Próba WILDA
#1
Witam po długiej przerwie  ;)
Generalnie zejęty życiem i przyziemnymi sprawami od dawna nie próbowałem wejść w świadomy sen, choć nie raz miałem kilka takich myśli, że jest coś takiego i fajnie jakby się przydarzyło. 
Wczoraj po sylwestrze, rozmawiałem ze znajomymi o snach świadomym śnieniu itp. 
Jako, że kiedyś się tym interesowałem to dużo mówiłem na ten temat  :D
Wieczorkiem zaglądnąłem na forum, (przypomniałem sobie o jego istnieniu  :x ) i pomyślałem - spróbuję dziś zasnąć świadomie- kiedyś jakoś bałem się próbować tej techniki. Dlatego próbowałem WBTB, robiłem Try itp. 
Po sylwestrze spałem 4h z przerwami. 
Idealna okazja bo będę zmęczony - stwierdziłem. 
-------------------
Położyłem się spać ok po 00:00 i próbowałem skupić uwagę na swoim oddechu, tak jak polecali inni. 
Udawało mi się to bardzo dobrze, cały czas czułem przepływ powietrza przez nos i usta, oraz ruch klatki piersiowej. 
Jako , że często śpię w pozycji ,, na ręce'' często mam uczucie odcięcia krwi od ręki. (Nie raz budziłem się i nie mogłem ruszyć ręką w nocy, więc przekładałem ją drugą ręką aby zmienić pozycję)
Tak też zasypiałem teraz, cały czas byłem świadomy, i starałem się skupiać mocno na oddychaniu. 
Co jakiś czas moje myśli wybiegały gdzieś w wyobrażenia ale szybko wracałem do tego, że mam kontrolować oddech. Miałem lekkie obawy, że może przydarzyć mi się paraliż, te zmory nocne itp. dlatego gdy pojawiały się takie myśli, bądź jakieś wyobrażenia z horrorów, typu jakaś maska klauna czy coś, to starałem się myśleć o tym co zrobię w świadomym śnie gdy już do niego wejdę. W pewnym momencie, nie czułem już dokładnie żadnej kończyny w ciele, tylko ręce, tak jakbym miał tylko je - dosyć dziwne uczucie. Zaraz po tym zaczęło mną bujać, dosłownie jak fidget-spinerem, jak zawsze kręci mi się w głowie i mam obawy, przy jakimś bujaniu czy karuzelach itp. Zacząłem mieć obawy, że teraz może być tak samo, po tym uświadomiłem sam siebie, że przecież leżę w łóżku, nic mi nie będzie. 
I bujanie było całkiem ok, do zniesienia, próbowałem wyobrazić sobie, że jestem na karuzeli. 
Bujanie przeradzało się też w kołysanie. Przed oczami probowało mi się coś formować, zielone obrazki a w środku twarz, trochę straszna, bałem, że uformuje się w coś strasznego, dlatego moje myśli mówiły sobie ,, myśl o tym co zrobisz w świadomym śnie, a nie o tej twarzy i to co tam widzisz ''. Moje gałki oczne zaczęły szybko latać i to przeraziło mnie najbardziej, kompletnie o tym zapomniałem, że dzieje sie to podczas snu. Było to niekomfortowe uczucie i chciałem wtedy otworzyć oczy, ale nie uległem. Chciałem wszystko ,, przetrwać '' bo wiedziałem, że przeczekanie prowadzi mnie do LD. Momentalnie moje serce zaczęło bić bardzo szybko i zacząłem się tych wszystkich symptomów trochę niepokoić. Mówiłem do siebie , serce szybko bije - gałki latają - ja się kołyszę , co się dzieje? 
Ale w środku starałem się myśleć o oddechu i mówić sobie że cały czas leżę na łóżku i jest ze mną wszystko ok.
Przeczekałem to wszystko, choć miałem wrażenie, że bujanie - ,,wbuja mnie'' do świadomego snu , tak jednak nie było. Nagle zacząłem odczuwać ból ręki, tej pod poduszką. Wszystko ustało, ja skupiałem się na oddechu ale zacząłem skupiać się również na bólu  ręki, chciałem nie ulec temu bólowi, jednak stawał się coraz mocniejszy.
jedyne co czułem w pewnym momencie to ta ręka i oddech. 
Przerwałem, i zmieniłem pozycje. 
Potem kilka razy zmieniałem pozycje i kilka razy miałem ten sam efekt bujania bądź czułem jak moje ciało drga, np. palec u ręki. 
Mówiąc sobie - ocho zaraz się zacznie. Koniec końców nie udało mi się, i diwnie się czułem.
Choć zamknięte oczy miałem cały czas, nie ruszałem się mimo dyskomfortów. Nie udało mi się.
Otworzyłem oczy o 1:47 i zdziwiłem się, że jest tak późno, a ja czułem się wgl nie śpiący. 
Oczy nie miałem takie ,, senne zmęczone,, tylko otrzeźwiałe. Stwierdziłem wiec, że zasnę normalnie i przestanę być skupiony na oddechu. Tak też zrobiłem. 
Jak uważacie, do jakiego momentu doszedłem co zrobiłem źle i czy bałem się na tyle, że nie pozwoliłem sobie zasnąć?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
jak dla mnie powinienieś robić WILDA w takiej pozycji w której nie odetniesz krwi od rąk.
i mam wrażenie że ty sobie to wszystko wyolbrzymiasz bo to bujanie o którym mówisz to ja to zauważyłem dawno temu po czym się zorientowałem że to nie wynik zasypiania tylko da się to zrobić specjalnie w dowolnej porze dnia u mnie to działa tak że jeśli zamkę oczy i dam je na maksa w lewo i trochę w dół to w tedy mam też uczucie bujania.

szczerze ci powiem że nie jestem ci w stanie pomóc bo sam borykam się z problemem co do WILDA polecam ci przeczytać moją relację w moim dzienniku snów na tej stronie.
ja podczas proby wilda też niestety wsadziłem rękę pod poduszkę i nie mogłem nią potem ruszać bo mi krew odcięło. aczkolwiek odnoszę wrażenie że ja mam troszeczkę poważniejszy problem od ciebie tak jak mówię polecam przeczytać moją relację z wilda może z niej też wyciągniesz jakieś wnioski :)

EDIT: swoją drogą postąpiłem tak samo jak ty bo też byłem zmęczony po sylwestrze i też postanowiłem wilda zrobić :)
LD - 49
Sny o LD -  7
FA - 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Generalnie nie wyolbrzymiam, takie miałem odczucia. Aż byłem w szoku. Bo zapomniałem ze to wszystko towarzyszy zasypianiu. Bałem sie, bo nie pamiętałem o tym, ale gdy to sie działo to zdałem sobie z tego sprawę, wiec sie uspokajałem. Tak samo z oczami, kompletnie zapomniałem i nie zdawalem sobie sprawy, ze moze tak sie dziać , dlatego pewnie byłem przestraszony i szybko biło mi serce, w pewnym momencie czulem tylko te 3 rzeczy , ruch oczu , bicie serca i oddech. Niesamowite uczucie, trochę przerażajace, ale na pewno bardzo ciekawe.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Sorki za dublowanie posta ale chciałem dopisać. 
Tu rodzi się moich kilka pytań. 
- Czy tej technice zawsze towarzyszą takie symptomy ? (szybkie bicie serca, uczucie latania, kołysania, ciepło i dreszcze) - ja tak miałem i cały czas zastanawiałem się czy leżąc też to na prawdę się ze mną dzieje, czy to tylko już te początki snu? 

-Czy gdy ,, przetrwałem ,, wszystkie hipnagogi, bujania i symptomy zasypiania, mogłem być już w śnie, a postanowiłem się obudzić i tak się też stało?  (Przypomnę że cały czas miałem ,, świadomość tego , że leżę na łóżku i wszystko ze mną (chyba? ) ok...

- Jak z przełykaniem śliny, czy to mnie ,, wybudzi,, ? Oraz czy jak nie będę przekonany czy już śpię czy dalej zasypiam i spróbuję ruszyć palcem, to jest możliwość, że to ,,odparaliżuje ciało '' i cały cykl będę musiał zacząć od nowa ? 

Tego właśnie najbardziej się obawiałem, ruszyć palcem bądź inną kończyną. 
I to nie jest tak, że nie mogłem, bo byłem przekonany, że mogę, ale byłem jakoś przekonany, że gdy to zrobię, i okaże się , że nie śpię to wszystko zepsuję i cały cykl zasypiania organizmu będę musiał zacząć od nowa... 
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
nie zawsze tak jest to raczej tak sie zdarza początkującym. jeśli chodzi o te symptomy
po ustaniu objawów mogłeś jak najbardziej być we śnie, ja na przykład miałem kiedyś taką sytuację że obudziłem się rano zamknąłem oczy tak na 20-30 sekund po czym je otworzyłem i tak patrzę co jest kurwa czemu jest ciemno? przecież jest rano. i tak oto znalazłem się we śnie
czasem naprawdę trzeba niewiele żeby mieć LD

ja bym ci też nie polecał myśleć o LD podczas wilda. musisz być tylko ty i oddech jeśli LD będzie nachodzić samo ci o tym przypomni
LD - 49
Sny o LD -  7
FA - 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
Sewek2115nie zawsze tak jest to raczej tak sie zdarza początkującym. jeśli chodzi o te symptomy
po ustaniu objawów mogłeś jak najbardziej być we śnie, ja na przykład miałem kiedyś taką sytuację że obudziłem się rano zamknąłem oczy tak na 20-30 sekund po czym je otworzyłem i tak patrzę co jest kurwa czemu jest ciemno? przecież jest rano. i tak oto znalazłem się we śnie
czasem naprawdę trzeba niewiele żeby mieć LD

ja bym ci też nie polecał myśleć o LD podczas wilda. musisz być tylko ty i oddech jeśli LD będzie nachodzić samo ci o tym przypomni

A co w takim razie z odgłosami z otoczenie, lub samym dźwiękiem oddechu, na tym zazwyczaj się skupiam. W pewnym momencie przestane go słyszeć ? Tak samo , co z emocjami , gdy zaczynam zasypiać i zacznę cos widzieć przed oczami przyspiesza mi bicie serca, bo wyobrażam sobie ze ,, cos ,, powili sie zaczyna. Czy to szkodzi ? Rozbudza mój organizm ?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
też tak mam, do tej techniki warto jest mieć jakąkolwiek umiejętność medytacji. w tedy łątwiej ci jes utrzymać świadomość a mało tego jeżeli pojawią się takie emocje to będziesz potrafił je uspokoić. mi też czasem serce przyspiesza ale w tedy znowu skupiam się na oddechu i to mija. po protu jeśli jesteś tylko ty i oddechh to w tedy takowe emocje nie nadejdą. ewentualnie jeżeli pojawią się hipnagogi albo paraliż to znowu możesz zacząć się stresować itp ale w tedy też warto do oddech spowrotem powrócić. po prostu trzeba tez umieć panować nad emocjami. jak kiedyś próbowałem WILDA to już było dawno temu to udało mi się osiągnąć paraliż uczucie takie jakby ktoś cię czymś owinął i nie możesz się ruszać. czujesz się taki cięższy i pamiętam że poczułem też obciążenie na klatce piersiowej i powiem ci że ten wild by mi się udał gdyby nie to że serce zaczęło mi niesamowicie napierdalać, próbowałem to opanować. nie dało się kompletnie no i w końcu paraliż się skończył i nic z tego nie wyszło. więc kontrolowanie emocji też jest ważne nie tylko w technice WILD ale też podczas LD.
ja potrafię zniwelować większość emocji pod warunkiem że nie są one przesadnie silne. tak jak mówię praktyka medytacji dobrze by ci zrobiła :)
LD - 49
Sny o LD -  7
FA - 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
Generalnie poki co moje podejście z Wildem było 2 razy. Raz przed całkowitym zaśnięciem , ciezko wtedy opanować emocje bo nie jest sie sennym. A drugim razem po 7h snu, aczkolwiek bez skutków, bo stwierdzam ze przebudziłem sie za pozno. Dzis sprobuje wstać ok. 5 lekko sie rozbudzić i sprobuje zasnąć z wildem. Wtedy bede jeszcze w miare śpiący i łatwiej bedzie kontrolować emocje :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
Wstałem ok. 5 rozbudzałem się 15 min. I to wystarczyło, żeby nie móc zasnąć. 
próbowałem na plecach przez ok 40 min, bez skutku. 
Nie mogłem zasnąć, wgl. miałem jakieś dreszcze, mam wrażenie, że przy jakiejkolwiek próbie WILDA emocjonuje się po czym ciężko mi zapanować nad ciałem. Miałem lekkie dreszcze - nie z zimna... 
I to nawet od razu po wstaniu , bo wiedziałem, że zaraz będę prbował tej metody. 

Koniec końców zasnąłem na boku. I teraz najlepsze, podczas zmian pozycji i wybudzenia się robiłem ciągle TR - negatywne. 
I w pewnym momencie (wydaje mi się , że tak było! ) kiedy robiłem TR był pozytywny, byłem w swoim pokoju i powiedziałem do siebie , że TR był negatywny a mi się tak wydaje... nawet go chyba powtórzyłem i oddychałem normalnie. Po czym położyłem głowę i zasnąłem... No normalnie nie wiem teraz co to było , czy sen czy serio wstałem i oddychałem nosem bez zatykania go ?

Plusem tego jest to, że bardzo fajnie pamiętam dzisiejsze późne sny. ::)
Nawet scenki w których zmieniały one swoje lokacje.
Muszę przyznać, że są dość realistyczne i mało było w nich SF dlatego może ciężko je odróżnić od prawdziwego świata :D 
-----
Najważniejsze zadanie na dziś to opanować się i doprowadzić do spokoju swoje ciało i umysł podczas tej ,, głównej ,, próby robienia WILDA po wstaniu o 5:00. Emocje naprawdę utrudniają zasnąć świadomie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
CO DO PIERWSZEGO POSTU :
Kurde 10 postów a nikt nie powie, że pora zasypiania była błędem. 
To jest właśnie tego przykład - wszystko dobrze wykonane, masę objawów wchodzenia w sen, w tym tych intensywnych, i po pół sekundy koniec. Możliwe, że nawet miałeś te pół sekundy REM i LD, ale nie zdążyłeś się zorientować :). WILD na początku nocy jest jak nurkowanie w brodziku. To ma prawo działać tylko w rzadkich przypadkach, kiedy poziom deficytu snu REM na początku nocy już jest ogromny w związku ze skrajnym zmęczeniem lub poprzednimi bezsennymi nocami.
No ale może to całkiem niezłe ćwiczenie dla ludzi, którzy za szybko zasypiają głęboko po WBTB :)


Cytat:Czy tej technice zawsze towarzyszą takie symptomy ? (szybkie bicie serca, uczucie latania, kołysania, ciepło i dreszcze) - ja tak miałem i cały czas zastanawiałem się czy leżąc też to na prawdę się ze mną dzieje, czy to tylko już te początki snu? 
Im bardziej się jest świadomym przed zaśnięciem tym silniej odczuwane są te symptomy. WBTB z WILDem polega na konkretnym ograniczeniu tej świadomości do jednego punktu, dlatego po jej opanowaniu objawy są dość delikatne.

Cytat:-Czy gdy ,, przetrwałem ,, wszystkie hipnagogi, bujania i symptomy zasypiania, mogłem być już w śnie, a postanowiłem się obudzić i tak się też stało?  (Przypomnę że cały czas miałem ,, świadomość tego , że leżę na łóżku i wszystko ze mną (chyba? ) ok...
mogłeś być we śnie, ale organizm natychmiast cię obudził, ponieważ płytkość snu nie pozwalała na utrzymanie snu powyżej sekundy. 

Cytat:Jak z przełykaniem śliny, czy to mnie ,, wybudzi,, ? Oraz czy jak nie będę przekonany czy już śpię czy dalej zasypiam i spróbuję ruszyć palcem, to jest możliwość, że to ,,odparaliżuje ciało '' i cały cykl będę musiał zacząć od nowa ? 

W REM ciało już nie przełyka śliny. Każda akcja własna czy bodziec z otoczenia podwyższa próg zaśnięcia, prowadząc do cofania się paraliżu, ale jak przygotowanie jest dostateczne ( WBTB ) to sen postępuje szybciej niż obniżają go drobne bodźce. Jednym z najwcześniejszych objawów dobrego przygotowania jest właśnie spowolnienie potrzeby przełykania śliny

CO DO OSTATNIEGO POSTU:
No i o to chodzi ;). W poradnikach na stronie często pisaliśmy, że LD jest często wynikiem właśnie nieudanego WILDa po WBTB. Próbuj dalej, to już całkiem nieźle ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Próba Wild podczas medytacji Catplay21_ 3 123 09-04-2024, 16:39
Ostatni post: Catplay21_
  Muzyka do Wilda Sherloc 0 1,049 03-03-2018, 00:21
Ostatni post: Sherloc
  Czy zawsze podczas Wilda pojawiają się hipnagogi? AniaAnka435 2 1,852 28-01-2018, 16:54
Ostatni post: incestus

Skocz do:

UA-88656808-1