10-09-2011, 21:42
Ćwiczę LD od paru dni, zapamiętywanie snów także, więc popytałam siostrę o jej sny. Opowiedziała mi, że odkąd skończyła 6 lat nauczyła się wyłapywać samoistnie niemożliwe w realności fragmenty (!) i właściwie każdy jej sen jest świadomy, ale nie wiedziała, jak to się nazywa ani nic o tym nie czytała. Dodatkowo powiedziała, że w większości snów patrzy na siebie z góry, a mimo wszystko czuje wszystkie zmysły, łącznie z zapachem czy smakiem, a nawet bólem. I właśnie to, że patrzy na siebie z góry od razu ją informuje o tym, że śni.
Podziękowała mi o doinformowanie jej i stwierdziła, że nauczy się zapamiętywać sny, bo pamięta może 1 tygodniowo i to też bardzo ogólnie.
Twierdzi, że LD ma bardzo realne, gdyby nie dziwne wydarzenia nie umiałaby odróżnić snu od realności, i pamięta doskonale taki sen mniej więcej godzinę od obudzenia. Później zapomina większość.
Ja miałam tylko jedno Ld w życiu i pamiętam tylko tyle, że jak chciałam latać to latałam, i, że jak się chciałam obudzić to mocno mrugnęłam, przy tym otwierając oczy w "realności"
Mam pytanie - jest to możliwe, czy mnie wkręca?
Ps. Jestem bardzo "ruchliwa", Ona jest raczej opanowana, tak jak matka, której też spytałam o sny i która też twierdzi, że prawie zawsze je kontroluje ( nie pytałam o nic więcej).
Podziękowała mi o doinformowanie jej i stwierdziła, że nauczy się zapamiętywać sny, bo pamięta może 1 tygodniowo i to też bardzo ogólnie.
Twierdzi, że LD ma bardzo realne, gdyby nie dziwne wydarzenia nie umiałaby odróżnić snu od realności, i pamięta doskonale taki sen mniej więcej godzinę od obudzenia. Później zapomina większość.
Ja miałam tylko jedno Ld w życiu i pamiętam tylko tyle, że jak chciałam latać to latałam, i, że jak się chciałam obudzić to mocno mrugnęłam, przy tym otwierając oczy w "realności"
Mam pytanie - jest to możliwe, czy mnie wkręca?

Ps. Jestem bardzo "ruchliwa", Ona jest raczej opanowana, tak jak matka, której też spytałam o sny i która też twierdzi, że prawie zawsze je kontroluje ( nie pytałam o nic więcej).






.
Skoro przedstawiła mi to w taki sposób, że już wtedy wie, że to sen, to wątpię, żeby myślała, że jestem realna.