15-06-2014, 19:36
Witam was 
Jestem Dominik mam 16 lat (pewnie są tu sami starsi ;D ) założyłem tu forum bo jestem pewien, że "kontaktowanie" się z użytkownikami pomoże mi a raczej zwiększy szanse na osiągnięcie świadomego snu
ale najpierw chciałbym zapamiętywać sny, bo zapamiętam może jeden sen na kilka dni, ale to tylko urywki, jedno scenowe. np pamiętam tylko, że ktoś był w tym śnie i nic więcej :/
więc tak, interesuje się motocyklami
posiadam honde nsr 50 jak narazie, zrobię A1 i kupuje coś większego
interesuje się także marihuaną, wiem dziwne zainteresowanie jak na takiego gówniarza, ale jakoś lubię zdobywać potwierdzone informacje na jej temat itd
wiecie, teraz jest medyczna itp 
teraz może coś o LD
zacząłem się tym interesować jakieś hmm ponad 2 tygodnie temu,
nie robię TR, zapisuje sny, jak do tej pory zapisałem tylko 3 :/
pierwszy świadomy sen doświadczyłem już po 1 tygodniu, nie robiłem nic niezwykłego, to była akurat taka noc co położyłem się normalnie (zazwyczaj kładę się na plecach, rozluźniam się i myślę o czymś tak długo aż nie zasnę, są hipnagogi itd) z rana wstałem usatysfakcjonowany tym, że miałem pierwsze LD
tutaj pozwole sobie je opisać :
Była burza, mocno padał deszcz, pomyślałem, że spojrzę przez okno, a zaraz zza okna pojawia się jakby straszna zjawa, o twarzy mojego brata, rozmazana była. Ja przestraszony pobiegłem do salonu a tam patrze, mój brat ze swoim kolegą siedzą i oglądają TV, ja tak "o kurwa" i nie wiem co mi przyszło do głowy, ale zrobiłem (TR) próbowałem wciągnąć powietrze przez zatkany nos, udało się ! mogłem oddychać ! dla pewności zrobiłem to jeszcze raz ! to jednak prawda ! po prostu było super potem pomyślałem, przecież ja śnię, mogę wszystko, polatałem nad swoim miastem trochę i po kilku chwilach "ekran" zaczął się ściemniać i jak już było czarno przed oczami to się obudziłem.
zamierzam udzielać się na tym forum itd
dobra koniec pisania ;3

Jestem Dominik mam 16 lat (pewnie są tu sami starsi ;D ) założyłem tu forum bo jestem pewien, że "kontaktowanie" się z użytkownikami pomoże mi a raczej zwiększy szanse na osiągnięcie świadomego snu
ale najpierw chciałbym zapamiętywać sny, bo zapamiętam może jeden sen na kilka dni, ale to tylko urywki, jedno scenowe. np pamiętam tylko, że ktoś był w tym śnie i nic więcej :/więc tak, interesuje się motocyklami
posiadam honde nsr 50 jak narazie, zrobię A1 i kupuje coś większego
interesuje się także marihuaną, wiem dziwne zainteresowanie jak na takiego gówniarza, ale jakoś lubię zdobywać potwierdzone informacje na jej temat itd
wiecie, teraz jest medyczna itp 
teraz może coś o LD
zacząłem się tym interesować jakieś hmm ponad 2 tygodnie temu,
nie robię TR, zapisuje sny, jak do tej pory zapisałem tylko 3 :/
pierwszy świadomy sen doświadczyłem już po 1 tygodniu, nie robiłem nic niezwykłego, to była akurat taka noc co położyłem się normalnie (zazwyczaj kładę się na plecach, rozluźniam się i myślę o czymś tak długo aż nie zasnę, są hipnagogi itd) z rana wstałem usatysfakcjonowany tym, że miałem pierwsze LD
tutaj pozwole sobie je opisać :
Była burza, mocno padał deszcz, pomyślałem, że spojrzę przez okno, a zaraz zza okna pojawia się jakby straszna zjawa, o twarzy mojego brata, rozmazana była. Ja przestraszony pobiegłem do salonu a tam patrze, mój brat ze swoim kolegą siedzą i oglądają TV, ja tak "o kurwa" i nie wiem co mi przyszło do głowy, ale zrobiłem (TR) próbowałem wciągnąć powietrze przez zatkany nos, udało się ! mogłem oddychać ! dla pewności zrobiłem to jeszcze raz ! to jednak prawda ! po prostu było super potem pomyślałem, przecież ja śnię, mogę wszystko, polatałem nad swoim miastem trochę i po kilku chwilach "ekran" zaczął się ściemniać i jak już było czarno przed oczami to się obudziłem.
zamierzam udzielać się na tym forum itd

dobra koniec pisania ;3
Wznoszę ręce do góry krzycząc do Ciebie, Boże,
Zabierz wszystkich do siebie, co giną na motorze,
Niech niebieskich autostrad nie braknie tam u góry,
Kochamy naszą pasję chodź ciągle giną tłumy
Zabierz wszystkich do siebie, co giną na motorze,
Niech niebieskich autostrad nie braknie tam u góry,
Kochamy naszą pasję chodź ciągle giną tłumy






