Sny Isabeli
15 kwietnia 2021

Byłam na wsi, spotkałam się z dziewczynami na polu. Powiedziałam, że jeszcze chodziłam do gimnazjum. Później dotarło do mnie, że wcale nie wynika z tego, ile mam lat.
Skorzystałam z przenośnej toalety. Miała wbudowany pojemnik na papier. Sięgnęłam do niego, okazało się, że moja kupa poleciała na zafoliowaną zgrzewkę.
Jadłam jakieś chrupki, miały zajefajne opakowania. Twórca produktu zapewniał, że to jego ulubione smaki. Były obrzydliwe, coś z keczupem na słodko.
Widziałam rzygi na trawie.


16 kwietnia 2021

Mężczyzna (coś pomiędzy Korwinem-Mikke a postacią z serialu Świat wg Kiepskich) zjadł ciasto z lekiem przeciwpadaczkowym. Wszedł dzięki temu w stan bardzo głębokiej medytacji, w którym nie było niczego i od którego wszystko się zaczęło.


17 kwietnia 2021

Byłam w aptece. Po zrealizowaniu kolejnej recepty na psychotropy poprosiłam o lek na covid, a potem o szczepionkę. Pani aptekarka wkurzyła się, bo nie wiedziałam, czego właściwie chcę.
Miałam też sny erotyczne. Giętkiego różowego żelowego fiutka włożyłam sobie do gardła, było bardzo fajnie. Spróbowałam także analnej zabawy kciukiem.


18 kwietnia 2021

Śniłam o opowiadaniu, którego bohaterami były figurki z serii Lego dla dziewcząt. Aby porwać występujące w bajce dziewczyny, należało podać im specjalny wywar z dodatkiem 0,06 mg Paxilu.


19 kwietnia 2021

Chyba śniło mi się, że moja koleżanka nie żyje.


20 kwietnia 2021

Widziałam dziewczyny z liceum w imprezowych strojach. Jedna z najlepszych uczennic, najmłodsza w klasie i jednocześnie najbardziej rozwinięta, miała na sobie sukienkę z napisem Pewex.
Ojciec poszedł do mięsnego w Nowy Rok. O dziwo, sklep był czynny. Nie rozpoznałam, że śnię.


21 kwietnia 2021

Praca z ciałem astralnym, jakaś gimnastyka. Odświeżyło mnie to energetycznie.


22 kwietnia 2021

Śniło mi się, że miałam kilkanaście wypożyczonych książek z biblioteki. które powinnam dawno temu oddać.


23 kwietnia 2021

Nie mogę przypomnieć sobie snów.


24 kwietnia 2021

Nie chce mi się opisywać snu, ale było fajnie ;)
Autistic behavior is NOT a choice
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Wczorajszy sen. Przyjęto mnie do szpitala psychiatrycznego. Dali mnie do pokoju z niemówiącymi osobami, a jazgotliwe pannice do innego, żebyśmy nie przeszkadzali sobie nawzajem :) Podobały mi się korytarze, którymi można było dyskretnie przemykać w piżamie, nie będąc widzianym.
Udałam się na ogromny kryty basen. Wokół na górze znajdowały się trybuny. Chciałam do niego skoczyć z dużej wysokości, ale ciągle coś mnie powstrzymywało. Zbiornik raz był oświetlony, raz nie. W końcu znalazłam się w wodzie, ale sięgała mi przed kolano. To nie był dobry pomysł skakać. Może wcześniej było jej więcej? Za długo zwlekałam?

Dzisiejszy sen. Szłam z rodzicami przez wodę. Wpadł mi do niej mój pamiętnik z liceum. Zanurkowałam po niego, ale po wyłowieniu okazało się, że strony, niegdyś zapisane długopisem, są puste. Trochę mnie to zmartwiło, ale stwierdziłam, że można przepisać z komputera.
(Po przebudzeniu zalogowałam się na epacjenta i odkryłam, iż jest tam cała historia moich wizyt psychologicznych i psychiatrycznych od 2008 r. Daty zgadzają się z moimi zapiskami.)

Dalszy ciąg snu. Ojciec kupił sobie klocki Lego, ale część chciał wyrzucić. Stwierdził, że są wadliwe i obrzydliwe. Ubłagałam go, żeby tego nie robił. Rzeczywiście, były dziwaczne. Różowe szufladki w malutkiej szafeczce wkładało się od góry, pionowo, do tego nie była ona pojedyncza, lecz był to cały blok jednolicie pozlepianych ze sobą. Paskudne to było, ale mimo to chciałam je zatrzymać.
Autistic behavior is NOT a choice
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
26 kwietnia 2021

Podczas snu otrzymałam ogromne pudło. Znajdowały się w nim prezenty dla całej rodziny. Polecono mi założyć czapkę Mikołaja i wręczyć je wszystkim. Nie były opisane, miałam sama domyśleć się, który jest dla kogo. Dziecięce buciki - to dla trzyletniego syna kuzyna. Pudełko z wizerunkiem mojego duchowego Mistrza - to dla mnie. Aż się zawstydziłam, gdy je zobaczyłam. Kto wie, że się interesuję takimi rzeczami? Oprócz tego suszone owoce i kiełbasa.
W pudle były też słodycze, figurki z czekolady i inne. Miałam wątpliwości, co zostawić dla siebie, a co jest dla najmłodszego w rodzinie dziecka, tego chłopczyka.
Złożyłam babci życzenia. Miałam wziąć sobie cukierka, były wiśniowe, ale ja wolałam takiego o smaku kremówkowym w czekoladzie. Strasznie słodki był, ale dobry.
W internecie potem oglądałam grę planszową "Losy Śri Ramany" - specjalna edycja z niepublikowanymi wcześniej jego zdjęciami z młodości zrobionymi przez kogoś tam. Ciekawe.
Byłam potem jeszcze w sklepie spożywczym, ale szczegóły zatarły mi się w pamięci.

Bardzo miły sen, ale liczę na to, że następny będzie ciekawszy :)


27 kwietnia 2021

Poszłam przed lekcjami na rozmowę kwalifikacyjną o 7:51. Pani zadawała mi różne pytania, np. kim są Alina i Balladyna, o co chodziło w ich historii. Nie wiedziałam, jak nazwać tego mężczyznę, który miał się ożenić z jedną z nich, czy książę, czy jakoś inaczej. W związku z tym milczałam długo i odpowiadałam zdawkowo. Kobieta spytała, czy mam jakiś autyzm, ale zaraz potem odpowiedziała sobie, że przecież byłoby widać. Chciałam uciec stamtąd. Pamiętam jeszcze korzystanie z toalety. Chciałam sobie kupić jasny chleb, ale okazało się, że mama zrobiła to wcześniej. Widziałam na ulicy reklamę, która informowała, że coca-cola to trucizna.
Autistic behavior is NOT a choice
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1