15-07-2018, 21:23
Wysłane z mojego Commodore 64
|
Slavia
|

Nikt nie pamiętał o zasadzie, że zapraszać należy albo wszystkich, albo niejawnie
Jestem jednak przekonany, że kryterium nie była fajność i kontaktowość, tylko stopień znajomości uczestników, dający względne bezpieczeństwo przewidywalnych zachowań, konieczny dla autystycznego klimatu zjazdu
(16-07-2018, 12:45 )Isabela napisał(a): Myślałam, że na zjazd zaprasza się fajne, kontaktowe osoby. Ja do takich nie należę.My po prawdzie też nie. Zjazdy się tu robi po to by zostać fajnym i kontaktowym

(16-07-2018, 12:45 )Isabela napisał(a): Poza tym jestem z przeciwnego obozu (po stronie Travelera). Byłam przekonana, że jesteśmy wrogami.Nie wiedziałem, że tu są jakieś obozy. Traveler był pierwszą osobą zaproszoną na ten zjazd. Bardzo poważnie traktujesz te forumowe droczenie się jeśli nazywasz nieznajome osoby wrogami

(16-07-2018, 13:08 )SpecialEffect napisał(a): i rzeczywiście na stole stały tatry. Pytanie dlaczego? Tego pić się nie daDlatego, że jak proponowano jakieś inne piwo, to zawsze się znalazł ktoś, kto mówi, że niedobre. Z tatrą nigdy nie było takich problemów (i jej ceną)
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|