Pierwszy LD ? No chyba nie.
#1
Witam.
Po ostatniej nocy mam niemałą zagadkę. Dwa sny. Ciężko mi stwierdzić czy to był ten LD czy po prostu sen o LD ale zacznijmy od początku:

Od jakiegoś dłuższego czasu dużo czytam o LD oraz o zwykłym śnie, jednak jeszcze nie praktykuję ( zwyjątkiem kilku próbnych WBTB, oraz TR. Tak dla zobaczenia jak to wygląda )
Właśnie przed nocą z "niby" LD dużo czytałem na ten temat i pewnie również to wpłyneło na sen.
Sny były dwa choć wydarzyły się w tym samym miejscu i jeden nawiązywał do drugiego.

Sen1

Jestem w swoim pokoju, zapalone jest światło, stoję. Mimo tego że nie zauważam jakiś większych nieścisłości, postanawiam zrobić RT, jakoś tak instynktownie. Zatykam nos i... Doskonale oddycham ! Mimo tego że całe życie mam zatkany nos oraz niedrożną prawą dziurkę to teraz doskonale mi się oddycha, w dodatku dwiemia dziurkami. I sobie myślę że jestem w LD ( jendnak mimo tego faktu wcale nie wpadam w euforię. Właściwie to nie odczuwam specialnie jakiś wielkich emocji. Może jestem tylko trochę zadowolony. Jednakże na pewno na taką wiadomość bym tak nie zareagował ). Późniejszą część snu pamiętam jak przez mgłę, ale pamiętam przebłyski z latania ( co też jest trochę podejżane, z racji tego że to mój (może) pierwszy LD )

I tutaj mam spore podejrzenia co do prawdziwości tego LD.
1. Oprócz momentu z TR to podczas LD praktycznie nie odczuwam żadnych emocji ani uczuć. 
2. Moment w którym dowiedziałem się że jestem w LD nie sprawia na mnie wcale większego wrażenia.
3. W tym "LD" nie ma nic wyjątkowego, ani nie czuję że jestem sobą ani nie czuję tego realizmu, jest tak jak podczas zwykłego snu.
4. Zdecydowanie nie ma tego "czucia" kontrolowania snu wszystko się dzieje praktycznie samo.

Jednak mimo wszystko TR wyszedł pozytywnie.

I tutaj wszystko komplikuje drugi sen tej samej nocy.
Sen drugi nawiązuje do snu pierwszego tak jakbym ja go pamiętał.

Sen2
 Jestem iście przekonany że przed chwilą miałem epickie LD i koniecznie chce je powtórzyć ( lub do niego powrócić ) jest środek nocy światła w pokoju są znowu zapalone, jakoś tak mam "zakodowane" w głowie że w celu ponownego wrócenia do LD  światła muszą być w końcu zgaszone, więc podchodzę do włącznika - nie działa. Przez cały czas czuję tą presję powrotu do LD o odpowieniej fazie rem. W dalszej części snu próbuję wyłączyć światło różnymi sposobami. Ostatecznie bez skutku. 

I to na pewno jest sen.
Jednak jego nawiązanie do poprzedniego snu dużo komplikuje.
Wyróżniłem kilka scenariuszy jak to mogło być:
1. Pierwszy sen to Ld a drugi to zwyczajny sen.
2. Oba to są zwyczajne sny
3. Drugi sen wcale nie nawiązuje do pierwszego, i to jest przypadek.

Co o tym myślicie ?
Może to był mój pierwszy LD ale wyjątkowo płytki ?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Pierwszy sen miał potencjał być LD, ale pomimo TRa nie doszło w nim do przejaśnienia świadomości. Jego interpretacja musiała być dyktowana sennym myśleniem, np że to twoje setne LD albo że LD jest popularne jak czkawka :). Im mniejsza świadomość tym łatwiej o kontrolę snu, ponieważ kontrola nie odbywa się wtedy poprzez balans między świadomą wolą a dążeniem snu, a zamiast tego jest wynikiem treści snu o posiadaniu kontroli. Stąd bezproblemowe frywolne latanie.

Mogły być dwie przyczyny tego stanu :
1. Zbyt nawykowe intepretacje TR na jawie. Prawidłowo należy sobie wyrobić NAWYK ( czyli nieświadomy ) robienia TR w regularnych sytuacjach, który będzie prowokował ŚWIADOMĄ interpretację, czyli wymagającą licznych zasobów, kreatywną ocenę otoczenia i siebie pod kątem jej realności. Jeżeli oba komponenty TR są nawykowe, to noce będą kończyć się snami o TR i snami o LD. Jeżeli oba komponenty są świadome, to nie będzie żadnych TR w nocy.
2. Zbyt głęboki sen. W głębokich fazach jest niezwykle trudno utrzymać świadomość i sen świadomy może przekształcić się w sen o LD w ciągu paru sekund. W takim przypadku po obudzeniu się trudno jest zapamiętać całość snu, łącznie z momentem świadomym. Sny głębokie można czasem poznać po niezwykłej stabilności sennego materiału - otoczenie jest spójne, nie zmienia się po relokacji, zmysłowo odbiera się je jak prawdziwe.

Drugi sen to istotnie sen o treści związanej z LD. Jednak taki sen też ma wielki potencjał, żeby rozwinąć się w LD, bo posiada odpowiednią minimalną jasność świadomośći. Odpowiedni nawyk oprzytomniania się też był by tu wystarczający.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pierwszy raz: sen o cyganach Qmba 6 479 22-06-2021, 10:43
Ostatni post: incestus
  Studnia - proszę o pomoc, bo to chyba o moim związku jest Rakshaki 6 613 14-03-2021, 23:20
Ostatni post: Rakshaki

Skocz do:

UA-88656808-1