 
Dzis w nocy mialem obe nie planowane.
Ostatnio trafilem na audiobooka Darka S. Milosc i wolnosc poza cialem.
Sluchalem urywek w dzien i zrobily na mnie wrazenie.
W nocy  zbudzilem się o 00;00 Poszedlem do lazienki umyc zęby bo nie chcialo mi sie wieczorem.
Wracajac do lozka. Popatrzylem na zegarek i pojawila się mysl aby wlaczyc audiomp3 w telefonie.
Wlaczylem i polozylem obok poduszki glosnosc ustaweilem na wyczucie nie za cicho nie za glosno.
Wykonalem TR  probowalem wsadzic palce w polkę co mam nad glową ale nie wszedl.
Tak lezałem i z ciekawoscia sluchalem tworzac czasem wyobrazenia sen. Co jakis czas dopadalo mnie znuzenie i przysypialem nawet  nie wiedzać o tym. W koncu zasnąłem i poszedlem do lazienki znowu ale nie wiedzialem że jestem w poza cialem. Wrocilem do lozka. Moj stan swiadomosci byl tak rozkalibrowany że wykonalem odruchowo TR przez zatkany nos. Automatycznie wlaczyl się mechanizm jaki mialem x lat temu. Czyli szybko wstac wyjsc z domu i podziwiac swiat  astralny.
Wstalem z lozka. Mialem obawy ze podczas wsawania sie obudzę ale nie.
Wykonywalem co jakis czas TR z nosem. Miedzy czasie slyszalem chrapanie i audiobook
Prawdopodomnie to moje cialo fizyczne chrapalo.
Poniewaz czasem chrapie w nocy.
Nie skupialem się zbytnio na tych  wrazeniach. Interesowalo mnie aby jak najwiecej pozwiedzac astral.
Wychodzac z pokoju bedac juz na korytazu wyczulem z enie mam butow. Zaczałem watpic czy to nie swiat fizyczny. Wykonalem TR  potwierdzil ze nie. Olalem buty bo to astral.
Bedąc  przy drzwiach wyjsciowych mialem  stracha czy sie nie obudzę. Ale nie.
Swiat wygladal z lat ok 1998 wlaczyla mi się nostalgia. Poszedlem na ulice ale nie wyszedlem na  szos.
Skrecilem wczesniej w sad.
Przechodzac miedzy drzewami. Galez muskala mnie po policzku powodujac powrot do ciala.
Godzina wybudzenia ok 02;45
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Sluchajac dalej audiobooka zapadlem w sen
Ja jako widz snu bylem rozpraszany.
Wygladalo to tak jakbym swiecie fizycznym ogladal ciekawy film a ktos mi chodzil przed ekranem i wybijal z fabuly snu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Dzisiaj nie moglem zasnac wiec wlaczalem audio teozofia rozokrzyszowcow. Potem jak sie skonczyl  to wlaczylem reportaze sw. Piotra ale po kliku minutach wylaczylem bo jakos nie wpadly w gust. Wlaczylem Milosc i wolnosc poza cialem. I tak lezalem w pewnym momencie przysnąłem. Nagle ogarnely mnie wibracje i automatycznie wykonalem TR. Po twierdzil ze to obe i wstalem z łozka i standardowo myslalem ze zrobie jak zazwyczaj szybko wyjsc z domu i zwiedzac swiat ale tym razem inaczej zrobilem. Jak tylko wyszedlem z pokoju bedac na korytazu Kierowałem sie szybkim krokiem do schodow  przed ktorymi bylo okno. Pojawila się mysl aby nie  schodami i tylko przez sciane. Co ma byc to bedzie jak sie obudzę to trudno. Podczas opuszczenia ciala zanim przebilem przez sciane  to slyszalem dzwieki z audio. Jak juz bylem za sciana to zniknął dzwiek. Dlaczego? Cialo eteryczne jest zwiazane z cialem fizycznym nie moze opuszczac jego calkiem jak cialo astralne czy mentalne. Cialo astralne moze opuszczac cialo eteryczne gdyz pelni funkcje emocjonalne nie odpowiada za podrzymywanie zycia w ciele fizycznym. Przebicie przez sciane spowodowalo odrzucenie ciala eterycznego jak rakieta wystrzelona w kosmos odrzuca swoje czesci po spelnieniu swojej roli. Swiat za sciana nic nie przypominal MOjego podworka. Otoczony bylem  roznymi kolorami. Zrobilem  szybka analizę tego co się dzieje. Muzyka audio ucichla  jak tylko przebilem przez scianę. To to miejsce odwiedzają starzy wyjadacze. Pod stopami ktorych nie mialem widzialem swiat  przypominajacy nasz ale nie mial nic wsoplnego z moim miastem nawet nie moglem skojarzyc z jakimkolwiek innym.

Znalazlem się w jakims budynku  duze pomieszczenie jakby katedra Byla wymiana zdan z jakims facetem. Nie pamietam o czym. Pamietam ze wolalem WJ aby przybyl ale nic z tego. 
Nastepnie znalazlem się jakby przy wejsciu  do podziemnego metra. Zobaczylem kobiety. W ciele mentalnym pojawila się mysl aktywujac nawyk emocjonalny w ciele astralnym. Uleglem a co tam to sen.
Jedna miala dlugą spodnicę poza kolana ze nie moglem wsadzic reki i podazyc  no wiecie gdzie. To podszedlem do jej kolezanki. Ta nie miala zbytnio oporow. Dotykalem  jej piersi. PO chwili mnie schamowała. POwiedziala potem po przerwie cos wiecej zrobimy. Poszedlem do pokoju jakby kanciapa na przerwę. Nie moglem się doczekac kiedy pojdziemy i zrobimy to. Ona siedziala ja stalem za jej plecami i  masowalem piersi. Jej kolezanaka byla niezadowolona. Powiedzialem co ja poradzę ubralas się jak zakonica. Smiech. W tej chyba chwili pojawil się dzwiek w otoczeniu audiobooka. Kobieta wyszedla postanowila wlaczyc allarm przeciw pozarowy  zebysmy mogli wykorzystac  zamieszanie i udac ustronne miejce. Ja bylem dosyc nabuzowany. No i wlaczyła  skierowalismy się do jakis drzwi ale nim wszedlismy to się obudzilem.

Dlaczego pojawil się dzwiek audio? Cialo astralne przyciagneło eteryczne poniewaz odpowiada za swiadomosc zmyslowych kontaktow bez nie go nie moglo takiej formie doswiadczyc.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
Teoria dlaczego tak jest?

W swiecie fizycznym rozpad mi sie zwiazek. 
Jestesmy przyjaciolmi w tej chwili. 
Duzo o niej myslę na jawie.

We snie bylem zwiazku z inna kobietą Kobieta ideal w tym sensie że byla miedzy nami harmonia.
Nadawalismy na tych samych falach. W pewnej chwili przypomnialem o bylej ze  musi o tym wiedziec ale stwierdzilem ze nie pora.

Na jawie zebym byl z kims teraz to nie ma takiej mowy. Wyrzuty sumienia by mnie zjadly.
To jakim cudem we snie lamię swietą zasade?
Na jawie mamy cialo fizyczne w ktorym wytwarza się inna swiadomosc niz jak mamy w czasie snu. Aby pojawily sie mysli o lojalnosci jaka prawię  na jawie musi byc odpowiednie polaczenie cial aby mogl byc odpalony program z tym zwiazany. 
We snie nie mam ciala eterycznego i fizycznego przez co informacje o tym zawarte nie mogą być odpalone.
Bo cialo astralne odlaczylo się od eterycznego a jak wiadomo odpowiada za stany erotyczno sexualne. Cialo astralne odpowiada tylko za odczuwanie emocji. Moja swiadomosć miala tylko polaczenie  tylko z mentalnym i astralnym co powoduje że ubytki w pamieci i mysleniu
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
KIlka snow.

1.Jestem  w laziece Jest problem z  sploczka. Nie chce zamknać zawor przez co woda zaczyna przelewac przez wierzch naciskam czasem spust aby nie przelewal się. Nagle spostrzegam ze nie ma zaworu co zamyka wodę byla dziura. Woda splywala do kratki studzienkowej ktora byla przez sedesem. W koncu udaje mi się zamknać kran w scianie ciezko szedl ale udalo się.

Sen powsal  na wskutek silnych emocji wieczorem przed snem. 
Mialem awarię ze sploczką i o maly wlos lazienka zostala by zalana gdyz zawor przy scianie zardzewial i nie  mozliwosci zakrecenia. Musialem czasem naciskac guzik aby woda nie przelala. Palcami pociagnałem za sztyce i zablokowala przeplyw wody.  PO tym zajsciu  mentalnie troche nad tym rozmyslalem ze trzeba bedzie w koncu  zrobic porzadek. Kratka kanalizacyjna nie istnieje w rzeczywistosci nie uswiadomilem sobie  tego bo niby jak w emocjach. Emocje powodowaly że dzialalem impulsywnie. 
Ten sen mial smak cechy dostrojenia do falszywego przebudzenia sen we snie, oraz mozliwosc przejscia w stan ld lub obe ale  zmeczenie po ostatnim wyjsciu a do tego sprawy przed swiateczne i stres i brak czasu na medytacje i czakry swoje zrobilo.
 A do tego wogle zignorowalem 3 symole TR  ktore sluzą do przypomnienia czy oby to nie astral.
  
2.Jestem kolo drewnianego domu w ktorym kiedys mieszkalem.
Sciana zachodnia  jak skrzynka z pradem. W tym miejscu fundament cos bylo nie tak ale nie wiem co chyba woda po nim się lala. Na winklu gdzie sciana zachodnia laczy się ze sciana polodniową. 
Przy samym fudamencie na szerokosci 50cm byla brazowa glina taka sciezka.
Od zachoniej sciany stal plot w odleglosci 6metrow a za nim rosly drzewa jedno bylo wyraziste. 
Wisnia stara miala jedna odnogę po prawej stronie reszta pnia gola a do tego juz uchylala ze starosci.

Sen byl szybki raz moja uwaga skupiala sie na astralnym raz na metalnym ciele. Przez co obrazy zaciemnialy i rozjasnialy. Bylem przy domie potem cos pomyslalem sciemnialo się potem znowu  skupilem uwagę na  glinie odplywajac w mysli potem znowu scena.
Bylem tak wcianiety w senne mysli i emocje ze nie bylo refleksji do zadania pytania i sprawdzenia czy TR jest na miejscu.
Snieg jest przeciez mowilem sobie przed snem ze jak sniegu nie bedzie to zorientuje ze to sen ale nic z tego.
Do tego okna nie bylo na zachodniej scianie. A gliny przy fundamencie nie ma Jest tam wylane odwodnienie. 
Plot taki jaki byl to nie byl ten sam do tego Nie bylo plotu od strony polnocnej na ktorym jest symbol TR
I nie bylo audi i wogle. Ten sen nalezy do snow ktore zyja wlasnym zyciem. Polega to na tym ze stworzylem  sobowtora  ktory dziala w moim imieniu lecz poza mna czasemlaczę się z nim w czasie snu. Skad ja to wiem? Bo remotuje dom. Wyobrazam sobie pewne sceny remotu i puszacz je pozwalam im zyc wlasnym zyciem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
Dzisiaj mialem obe. Wieczorem sluchalem krummi art wlączylem jakis audiobook juz nie wiem jaki. Chwilami przysypialem. Wstalem  juz nie pamietam o ktorej poszedlem do lazienki i umyslem zęby. Bylem seny Aale cialo rozbudzilo się że czulem się normalnie. Sennosc odeszla  oraz niechec żeby odpuscic.
Wlaczylem audio z darkiem. Polozylem telefon  obok lozka i  zaczałem sluchac. Skupialem uwagę  na tresci ale chwilami odplywalem  w mysli nie skupiajac się na tresci audio. Mowilem sobie niech sobie cialo spi ja nie bede.
W koncu wyszedlem ale bylo to dziwne duzo nie pamietam co jak. Ale zrobilem TR i wyszedlem. Oczuwalem napiecie jakis lek. Wiem ze mialem obawe czy oby ktos z domownikow na dole nie wkurza się  z tego że za glosno. Po opuszczeniu ciala panowala ciemnosc. KIEROWALEM SIĘ na zewnatrz. Mozna powiedziec że przechodzilem przez trzy strefy. PIerwsza strfa to puszczenie domu panowała ciemnosc. Druga strfa byla to przestrzen od drzwi wyjsciowych do  plotu betonowego ten teren byl  basrdzo podobny do siata fizycznego. Odczulem rozczarowanie z tego powodu. Trzecia strefa to calkiem co innego. Az chce sie pisac. To miejsce bylo Stworzone przez moj umysl. Taka symulacja komputerowa. Wtym miejscu nie bylo czuc ze są tutaj ludzie oraz że to miejsce jest oddzielne od reszy  astrala. MOje prywatne miejsce. Percepcja  postrzegania wszystkiego byla ostra. A zapomnialbym że podczas czalego wyjscia az do konca slyszalem dzwieki z audiobooka. BYlem przy studni patrzylem się na podworek. Widzialem obore z cvzerwonej cegly. na srodku podworka  byla lipa. A pod lipą rosla zielone kepy trawy. Jesiony za mna mialy zielono pomaraczowe zolte liscie. Plotu betonowego nie bylo. Tak patrzac na to wszystko odczulem nostalgię. Czulem się jakbym ze sto lat tu juz nie był. Usiadlem i przez chwile chcialem medytowac ale zrezygnowalem obawiajac że się obudzę. Poszedzlem w strone ulice gdzie zobaczylem sasiada stodolę  z ciekawosci chcialem tam pojsc. Idąc ulicą przykol mojauwagę moj dreweniany dom. Byl inny trochę. BYl oszalowany  deskami i pomalowany zieloną farbą. MIal z tylku ganek ktorego niee ma w rzeczywistosci. Urok domu mnie urzekl przygladalem się podwalinom i roznym miejscom. Poszedlem dalej  wlazlem w  sad ktory  obecnie  nie istnieje. Zblizylem się do drzewa i przygladalem mu się zbliska. Dalej nie wiem co bylo aale  za nie dlugo wrocilem do ciala.
obudzilem się jak mial zaczac 6 rozdzial ksiazki darka.


Zauwazylem że kiedys jak mialem obe to mialem kilka razy takie przypadki że jak wchodzilem do tego sadu to konczylo się obe i  wracalem do ciala. Teraz jak znowu zaczynam miec obe znowu powtarza się sytuacja. 
Teraz jak znowu bede mial obe to muszę pamietac aby nie wchodzic do sadu!!!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
W ciagu na mam standardowy  umysl swiadomosc. Ktora objawia się tym że monotonie wykonuje czynnoscci umyslowe i emocjonalne. 
Co jakis czas mnie to wkurza że te nawyki nie sa w snach powtarzane.
Czytam ksiazki o ld  oobe i filmy ale zeby to jakos bylo widoczne w snach to nie za bardzo
A jak obejrze byle co w yt jakies glupoty to śnią mi się tej lub nastepnej nocy.

Jedyne co jakis czas ale nie za czesto powtarza się, że opowiadam sen komus we snie co mi się dzisiaj śnilo.
Dzisiaj w nocy śnil mi się czolg Widzialem od sierodka bylem siadomoscia obserwatorem tylko.
Widzę od srodka jak przez wlaz wchodzi kobieta lecz zaczepia koszula o wlaz odslaniajac piersi byly sterczace.
Potem jola poprawia koszulę ale tutaj ma obwisle piersi. Cosmi tu nie gralo że taka zmiana ale uspila się moja czujnosc. 
Dlaczego czolg mi się snil bo ogladalem film jak na ukrainie wyciagali resztki kosci z spalonego czolgu.
A kobieta bo bylem u joli a cycki jedrne bo widzialem jakies rekllamy z biustem.
Ale zeby tak cos mądrego z ksiazek tak przysnilo to nie. WJ? czemu?

Teraz opisze sen caly. Bo trzeba cwiczyc pamiec snow.
Ale zamiast rano zapisywac to zapisuję wieczorem. 
Choc rano wiecej pamietam to nie mogę zapisac jakas nie cheć.

Jestem w stodole.
Sprzedaje zboże kobiecie. 
Znajomej z nastepnej koloni.
5 workow czyli 3 metry???? 
Z matką nasypuję ale waga jest na nic.
Druga jest gdzie inndziej. 
MOwię ze bede sypal na oko.
Pierwszy worek nasypalem ale byl mniejszy przez co chyba nie bylo tyle co powinno ale ok.
Nastepne sypię ale wiecej juz z duzym zapasem ok.20kg.
KObieta zaproponowala ze wezmie worek i zwazy u siebie.
I bylo ok.
poszedlem z nia i zmoja bylą  laską do jej domu.
Choc nigdy  u niej nie bylem.
Wyszlismy na ulice  pred miom domem. 
Klik jestem teraz w domu na pietrze.
To pomieszczenie jest jakby polaczenie salonu z kuchnia.
Wiem że znajdowal się polnocno wschodnim skrzydle.
Na stoliku stal mlynek chyba do kawy jej mąz robi kawę.
MOja dziewczyna dostaje ubior od jej corki
POdziwiam pomieszczenie widze plytki na scianach niektore byly zrywane do wlotow do komina i zalozone drugie i pomalowane na vciemny kolor w ksztalt kwadratow aby jakos to pasowalo do architektury pomieszczenia.
Kilk jestem w piwnicy tego domu.
Gdzie pracowal; kiedys jej ojciec robil buty.
Jestem ze starsza babcia. 
Ona by chcial buty ale jak juz nioe zyje to juz nie moze wziasc.
Idac korytarzem po lewej stronie bylo miejsce pracy byl stol na ktorym lezala gąbka a po prawej stronie regal  a na podlodze przed nim byly buty.
Na wprost w glebi stala babcia i byly polki z roznymi przedmiotami.

KLik 
Jest wojna za moją stodolą są czolgi ukryte w zbozu.
kilk
Na ulicy stoi cxolg z tyl;u ma przyciski.
Widzę jak lataja nademna rakiety.
Zaczalem manewrowac nimi za pomocą tych przyciskow.
klik
czolgi ruszyly w zbozu.
Jeden na holu przejezdza przez stryjka posiadlosc przez stodolę i zatrzymuje sie w niej bo nie ma juz amunicji. Stodola juz nie istnieje p[osesja jest sprzedana a ja nie lapie tego 

A na koniec mojej dziewczynie zaczynam opowiadac sen ale kazala mi się polozyc obok niej i zebym wtedy mowil. Polozylem sie obok niej ale wyczuwalem że nie jest szczera w emocjach ale mimo to opowiadalem
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
Jestem w pokoju z byla.
NIe pamietam rozmow jedynie obrazy i wlasne spostrzezenia  z ciala mentalnego.
Stoim w pokoju. Stajem przy oknie z poludnia gdzie nie ma tak naprawde okna tylko sciana pod kontem. Przycisakam do szyby jej biustem.
Pojawila mysl aby zobaczyc jk to wyglada z przodu.
Wylecialem przed szybę. Bylo ciemno w kolo tylko oswietlone miejsce gdzie jestesmy w oknie.
Bylem w ciele mentalnymswiadomoscia bez ciala latajaca kamera.

Wracam do pokoju.
Tera jestesmy w lozku w ktorym w tym samym czasie lezy cialo fizyczne heh.
Ona zajela pozycje pieska.
Byla ubrana. Ja na kolanach wyciagnałem swojego i przylozylem do jej leginsow w miejscu gdzie jest vagina.
WBylem pobudzony ona tez. Na chwile spojzalem na swojego penis. Na chwile odjałem penisa i zauwazylem ze przemokly jej leginsy tak mocno byla rozbudzona.

Analiza
Bedąc w  tym pokoju w niefizycznym swiecie mialem przekonanie że znajduje się w tym miejscu w chwili snu to miejsce bylo realne I WSZYSTKO co robilem Mimo że moje cialo fizyczne w tym samym czasie lezało nie rucchome W lozku. Czy sen z ,,ja,, z jego historia  moze przyjsc do pokoju  gdzie lezy cialo fizyczne? Czy JA z ze swiata fizycznego moze pozostawic to cialo i  wejsc z jego historia istnienia w astral?  W sen i kontynowac w niezmienionej formie zycie jakie prowadzi tu na ziemi?? Oba przypadki nie są mozliwe.
Nie jest mozliwe aby senne ja  moglo opuscic swoj swiat astralny i kontynowac go dalej w swiecie fizycznym, Tak samo ,,ja,,ze swiata fizycznego nie moze opuscic  i kontunowac swoje dalsze zycie we snie jakie prowadzi na na jawie.  Oba  przypadki są nie mozliwe. Wydaja się realne tylko dla  umyslu.
Podmiot ze snu  znika w raz ze snem.
Budząc się
Inne Ja,, urealnia sie dla umyslu i opowiada o snie.
To ,,ja,, ze sw. z jego cialem i pamiecia w czasie snu są nie obecne. OBA JA ze snu i jawy są nie ralane są zludzeniem. To tylko historyjki umyslu ktore  są generowane przez umysl przez ruchy cial  niefizycznych.
Ktore są generowane na ekranie swiadomosci. Widz poswieca uwagę obrazom i swiatu zapominajac że nie jest nimi tylko udziela im swojej uwagi istnienia aby mogly sie wyrazic.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
Przy oborze jest letni ganek.
Mam zamiar na niego wejsc ale po co to nie pamietam.
Zamiast prowizorycznej rynny to jest dolozony eternit tak ze wystaje ponad 80cm?
OPieram drabine o rog wystajacego  ternitu i wchodzę.
KIedy jestem na ternicie ktos lapie za krawdz powodujac gibanie jego i mnie i zaraz mialem obawe ze spadne razem z nim.
Krzycze na te osoby aby zostawily i w koncu pozostawiaja. Az mnie zdenerwowali. 
Wszedlem na ganek stojac na kalanicy, 
Nagle polowki dachu siadly paranascie centymetrow.
Patrzę że polaczenie dwoch polowek dachu nie nachodza na siebie przez co jest szczelina miedzy nimi i woda się lala i dlatego opadl pod moim ciezarem.
Mialem stracha bo bedzie na mnie wiec postanowilem cos wykombinowac aby na mnie nie bylo.
Awantura w realu z bratem.
Czyzby to on tym ternitem ruszal??

Bedąc w tym miejscu snilem że znajduje się w tym miejscu.
Wchwili snu to miejsce ralne bylo dla mnie
Mimo ze moje cialo w tym samym czasie lezało w lozku.
Czy ten sen moze  przyjsc do twojego pokoju gdzie spisz?
A czy ty mozesz opuscic to miejsce pozostawiajac to cialo?
Oba przypaki nie sa mozliwe.
To ja ze snu i to ja na jawie sa rownie nieralne.
Podmiot ze snu z nika wraz ze snem.
Inne JA,, urealnia sie w umysle i opowiada o snie.
To ja z tym cialem i jego pamiecia we snie bylo nie obecne.
Tak samo to ja ze snu wraz z jego cialami nie sa obecne w realnym swiecie.
Dany stan swiadomosci  z jego zawartoscia jest realne tylko dla umyslu   ktory  opowiada kolejne sny.
Obrazy rzutowane na ekran kinowy poruszaja sie choc nie maja wplywu na ekran.
Widz poswieca uwage obrazom nie zas ekranowi.
ekran wciaz jest ignorowany
Podobnie jazn jest ekranem na ktorym poruszaja sie  widzialne obrazy  odczucia i dzialania.
Czy jestes swiadomy  ekranu czy tez nie sceny tworza sie dalej
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1