Poganin
#1
Okej, to ja też się podzielę swoimi snami

nr2.
Godzina snu (okło 1:00)
Jakiś dziwny rajd/wyścig albo wycieczka. ­­Byłem w grupie z Aronem­­/Lisą z Bosei. Pojechaliśmy do USA. Lisa prowadziła motocykl i jechała tak szybko, że z niego spadałaem. W Końcu dojechaliśmy do budynku, który stał obok nowobudowanej wieży po WTC. Byłem sceptycznie nastawiony do tej budowy. Wchodząc na szczyt budynku można było zabrać ze sobą aparat. Właśnie się spostrzegłem, że mam przy sobie tylko kilka dolarów. Standardowy aparat kosztował 3$ a nowszy około 5$.l Wspinaczka była bardzo dziwna, wchodziliśmy na wierzę na czworakach trzymając się szczebli. Po drodze było bardzo dużo dzieci.
Wcześniej w śnie miałem jakiś majdan, który trudno było mi zabrać. Pobrudziłem się w błocie.

nr.3
1. lipca 2013
Bardzo trudno dzisiaj cokolwiek zapamiętać. Właśnie obudziłem się o 1:30 - nie wiem dlaczego, za chwilę idę kontynuować sen.
2;11 Siedząc przy komputerze spostrzegłem się, że śnie ale nie mogłem nic zrobić. Nawet przejść przez szybę. W domu było ciemno i wyszedłem z tego stanu. Czyżbym doświadczył OOBE?
8:42 - zdegustowany brakiem pamieć snu
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
3,lipca 2013: ok 0:30
Muzyka: James Asher- Drums of the Shaman
Cały czas myślałem, że nic się nie śni, ale zrobiłem test rzeczywistości i znowu udało mi się uzyskać LD niestety bardzo krótko. Wyszedłem na balkon i wzbiłem się w powietrze i w tym momencie się obudziłem. Próbowałem powrócić ale się nie udało.
Następne śniło mi się, że jadę motorowerem do Wrocławia. Zaparkowałem tyłem przez przypadek w drzwiach frontowych domu mojej koleżanki i zablokowałem jej ojca. Ojciec jarał się modelami RC helikopterów i prawdopodobnie mu coś popsułem. Następnie poszedłem do jakiejś restauracji, zamiast słuchawek do usznych miałem jakieś kulki. Wybuchła awantura, z kilkoma facetami dmuchaliśmy w jakieś balony po czym okazało się, że są to fajne dodatki do siedzenia pod dupę. Dalej pamiętam, że jechałem z moją mamą i wujem rowerem. Gdy zjeżdżaliśmy z górki znowu przyśniła mi się podobna sytuacja. Na drodze ustawiona była kolczatka, która przebiła opony a ja byłem zdenerwowany, że znowu to ustrojstwo postawili i nie zrobili sposobu na ominięcie. Nie wiadomo czemu byłem wtedy już w klapkach a nie na rowerze.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1