Problem z krótkimi LD oraz częstymi FA
#1
Witam, mam taki problem iż nie rzadko mam LD, ale za one krótkie, bo po kilku minutach kończą się. Od razu po odzyskaniu świadomośi we śnie, trę dłońmi o sobie i w tym samym czasie stwarzam sobie znak drogowy, żeby się go chwycić i trzymać kilka chwil, żeby sen sie ustabilizowal. Udaje mi sie to, jednak po kilku minutach wzbudzam się. I to nie jest wina zbyt dużych emocji tylko po prostu robi się ciemno i się wzbudzam. Jak wydłużyć czas trwania swiadomego snu ? Czesto rowniez mam FA po kilku chwilach w LD co powoduje rowniez krotki czas trwania LD. Podam świeży przykład z dzisiejszej nocy: odzyskalem świadomość jak przeważnie u siebie w domu, już zacząłem pocierać dłońmi siebie, nagle zrobiło się ciemno i znalazłem się w łóżku. Zrobiłem TR i zadziałało, wstałem z łóżka wyskoczylem przez okno, stworzyłem sobie znak drogowy, nie zdążyłem do niego dojść i znów zrobiło się ciemno i ,znalazłem się w łóżku i to było kolejne FA. licząc FA było ich około 10, a przy ostatnim obudziłem się na jawie i tyle było z LD. Często się tak dzieje, że kilka minut po ustabilizowaniu snu się po prostu wzbudzam. Jak temu zaradzić? Z góry dziękuję za odpowiedź
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Wydaje się, że próbując stabilizować w taki sposób sen zatrzymujesz się. Sen musi cały czas płynąć. Jak masz wrażenie, że sen się rozlatuje albo zaraz doprowadzisz do pobudki, to rozglądaj się, kieruj uwagę na każdy kolejny element otoczenia, nigdzie nie zatrzymuj wzroku ani skupienia, myśl o tym co widzisz i co się dalej dzieje, nie myśl o konsekwencjach rozpływania się snu. Zazwyczaj jak tak kilka chwil robię, to uczucie rozpadu ustępuje i można już luźniej kierować snem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1