28-03-2014, 11:42
Od chyba zawsze doświadczałem ciekawej rzeczy. Możliwe że każdy tak ma. Chcę wiedzieć od czego to i czy każdy tak ma 
Mianowicie. Generalnie gdy patrzę w ciemność (nie muszę mieć zamkniętych oczu) to czasami tworzy się na widoku mało widoczna smuga światła, a raczej trochę jaśniejszej ciemni.
To co jest charakterystyczne i jest tak za każdym razem, ta smuga światła przebywa jakąś krótką drogą i znika, po czym pojawia się w startowym punkcie i podejmuję tą samą drogę. Po prostu się zapętla.
Najczęściej te smugi powstają na krawędziach obszaru widzenia. Nie są zależne od myślenia.
Kiedy spojrzę na jaśniejszy obszar to smugę dalej widać, tylko na ciemnym obszarze. Gdy popatrzę tam i ówdzie to smuga lekko się zmienia, zazwyczaj traci na widoczności.
Co to jest ?

Mianowicie. Generalnie gdy patrzę w ciemność (nie muszę mieć zamkniętych oczu) to czasami tworzy się na widoku mało widoczna smuga światła, a raczej trochę jaśniejszej ciemni.
To co jest charakterystyczne i jest tak za każdym razem, ta smuga światła przebywa jakąś krótką drogą i znika, po czym pojawia się w startowym punkcie i podejmuję tą samą drogę. Po prostu się zapętla.
Najczęściej te smugi powstają na krawędziach obszaru widzenia. Nie są zależne od myślenia.
Kiedy spojrzę na jaśniejszy obszar to smugę dalej widać, tylko na ciemnym obszarze. Gdy popatrzę tam i ówdzie to smuga lekko się zmienia, zazwyczaj traci na widoczności.
Co to jest ?
let's worship cats






Dzięki za wyjaśnienie. Nigdy mnie to nie irytowało ale wczoraj pomyślałem że fajnie będzie wiedzieć co to jest