13-12-2015, 18:46
Witam, jestem tutaj nowa. Zarejestrowałam się tu po to, by wyjaśnić w jakiś sposób swój dzisiejszy sen. Chciałabym na początku podkreślić, że w moich snach niezwykle często pojawia się motyw ognia w negatywny sposób (ginę od niego, uciekam przed nim, jestem przez niego otoczona) oraz, że jestem ateistą, więc nie wierzę w Boga, chodź uznaję istnienie przeznaczenia i pozytywnych energii w naszym życiu. Do rzeczy... Sen był krótki i z mojej perspektywy bardzo przerażający. Miałam wrażenie, że się obudziłam, po mojej lewej stronie stała płonąca duża postać. Czułam bijący od niej żar. Zaczęła się do mnie zbliżać (rzucać się). Z prawej strony (jest tam ściana, więc uniemożliwia to stanie w tamtym miejscu czegokolwiek...) wskoczyła pomiędzy mnie, a tą zjawę postać i zderzyła się z tą energią. Obie zginęły po wybuchu, a na mnie opadł popiół i fragment górnych zębów mojego "anioła stróża". Jak myślicie, jakie znaczenie może mieć ten sen? Z góry dziękuję za każdą odpowiedź





