Sny grupowe
#1
[color=#000000]
Taka moja teoria.

Sny grupowe. Są osoby, które uważają, że go doświadczyły. Czym są? Prosta odpowiedź: załóżmy chłopak i dziewczyna kładą się spać, chłopak się uświadamia i szuka znajomej we śnie, następnie po znalezieniu pomaga jej się uświadomić. Podam dwa przykłady:
1. Przeczytałem na Facebooku jedną z dwóch relacji, które mnie zaciekawiły.
Chłopak się uświadomił i następnie wezwał swoją dziewczyne we śnie. Pomógł jej się uświadomić i rozmawiali na różne tematy, jadąc samochodem w ciemnościach, oświetlały ich tylko lampki. Kiedy dziewczyna traciła świadomośc lampki stopniowo gasły, a chłopak pomagał jej z powrototem otrzeźwieć. W końcu po rozmowie, lampki zgasły, a dziewczyna zniknęła. Następnego dnia jak się spotkali w realu, porozmawiali o tym. Dziewczyna umiała opisać tematy, o których rozmawiali, marke samochodu i takie tam detale. Chłopak zapytał ją co się stało kiedy zniknęła ze snu, a lampki zgasły. Ona odparła, że ją mama obudziła.
2. Kolejny przypadek:
Para planowała się spotkać we śnie. Chłopak się uświadomił i wezwał dziewczyne. Usiadli w pokoju i zaczeli rozmawiać. Następnego dnia spotkali się na jawie. Chłopak zadawał jej pytania i umiała na nie odpowiedzieć. Znała ułożenie mebli, tematy o których rozmawiali i wygląd pokoju. Wspomniała też o kolorze dywanu, który był na ziemi, chłopak nie zwrócił na niego uwagi, jednak się obydwoje zdziwili, kiedy miała racje.
---------------------------------------------------------------------
Nie wiem ile jest w tym prawdy ale ciekawe :P.
Jeśli to miało by być możliwe to to jest moja teoria, która pewnie jest błędna ale możliwe, że ma jakieś ziarenko racji:
Mózg wysyła fale do tej osoby, o której śnimy. Ta osoba odbiera te bodźce jako informacje i fale się synchronizują. Kiedy są obydwoje we śnie wymieniają się informacjami, które są wysyłane falami. Załóżmy jedna fala odpowiada za wygląd snu, drugi mózg go odbiera i wysyła kolejną informację do 1 mózgu i tak w kółko do powstania snu. Potem kolejne fale odpowiadają za tematy rozmów, emocje i takie tam.
Osoby, które twierdzą, że śniły grupowo jest dużo.

A teraz pytanie do was:
Co o tym myślicie? Jest to możliwe?
Zapraszam do dyskusji. :)
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapomniałem wspomnić o jednej rzeczy.
O co chodzi mi z tą synchronizacją fal mózgowych? Podam przykład:
Idziemy sobie ulicą i napotykamy na drodze osobe. W tym samym czasie skręcamy w tą samą stronę i tak pewną ilość czasu, aż jedna z osób zrobi niespodziewany ruch. Wiecie o co mi chodzi, o to jak nie można się wyminąć bo skręca się w ten sam sposób, lewo, prawo itd :P.
Czuć wtedy w głowie takie dziwne uczucie, zwróćcie na to uwagę następnym razem ;P.
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Temat o MLD już na pewno istnieje. Zanim postawisz nowy wątek, sprawdź, czy nie ma już takiego samego.

A jak już stawiasz, to rób to w odpowiednim dziale -Mowa tutaj o wspólnym świadomym śnieniu, a wybrałeś kategorię "sen"

Poszukam i połączę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Ja nie wierzę w takie relacje, działanie mózgu jako riadioodbiornika jeszcze by było w miarę możliwe, ale przecież nie jak te dwie osoby są od siebie oddalone podczas nocy... fale mózgu nie mają praktycznie żadnego zasięgu.
Nie widzę analogii do przytoczonej " sytuacji chodnikowej " :). To nie żadna synchronizacja, ( bo przecież zachowujecie się w stosunku do siebie przeciwnie ), tylko odmienne odruchy dotyczące ruchu pieszych i taki sam czas reakcji.

Jako przypadek synchronizacji podałbym grę w kalambury, w której ktoś zgaduje tytuł filmu zanim osoba zaczęła go pokazywać. Ale i to nie polega na przekazywaniu sobie informacji radiowo, tylko na tym, że skojarzenie danego tytułu filmu powstało parę momentów wcześniej we wszystkich osobach na podstawie neutralnego, dotyczącego wszystkich wydarzenia, zanim ten tytuł został w ogóle zadany do pokazywania. Pokrętnie ale mam nadzieję, że zrozumiałe :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Nie chciało mi sie szukać Slavia, sorry :P.
Incestus ta moja teoria z falami mózgowymi pewnie była błędna i nie możliwa ale coraz więcej rzeczy staje się możliwymi dzięki nauce. Chodziło mi o takie fale jakby dźwiękowe, rozchodzące się w przestrzeni, przechwytywane przez naszą podświadomość.
Mimo wszystko NIE WIEMY na pewno czy MLD jest niemożliwy. Relacje to pewnie jakieś zmyślone historie albo i prawdziwe ale tego to się nie dowiemy.

Mogli by ludzie kiedyś zrobić eksperyment. Dwie osoby, nauczone świadomie śnić zamknąć w jednym pokoju i zachęcić do MLD. Sprawdzić ich fale mózgowe, może w jakiś sposób się nałożą. Po pobudce zapytać czy osiągnęły to co chciały i zabrać do osobnych pomieszczeń, gdzie bez konstultacji opowiedzą sen.
W telewizji leciał program Pułapki Umysłu i tam przedstawiono pary, które miały przyłączone do mózgu EEG, nie pamiętam która para ale jednej z 3 fale mózgowe się synchronizowały kiedy opowiadały o wspólnym wspomnieniu i się śmiały. Pewnie ma to związek z podobnym stanem emocji, jednak pozostałym parom fale nie nakładały się w 100%, a się śmiały.
Jeśli w moich teoriach są jakieś błędy to prosze mnie poprawić! :D

Oj test już chyba był przeprowadzany :D
http://ldmasta.w.interia.pl/MD/index.html
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
No zrozumiałem cię, tylko że zamiast fal dźwiękowch masz raczej na myśli elektromagnetyczne, takie jak m. in. radiowe. Nauka już o tym myślała, ale nikt nie odkrył, żeby mózg miał jakiś sensowny zasięg rozchodzenia się tych fal, żeby inny mózg mógł je odebrać ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Grupowe WBTB Lajkonik 120 61,078 15-08-2018, 14:02
Ostatni post: Neurocosmic

Skocz do:

UA-88656808-1