Rosyjska Szkoła Świadomegno Śnienia
#11
(15-07-2018, 23:01 )Onejronauta napisał(a): Niedawno oglądałem program o mózgu i nikt nie wie gdzie zgromadzona jest pamięć nawet robiono eksperymenty na szczurach usuwając im po kawałku mózgi by to ustalić i kicha.

Rozumiem, że sobie szlifujecie tu pewną teorię, ale nauki w to nie mieszaj, bo nie ma z tym nic wspólnego. Wystarczy wpisać w google gdzie się znajduje pamięć i będziesz miał pełno wyników. A takich pseudonakowych programów jest pełno. Stawiają jakąś tezę i tak sobie filtrują informacjami, żeby trzymać w napięciu i ją udowodnić. A potem to ludzie ślepo powtarzają i wychodzą takie cuda jak ze szczepionkami.
Ding, dong, ding, dong,
And everything did go wrong
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#12
Potwierdzam :) Niestety nie da się nie zgodzić, że pamięć jest upychana i kategoryzowana w różnych lokalizacjach fizycznego mózgu. O ile wiem nie kłóci się to jednak z myślą ezoteryczną, w której świadomość/dusza jest od tej funkcji umysłu oderwana.

Z tymi bańkami kojarzy mi się luźno hipoteza " źródła " Tesli. Według niego ( mogę przekręcić ) istnieje zewnętrzna przestrzeń, na podobieństwo fal radiowych, w której zbiorczo gromadzone są informacje nadane przez ludzkie mózgi. Te źródło miało też nadawać w stronę indywidualnych umysłów, sterując motywacjami i rozwojem, co w stanach uśpienia było widoczne jako sny. Można by więc teoretyzować, że indywidualna bańka z własną pamięcią, to lokalne fale jeszcze niezintegrowane ze źródłem, których granice są nieostre i można ich doświadczać w świadomych snach ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#13
(16-07-2018, 13:17 )Kys napisał(a): nauki w to nie mieszaj, bo nie ma z tym nic wspólnego. Wystarczy wpisać w google gdzie się znajduje pamięć i będziesz miał pełno wyników.
Wystarczy wpisać w google reptilianin i też będzie multum wyników :D  W programie o którym mówiłem występowało dwu noblistów i wielu wybitnych naukowców więc mnie to przekonuje, ale masz rację tutaj mówimy o konkretnej teorii, która nie ma nic wspólnego z fizjologią i to był offtop bez znaczenia, do którego nie warto wracać.

Co do hipotezy Tesli to nie znam, wolał bym jednak nie odnosić koncepcji baniek do innych hipotez, bardziej by mnie interesowały odniesienia do konkretnych doświadczeń. Bańki snu są pewnym opisem, ale ten opis wydaje się bardziej przystawać do rzeczywistości niż się wydaje. Znajomy onejronauta kiedyś opowiadał mi o doświadczeniach z dotarciem do końca swojego snu, za którym była ciemność. Ja takich doświadczeń nie miałem, ale ta teoria pokazuje, że inni je miewali skoro stworzyli taką koncepcję na podstawie analizy snów wielu śniących. Tłumaczy to również metodę Oliko jak i wiele doświadczeń związanych ze wspólnymi snami. Ta koncepcja to wszystko wyjaśnia, dlatego mnie zafascynowała. Pewne jej aspekty doskonale współgrają z doświadczeniami, które opisuje Mindell a które są absolutnie niewytłumaczalne na bazie przestarzałych teorii snu. Bzdurne stare koncepcje, ze sen jest tylko wytworem naszego umysłu obaliły już dawno największe w historii nauki badania nad snem dr Stanleja Krippera i Ulmana - problem tylko w tym, ze nie ma czym zastąpić starych skompromitowanych teorii yyyy  My jednak możemy bazować na faktach i swoich doświadczeniach próbując stworzyć swój model przydatny w praktyce onejronautycznej a nie w teoretycznych dyskusjach :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#14
Myślę, że akurat ty, który spamiętuje niesamowite ilości snów po nocy, zauważyłeś jak sny są podatne na sugestię i jak ich treść przekształca się w zależności od tego, czego byśmy chcieli albo czego się boimy. ( Tak jak w filmie " kula " ). Z powodu tej właśnie właściwości snów nie ma mowy o samobadaniu sennego środowiska i zbieraniu swoich doświadczeń. Wyniki każdemu ułożą się w zależności od jego własnego nastawienia emocjonalnego do tej teorii. Mieliśmy na forum takiego jednego, uparł się, że dowiedzie, że przez LD można kontaktować się z istotami zmarłymi i świętymi. Oczywiście znajdował Jezusa na każdym kroku :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#15
Myślę, że akurat ty, który spamiętuje niesamowite ilości snów po nocy, zauważyłeś jak sny są podatne na sugestię i jak ich treść przekształca się w zależności od tego, czego byśmy chcieli albo czego się boimy. ( Tak jak w filmie " kula " ).
==================
Sny są różne i wiele się w nich dzieje, ale są pewne jasne zasady. Jako iż szczególnie praktykuję Onejromancję od lat, więc to w jaki określone rzeczy wpływają na sny jest dla mnie dość jasne. Dlatego czasami trafnie udaje mi się przywidzieć jakiego rodzaju sny będę miał określonej nocy. Dlatego rozumiem jak ważne jest oczyszczanie snów z wrażeń dnia i co jest w tym najistotniejsze, tego nie da się wytłumaczyć, ale można się dość łatwo nauczyć jak się obserwuje swoje sny w odniesieniu do jawy.

Wszystko to jednak nie ma żadnego wpływu na geografię snu bo jaki sen by nie był i jak by się nie zmieniał musi się dziać w jakimś konkretnym miejscu. Np. zdarza mi się, że sen dzieje się w jakimś miejscu, które znam z innych snów a nie z jawy. Większość jednak miejsc w jakich dzieją się sny mogę odnieść do konkretnych miejsc z jawy lub ze snu i z tego ma właśnie powstać ta mapa.

Miejsca te nie muszą wyglądać tak samo bym mógł je rozpoznać. Czasami wyglądają zupełnie inaczej a jednak jest jasne o jakie konkretne miejsca chodzi. Jeśli sen dzieje się w jakimś konkretnym miejscu, mogę zazwyczaj bez problemów odnieść go do znanego mi miejsca. Cała sztuka to pogrupować te miejsca jak się ma spisanych wiele snów tak jak ja mam i gotowa mapa snu.

Przykładem może być dzisiejszy sen, dział on się w miejscu o którym śniłem ostatni raz w dzieciństwie i mam tylko mgliste wspomnienia, miejsce to wyglądało inaczej niż w rzeczywistości, ale jasno mogłem je odnieść do mojej geografii i usytuować bez cienia wątpliwości.
Nawet skrajnie abstrakcyjne sny można w niej usytuować bo to jawi się jako oczywiste i zmienność czy podatność na sugestię absolutnie w niczym tu nie przeszkadza. Powoli czytam dzienniki snu jakie tu są i czytam np. jestem w szkole, jadę autobusem do domu – bardzo konkretne i jasne miejsca punkty orientacyjne w sennej geografii. Nawet jak mnie kiedyś Fredi Kruger gonił w dziwnej przestrzenie to wiedziałem, ze choć wygląda na nieskończoną to jest usytuowana nad kasztanem w moim ogródku :-)

Ostatni Twój sen był gdzieś w Rzeszowie czyli w konkretnym miejscu, jak przeczytam cały Twój dziennik to pewnie zorientuję się w Twojej sennej geografii, choć oczywiście nie tak dobrze jak ty sam.
Zauważyłem, ze miejsca w śnie związane są również z określonymi grupami dominujących stanów emocjonalnych to inna geografia senna itd. Zaś same szczegóły snu nie mają znaczenia w geografii. Teraz to jasno widzę i mógłbym się podjąć tytanicznej pracy poustawiania snów geograficznie, sęk w tym, ze spisałem ich setki większość w zeszytach więc nie chciało by mi się tego robić :-)
Jednak tutaj w dzienniku snów mogę wrzucić kilka takich przykładów ze starszych snów np. w odniesieniu do geografii ostatniego mojego snu. Myślę, ze teraz spisując sen przede wszystkim określę miejsce snu to ułatwi umieszczanie ich na sennej mapie i o wiele lepiej niż dotychczas pozwoli mi się to orientować w mojej sennej geografii.

Jeśli kogoś to interesuje poza mną to można by założyć nowy wątek o geografii snu i mógłbym tam też wrzucać to co odcyfruję z rosyjskiej strony :-) Na razie to tylko moje luźne przemyślenia nie poukładane a nic tak nie układa jak ciekawa dyskusja. Np. wydaje mi się, że centrum geografii sennej jest nasz dom tam gdzie mieszkamy i do tego trzeba wszystko odnosić. Nasz dom to archetyp ego, domek duchów to cień, a święte miejsca wiążą się z archetypem jaźni – to taka luźna myśl :-)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#16
My już kiedyś z niektórymi użytkownikami forum zauważyliśmy, że często taką centralną lokacją, najczęściej powtarzającą się w snach a szczególnie będąca początkiem LD - jest alternatywny pokój, w którym zasypialiśmy w dzieciństwie tylko pare - parenaście razy w roku. U jednych to domek wakacyjny, u innych dom w którym mieszkali tylko kilka lat, a u mnie dom dziadków z Cieszyna :) O dziwo nieproporcjonalnie rzadko pojawia się w naszych snach dom rodzinny lub teraźniejszy.

To co mówisz ma sens, ale tylko w snach głębokich i dopóki badanie będzie dotyczyło samej kartografii, bez żadnej hipotezy. Im bardziej świadomość zaburzona we śnie, tym mniej podatna na sugestie. W LD mógł by być istotny tylko moment uświadomienia się. W ten sposób można badać nie tyle kartografię, co symbolikę snów i jest to świetny pomysł. Ja na przykład już odkryłem, że w moich snach szkoła nie jest tylko miejscem, które pamiętam z dawnych lat, ale odgrywa rolę każdej sytuacji i okoliczności, które są wymagające i noszą za sobą duży stres.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#17
(17-07-2018, 11:19 )incestus napisał(a): To co mówisz ma sens, ale tylko w snach głębokich i dopóki badanie będzie dotyczyło samej kartografii, bez żadnej hipotezy.
===============
Mnie właśnie o to chodzi jak piszesz samej kartografii, bez żadnej hipotezy, kiedy zakończy się kartografię wtedy będzie można stawiać hipotezy, ale teraz mi chodzi tylko i wyłącznie o kartografię. Jak już napisałem początkowo myślałem, ze bedzie to trudna tytaniczna praca, a teraz przekonuję się, że jest to dość proste.


Im bardziej świadomość zaburzona we śnie, tym mniej podatna na sugestie.
===============
Nie rozumiem co to oznacza zaburzona świadomość, mógłbyś wyjaśnić?

W ten sposób można badać nie tyle kartografię, co symbolikę snów i jest to świetny pomysł. Ja na przykład już odkryłem, że w moich snach szkoła nie jest tylko miejscem, które pamiętam z dawnych lat, ale odgrywa rolę każdej sytuacji i okoliczności, które są wymagające i noszą za sobą duży stres.
=================
Ciekawe, jak skończę kartografować to zacznę się zastanawiać, ale na razie to przyszłość :-)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#18
Przetłumaczyłem pierwszą część tego „poradnika” od Dream Hackers do kartografii snów i jestem na etapie rysowania mapy (części mapy). Jest tam kwestia symboliki miejsc i ich położenia we śnie, ale jestem w połowie z tłumaczeniem. Jeśli ktoś chcę to mogę napisać osobny wątek lub na pw. już pełną wersję poradnika ;).
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#19
miałem na myśli świadomość w rozumieniu medycznym, czyli przytomność ( sensorium ) - na co dzień i w snach świadomych mamy świadomość jasną ( czyli nasza uwaga jest sprawna a czynności psychiczne scalone w sensowne motywacje ) a w uszkodzeniach mózgu, w upojeniach czy w zwykłym śnie mamy świadomość w różnym stopniu zaburzoną, nie pozwalającą na spójne myślenie i działanie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#20
(17-07-2018, 23:01 )Freskum napisał(a): Przetłumaczyłem pierwszą część tego „poradnika” od Dream Hackers do kartografii snów (...)

Byłbym bardzo zainteresowany nie wiem jak inni, może zacząć wątek z mapą snów, a jak nie to byłbym bardzo wdzięczny jakbyś to co przeczytał wysłał mi na PW
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1